Inne utwory od Lesram
Opis
Autor tekstów, wykonawca, kompozytor, inżynier dźwięku: Lesram
Kompozytor: Hash24
Kompozytor: LoopSnatchers
Inżynier miksowania, producent: Clément Caritg
Inżynier masteringu: Dave Kutch
Organizator: Monomite
Aranżer: Johan Barnoin
Organizator: Keight
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Wesh, enfoiré
Bienvenue dans ma matrixe à qui osera
Un p'tit truc pratique à dire aux rats
Faut mettre les hat tricks
Faut mettre les high kicks à la Patrick Habirora
Tu vas faire un bad trip a priori
Une fin tragique a dit l'Oracle (tragique)
Dans ma ville, ça vire au gris
J'suis à plat comme la batterie du Clio 3
J'me prends pas pour Hercule, poto
Même quand j'suis sous RedBull Coco
Bellek, on arrive en mob, on s'habille en mode virgule, croco
On a tous connu le bitume trop tôt
On a vite appris le prix d'une photo (d'une cassette)
J'suis un p'tit peu perché
Des rimes plus recherchées que les chiffres du Loto
J'étais pas d'ceux qui portaient du vrai
Quand avait encore des duvets (aujourd'hui)
Protégé fort des UV derrière la vitre teintée du Ford SUV
T'as fait tes sous à part, maintenant
Tu d'mandes elle est où ta part (elle est où?)
Malvado dans les bacs
Tu crois qu'j'vais m'laver? Oh, l'fou, bâtard
Trahis, j'ai failli m'attacher une seconde
Faut un pompe et des pompes pour marcher sur le monde
C'est la vie qui veut ça, c'est pas moi qui ai voulu
On change pas, on évolue (on change, on évolue)
Trahis, j'ai failli m'attacher une seconde
Faut un pompe et des pompes pour marcher sur le monde
C'est la vie qui veut ça, c'est pas moi qui ai voulu
On change pas, on évolue
Aucun jour de paix, j'veux qu'tous les jours
Ce soit mon jour de paie
Là, j'passe à Auchan et je choure deux 'teilles
Ce soir, je dors pas, c'est mon tour de veille
J'suis plus très loin d'la lune
Il m'manque juste quelques tentatives
Rien n'va plus, tout l'monde sans empathie
Comme pour le sans-abri au coin d'la rue
Viens me voir dans ma bulle, y a que des crapules (crapules)
Mon pote au shtar, j'lui ai déposé trois pulls
Ils ont dit: "Pas d'capuche"
On a l'produit qu'les skaters voulaient
On t'le ramène en scooter volé
Ils voulaient six G, j'vérifie si j'ai
Méfiant comme C.J dans l'secteur violet
Tordu, j'dors plus, j'en veux encore plus
J'suis dans les hors-piste à chercher de l'or pur
Y a des morsures, y a des vampires, encore pire
Des frères qui deviennent des ordures
Rien ne l'importune
Tu lui demandes deux clopes, il t'en sort qu'une
Il peut t'niquer pour une folle
Une somme, une tonne ou une fortune
Trahis, j'ai failli m'attacher une seconde
Faut un pompe et des pompes pour marcher sur le monde
C'est la vie qui veut ça, c'est pas moi qui ai voulu
On change pas, on évolue (on change, on évolue)
Trahis, j'ai failli m'attacher une seconde
Faut un pompe et des pompes pour marcher sur le monde
C'est la vie qui veut ça, c'est pas moi qui ai voulu
On change pas, on évolue
Trop crapuleux, il pue le plan
J'rentre avec des taches sur mon pull blanc
Ça fait partie du prix d'un salaire gagné durement
Elle m'a fait un jugement, elle m'a dit: "Tu me mens"
Elle m'a quitté, j'lui ai dit: "Tu me manques"
Tłumaczenie na język polski
Wesh, skurwielu
Witam w moim matrixie każdego kto się odważy
Mała praktyczna rzecz do powiedzenia szczurom
Musisz założyć hat-tricki
Musisz grać wysokimi kopnięciami jak Patrick Habirora
A priori będziesz miał złą podróż
Tragiczny koniec powiedział Wyrocznia (tragiczny)
W moim mieście robi się szaro
Jestem tak wyczerpany jak akumulator Clio 3
Nie sądzę, że jestem Herkulesem, kolego
Nawet gdy jestem na RedBull Coco
Bellek, przybywamy w tłumie, ubieramy się w przecinek, krokodyle
Wszyscy zbyt wcześnie doświadczyliśmy asfaltu
Szybko poznaliśmy cenę zdjęcia (kasety)
Jestem trochę pochylony
Rymy bardziej wyrafinowane niż liczby Loto
Nie należałam do osób, które nosiły prawdziwe rzeczy
Kiedy jeszcze miałem puch (dziś)
Silna ochrona UV za przyciemnioną szybą SUV-a Forda
Zarobiłeś teraz własne pieniądze
Pytasz, gdzie jest twoja część (gdzie ona jest?)
Malvado w koszach
Myślisz, że pójdę się umyć? Och, szaleństwo, draniu
Zdradzony, prawie się przywiązałem na sekundę
Aby chodzić po świecie, potrzeba pompy i pomp
To życie tego chce, to nie ja chciałem
Nie zmieniamy się, ewoluujemy (zmieniamy się, ewoluujemy)
Zdradzony, prawie się przywiązałem na sekundę
Aby chodzić po świecie, potrzeba pompy i pomp
To życie tego chce, to nie ja chciałem
Nie zmieniamy się, ewoluujemy
Nie ma dnia spokoju, chcę każdego dnia
To moja wypłata
Tam jadę do Auchan i zjadam dwie tony
Dziś nie śpię, moja kolej na oglądanie
Nie jestem zbyt daleko od księżyca
Brakuje mi tylko kilku prób
Nic już nie idzie dobrze, wszyscy bez empatii
A co do bezdomnego na rogu ulicy
Przyjdź i zobacz mnie w mojej bańce, są tam tylko łajdaki (łotry)
Kolega w sztarze zostawiłem mu trzy swetry
Powiedzieli: „Bez kaptura”
Mamy produkt, którego oczekiwali skaterzy
Przywieziemy go do Ciebie na skradzionym skuterze
Chcieli sześć G, sprawdzam, czy mam
Nieufny jak C.J w fioletowym sektorze
Zakręcona, śpię więcej, chcę jeszcze więcej
Jestem poza trasą w poszukiwaniu czystego złota
Są ukąszenia, są wampiry, a nawet gorzej
Bracia, którzy stali się śmieciami
Nic mu nie przeszkadza
Prosisz go o dwa papierosy, dostaje tylko jednego
Może cię przelecieć dla szalonej kobiety
Suma, tona lub fortuna
Zdradzony, prawie się przywiązałem na sekundę
Aby chodzić po świecie, potrzeba pompy i pomp
To życie tego chce, to nie ja chciałem
Nie zmieniamy się, ewoluujemy (zmieniamy się, ewoluujemy)
Zdradzony, prawie się przywiązałem na sekundę
Aby chodzić po świecie, potrzeba pompy i pomp
To życie tego chce, to nie ja chciałem
Nie zmieniamy się, ewoluujemy
Zbyt nikczemny, śmierdzi planem
Wracam do domu z plamami na białym swetrze
To część ceny ciężko zarobionej pensji
Wydała na mnie wyrok, powiedziała do mnie: „Okłamujesz mnie”
Zostawiła mnie, powiedziałem jej: „Tęsknię”