Inne utwory od Wilhelmine
Opis
Kompozytor: Wilhelmine, Jens Schneider, Jules Kalmbacher
Autor tekstów: Wilhelmine, Jens Schneider, Jules Kalmbacher
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Deine Stadt, sie ruft nach dir.
Und sie schreit: Los, komm zurück zu mir.
Da, wo du herkommst, da zieht's dich hin. Jo, et kütt so wie et kütt.
Doch wenn du gehst, dann nimm mich mit, dann nimm mich mit.
Bitte lass mich nicht allein in dieser grauen Stadt. Ich wollt fragen, ist im
Koffer noch 'n bisschen Platz?
Komm, veränder dich, wenn du dich grad verändern magst. Egal wohin wir gehen, solang ich neben dir einschlaf.
Berliner Görl schaut dann hoch zum Dom, ja. Wie wieder echt, glaub', wir müssen los, ja.
Von Weilberg, -von Vivacolonia. Mhm.
-Deine Stadt, sie ruft nach dir. Und sie schreit: Los, komm zurück zu mir.
Da, wo du herkommst, da zieht's dich hin.
Jo, et kütt so wie et kütt. Doch wenn du gehst, dann nimm mich mit, dann nimm mich mit.
Denn nur da, denn nur da, denn nur da, da leuchtest du so hell.
Und ich bring', und ich bring', und ich bring' meine Kölnerin nach Köln zurück.
Ein Auge lachend und das andere weint.
Klar, der Abschied fällt nicht immer so leicht. Doch wenn wir weiterziehen, dann immer zu zweit.
Und wenn wir ankommen, dann immer am Rhein. Und am Ende hat es sich gelohnt.
Wenn wir da sind, müssen wir nie mehr los. Es wird schön, egal wo wir wohnen.
Deine Stadt, sie ruft nach dir. Und sie schreit:
Los, komm zurück zu mir.
Da, wo du herkommst, da zieht's dich hin. Jo, et kütt so wie et kütt.
Doch wenn du gehst, dann nimm mich mit, dann nimm mich mit.
Denn nur da, denn nur da, denn nur da, da leuchtest du so hell.
Und ich bring', und ich bring', und ich bring' meine Kölnerin nach Köln zurück.
Oh, oh, oh.
Oh, oh, oh.
Oh, oh, oh, oh, oh.
Tłumaczenie na język polski
Twoje miasto, woła do Ciebie.
A ona krzyczy: No, wróć do mnie.
Skądkolwiek pochodzisz, tam cię przyciągają. Tak, to działa tak jak działa.
Ale jeśli pójdziesz, zabierz mnie ze sobą, zabierz mnie ze sobą.
Proszę, nie zostawiaj mnie samej w tym szarym mieście. Chciałem zapytać, już jest
Masz jeszcze trochę miejsca w walizce?
Przyjdź i zmień się, jeśli chcesz się zmienić. Nieważne dokąd pójdziemy, ważne, że zasypiam obok Ciebie.
Następnie Berliner Görl spogląda na katedrę, tak. Znowu jak naprawdę, myślę, że musimy iść, tak.
Z Weilberga, -z Vivacolonia. Mhm.
-Twoje miasto, woła do ciebie. A ona krzyczy: No, wróć do mnie.
Skądkolwiek pochodzisz, tam cię przyciągają.
Tak, to działa tak jak działa. Ale jeśli pójdziesz, zabierz mnie ze sobą, zabierz mnie ze sobą.
Bo tylko tam, tylko tam, tylko tam, tak jasno świecisz.
I przynoszę, i przynoszę, i przyprowadzam moją Kolonię z powrotem do Kolonii.
Jedno oko się śmieje, drugie płacze.
Jasne, pożegnanie nie zawsze jest takie łatwe. Ale kiedy idziemy dalej, zawsze jesteśmy razem.
A kiedy docieramy, zawsze jest to Ren. I w końcu było warto.
Kiedy już tam będziemy, nie będziemy musieli już wyjeżdżać. Bez względu na to, gdzie mieszkamy, będzie pięknie.
Twoje miasto, woła do Ciebie. A ona krzyczy:
Chodź, wróć do mnie.
Skądkolwiek pochodzisz, tam cię przyciągają. Tak, to działa tak jak działa.
Ale jeśli pójdziesz, zabierz mnie ze sobą, zabierz mnie ze sobą.
Bo tylko tam, tylko tam, tylko tam, tak jasno świecisz.
I przynoszę, i przynoszę, i przyprowadzam moją Kolonię z powrotem do Kolonii.
Och, och, och.
Och, och, och.
Och, och, och, och, och.