Inne utwory od Міша Правильний
Inne utwory od Sasha Chemerov
Inne utwory od Культурні сили
Opis
Producent: Саша Чемеров
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Якщо ти живеш у світі, де все на мазі, де честь та совість не ставлять на терези, де крім тебе та твого его більше нічого нема.
Може ти до цього дня проживаєш дарма, га?
Бо десь за шафою з рожевими поні та левами є ті, хто не хоче тонути за так у побуту морі з проблемами. Ті, хто має привід землі своїй клястися на крові.
В них цих причин дев'яносто дві.
Це є світ, де люди не моляться на бабло та комфорт. Тут світ, де йдуть на бий замість того, щоб йти в ескорт.
Корт тенісний з апельсиновим фрешем давай залишим.
Так, тут тренування теж є, просто вони дещо інші.
Тут інфантильність не продається навіть за безцінь, бо якщо ментально малюк ти, це не значить, що ти в безпеці. Тут дихати важко часто. Так влаштовані війни.
Тут дихати важко. Це для того, щоб всі інші дихали вільно.
Як злива, як лава війна іде кривава.
Мій вибір в цих лавах плекати честь і славу. Бий, бий, бий люди ми, а не раби.
Бий, бий, бий залізні кулаки.
Разом в висоту сірими днями живемо дев'яносто друге життя.
Слабким пізда, чесним повага. Хто на що вчився, як то кажуть.
Те, що ти бачиш з екрану, виглядає трішечки по-іншому наживо.
Нашими називають бійців всі, але чи всі щось зробили для наших?
Бо по містах є багацько фраєрів, які кажуть: "А нашо то? " І ще тут якось похуй на дітей депутатів та інтерв'ю рамінний.
Життя звучить добре, та що робити, коли це увертюра? Ми не куля дура.
Та ні, не завжди то від стрільця залежить.
В когось хобі соплі жувати, але тут не приживається нежить. Весело буває двіжувати, буває не весело зовсім.
Ну тому що життя то не для розваг, якщо ви не поняли досі. Де відвага, де відвага, де відвага?
Там, де дев'ять два, дев'ять два, дев'ять два.
Як злива, як лава війна іде кривава.
Мій вибір в цих лавах плекати честь і славу.
Бий, бий, бий люди ми, а не раби. Бий, бий, бий залізні кулаки.
Разом в висоту сірими днями живемо дев'яносто друге життя.
Tłumaczenie na język polski
Jeśli żyjesz w świecie, w którym wszystko jest na stole, gdzie honor i sumienie nie są na wadze, gdzie nie ma nic poza tobą i twoim ego.
Może do dziś żyłeś na próżno, co?
Bo gdzieś za szafą z różowymi kucykami i lwami kryją się tacy, którzy nie chcą utonąć w morzu problemów. Ci, którzy mają powód, by przysięgać na krew swojej ziemi.
Mają dziewięćdziesiąt dwa takie powody.
To jest świat, w którym ludzie nie modlą się o łupy i wygodę. To świat, w którym ludzie zamiast eskortować, chodzą na bójki.
Wyjdźmy z kortu tenisowego z sokiem pomarańczowym.
Tak, tutaj też są szkolenia, tylko są trochę inne.
Tutaj infantylności nie sprzedaje się nawet za darmo, bo jeśli psychicznie jesteś dzieckiem, to nie znaczy, że jesteś bezpieczny. Często trudno tu oddychać. Tak się organizuje wojny.
Trudno tu oddychać. Chodzi o to, żeby wszyscy inni mogli swobodnie oddychać.
Jak deszcz, jak lawa, wojna staje się krwawa.
Moim wyborem jest pielęgnowanie honoru i chwały w tych szeregach. Bijcie, bijcie, bijcie, jesteśmy ludźmi, a nie niewolnikami.
Uderzaj, uderzaj, uderzaj żelaznymi pięściami.
Razem żyjemy dziewięćdziesiątym drugim życiem w szarych dniach.
Pieprz słabych, szanuj uczciwych. Kto co studiował, jak mówią.
To, co widzisz na ekranie, na żywo wygląda nieco inaczej.
Wszyscy wzywają naszych zawodników, ale czy wszyscy zrobili coś dla naszych?
Bo w miastach jest mnóstwo facetów, którzy mówią: „A co z nami?”
Życie brzmi nieźle, ale co zrobić, gdy jest to uwertura? Nie jesteśmy głupcami.
Nie, nie zawsze zależy to od strzelca.
Ktoś lubi żuć smarki, ale przeziębienia nie zakorzeniają się tutaj. Czasem fajnie jest się poruszać, czasem wcale.
Cóż, bo życie nie jest zabawą, jeśli jeszcze tego nie rozgryzłeś. Gdzie jest odwaga, gdzie jest odwaga, gdzie jest odwaga?
Gdzie jest dziewięć dwa, dziewięć dwa, dziewięć dwa.
Jak deszcz, jak lawa, wojna staje się krwawa.
Moim wyborem jest pielęgnowanie honoru i chwały w tych szeregach.
Bijcie, bijcie, bijcie, jesteśmy ludźmi, a nie niewolnikami. Uderzaj, uderzaj, uderzaj żelaznymi pięściami.
Razem przeżywamy dziewięćdziesiąte drugie życie w szarych dniach.