Inne utwory od Peso Pluma
Inne utwory od Tito Double P
Opis
Producent, inżynier nagrań, inżynier miksowania, inżynier masteringu, inżynier miksowania surround: Ernesto Fernandez
Producent: Hassan Emilio Kabande Laija
Producent: Ivan Leal Reyes „Parka”
Administrator A i R: Richard Bull
Administrator A i R: Adriana Muñoz
Koordynator A i R: Alejandro Leon-Nava
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Voy por la noche, arriba en el Porsche, recorriendo todos los pinches puteros.
A veces de Dolce y las que me conocen, dos tragos de whisky me dicen: «Te quiero».
Ya son las doce, cerramos con broche. Traigo unas ganas que aquí voy pa'l cielo.
El billete es de norte y un polvo sin corte.
La pichi le jala y le mama el -refuego. -Y ando bien locote, fajada la corta.
Bañadas las cachas, brillan los diamantones, se ven rosas.
Vieran qué bonito el chirri si la monta.
Salí malandro de lejos, ahuevo, yo sé que se -nota. -Me pongo travieso, sexy, mamasota.
Súbete, mami, verás que se siente bien dura la co. Otra noche que nos pasamos de copas.
Le pego unos vises, me pide que pase lunita en la boca.
¡Ya, ya!
Viejo, arriba los corridos, mi viejo. Pa' que sepa. ¡Arriba México, mi viejo!
¡Ah! Arriba la puta doble P.
Compadrito.
Pasaron dos noches, quiero que rebote. Unos besotes son de más, yo quiero.
Otro pa'l rebote, ya pasan las doce. Whisky, soda, pa' bajarme este polvo bueno.
No te me aloques, pégate unos toques, ya prendí el gallón de este pinche veneno.
Sí, soy bien coqueto, pero a ti te quiero. Vámonos juntitos de nuevo pa'l cielo.
Ando bien locote, fajada la corta.
Bañadas las cachas, brillan los diamantones, se ven rosas. Vieran qué bonito el chirri si la monta.
Salí malandro de lejos, ahuevo, -yo sé que se nota. -Me pongo travieso, sexy, mamasota.
Ay, súbete, mami, verás que se siente muy dura la cosa.
Otra noche que la pasamos de poca. Me pegué unos bisones y me pide que le pase el lobo en la boca.
Tłumaczenie na język polski
Jeżdżę nocą porsche, odwiedzam wszystkie pieprzone burdele.
Czasami od Dolce i tych, którzy mnie znają, dwa kieliszki whisky mówią mi: „Kocham cię”.
Jest już dwunasta, zamykamy z hukiem. Mam pragnienie, żeby tu pójść do nieba.
Dziób pochodzi z północy i jest nieobciętym pyłem.
Pichi ciągnie go i ssie -refuego. -I naprawdę zwariuję, fajada krótka.
Kiedy uchwyty są skąpane, diamenty błyszczą, wyglądają na różowe.
Zobacz, jak piękna jest chirri, jeśli na niej pojedziesz.
Z daleka wyszedłem na złego człowieka, wiem, że to widać. -Staję się niegrzeczny, seksowny, mamuśka.
No dalej, mamusiu, zobaczysz, że jest naprawdę ciężko. Kolejna noc, którą spędziliśmy pijąc.
I give him some vises, he asks me to put a little moon in his mouth.
Teraz, teraz!
Stary człowieku, na korytarzach, mój stary. Żeby wiedział. Precz z Meksykiem, mój stary!
Ach! Precz z pieprzonym podwójnym P.
Towarzysz.
Minęły dwie noce, chcę, żeby wszystko wróciło do normy. Kilka pocałunków to za dużo, chcę tego.
Kolejna do odbicia, już po dwunastej. Whisky, napój gazowany, żeby pozbyć się tego dobrego proszku.
Nie wściekaj się na mnie, daj sobie kilka dotknięć, zapaliłem już galon tej pieprzonej trucizny.
Tak, jestem bardzo zalotny, ale cię kocham. Pójdźmy znowu razem do nieba.
Jestem naprawdę szalony, ten krótki jest ciasny.
Kiedy uchwyty są skąpane, diamenty błyszczą, wyglądają na różowe. Zobacz, jak piękna jest chirri, jeśli na niej pojedziesz.
Z daleka wyszedłem na złoczyńcę, kochanie, wiem, że to widać. -Staję się niegrzeczny, seksowny, mamuśka.
Och, daj spokój, mamusiu, zobaczysz, że jest bardzo ciężko.
Kolejna noc, którą spędziliśmy świetnie. Uderzyłem jakiegoś żubra, a on prosi, żebym podał mu wilka do pyska.