Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Brzydcy

Brzydcy

5:14Album Koncert Jubileuszowy W Polskim Radiu 2013-04-22

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Brzydka ona, brzydki on.
Mała stacja, kiepski bar.
A oni przytuleni jakoś niezwykle tak, jakby się miał utlenić nagle świat.
I gdzieś w jeziorach źrenic światła na tysiąc par.
W czterech słońce żar.
Gdzieś tu chyba zakpił los.
Ona brzydka, brzydki on.
A taka ładna miłość, aż nierealna wręcz.
Tak jakby ich spowiła tęcza, tęcz.
I wszechobecna siła tknęła najczystszy ton, tkliwy serca ton.
Mnie mówią często zbyt wyglądasz dziś jak nikt.
Jakoś nie bawi mnie już wcale ten banalny sznyt.
Ja ci odpowiem szczerze.
Uprzejmie wierzę, lecz to nie w tym rzecz.
Że brzydka ona, brzydki on.
Że mała stacja, kiepski bar.
Że brzydka ona, brzydki on.
Że mała stacja, kiepski bar.
To nie w tym rzecz. Nie, nie.
Już to wiem. Wiem.
Nie w tym rzecz.
Już to wiem.
Lepiej późno niż wcale.
To była oczywiście piosenka Brzydka ona, brzydki on, w sumie Brzydcy.
Ale na pewno to nie ma nic wspólnego z tym gościem, którego zapowiem za chwileczkę.
To człowiek piękny, bo wrażliwy, z cudowną duszą, o cudownym brzmieniu i barwie głosu. Staszek Sojka.

Obejrzyj teledysk Grażyna Łobaszewska - Brzydcy

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam