Inne utwory od Niña Polaca
Opis
Producent: Guille Mostaza
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Me duele verte así, estancada en las trincheras, escondiendo las cabezas.
Ven ideas ahora, 1916.
Vuelve a hacerte para mí playas limpias de azoteas, de fiestas y horteras que invadieron el Levante desde Francia hasta Conil.
Devuelve al viento en abril ese dulce olor a brea y perfila la marea con dos cuerpos de marfil en una playa en Nochebuena, con futuro entre las manos pintado de azul turquesa y en el cielo sobre mesas que se alargan en San
Juan.
Y ponte un broche al pelo, Elena, que aquí hay canciones que cantar, tantas cosas que cambiar pa que merezca la pena.
Y quiero que vuelva a brillar el tono ámbar en el mar si miras desde la
Ereta.
Y la brisa huele a sal y la sangre de mis venas hierve si te veo llegar como una princesa griega.
Eres Partenope, el mar, todo lo que vale la pena.
Y entre dos dedos, la arena y las llamas se reflejan en retinas de cristal.
Color del agua de Denia, quema, sana y es fatal verte hundirte entre las piedras, la codicia y capital de las fuerzas extranjeras.
Y ponte un broche al pelo, Elena, que aquí hay canciones que cantar, tantas cosas que cambiar pa que merezca la pena.
Y quiero que vuelva a brillar el tono ámbar en el mar si miras desde la
Ereta.
Si miras desde la Ereta.
Si miras desde la Ereta.
Tłumaczenie na język polski
Boli mnie, gdy widzę was takich, tkwiących w okopach, chowających głowę.
Przyjdź teraz z pomysłami, 1916.
Zróbcie dla mnie znowu plaże, wolne od dachów, przyjęć i tandetnych rzeczy, które nawiedzały Lewant od Francji po Conil.
W kwietniu puść wiatr w słodki zapach smoły i zarysuj przypływ dwoma ciałami z kości słoniowej na plaży w Wigilię Bożego Narodzenia, z przyszłością w dłoniach pomalowaną na turkusowy błękit i na niebie nad stołami, które wydłużają się w San
Jan.
I włóż sobie spinkę do włosów, Eleno, są tu piosenki do śpiewania, tyle rzeczy do zmiany, żeby było warto.
I chcę, żeby bursztynowy odcień znów zabłysnął w morzu, jeśli spojrzysz od strony
Ereta.
A wiatr pachnie solą, a krew w żyłach się gotuje, gdy widzę, że przybywasz niczym grecka księżniczka.
Jesteś Partenope, morzem, wszystkim, co wartościowe.
A pomiędzy dwoma palcami piasek i płomienie odbijają się w szklanych siatkówkach.
Kolor wody Denii, pali, leczy i fatalny jest widok, jak toniesz wśród kamieni, chciwości i stolicy obcych sił.
I włóż sobie spinkę do włosów, Eleno, są tu piosenki do śpiewania, tyle rzeczy do zmiany, żeby było warto.
I chcę, żeby bursztynowy odcień znów zabłysnął w morzu, jeśli spojrzysz od strony
Ereta.
Jeśli spojrzysz z Erety.
Jeśli spojrzysz z Erety.