Inne utwory od Kane Rodriguez
Opis
Wokal: El Padrinito Toys
Dodatkowy wokal: El Padrinito Toys
Nieznany: Kane Rodriguez
Wokal: Kane Rodriguez
Inżynier masteringu: Miguel Sierra
Producent: Roberto Jaramillo
Kompozytor, autor tekstu: Robert Jaramillo
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
La vida la vivo como el primer día. Nunca para abajo, siempre para arriba.
Por donde me muevo llega mercancía. También billetitos mandan de la tía.
Aquí no hay descanso y sueño no me ha dado, pues tengo la clave, es un polvito blanco que me trae activo pa' seguir mandando y también mandar fletes para el otro lado.
Vueltas de la vida y ese es un buen tema.
Destino marcado, soy la mera vena, pues no me he rajado. Bien noches aquellas cuando no comía y aguanté mil mermas.
Y ahora me ven placoso en el chairón.
Soy calladito y cargo un charolón.
Como dulces de la piñata que hay el jale.
Y el que quiera enredarse, pues que le cale.
Vámonos recio, compa Padrinito.
Yeah, yeah.
Empecé de cero y nunca me quejaba. Aun cuando tropiezo, yo me levantaba.
Gente en el camino nomás me chingaba. Quién diría que hoy soy más chingón que esas lacras.
Vueltas de la vida y ese es un buen tema.
Destino marcado, soy la mera vena, pues no me he rajado. Bien noches aquellas cuando no comía y aguanté mil mermas.
Y ahora me ven placoso en el chairón.
Soy calladito, cargo un charolón.
Como dulces de la piñata que hay el jale.
Y el que quiera enredarse, pues que le cale.
Tłumaczenie na język polski
Żyję jak pierwszego dnia. Nigdy w dół, zawsze w górę.
Gdziekolwiek się poruszę, towary docierają. Wysyłają też drobne rachunki od ciotki.
Nie ma tu odpoczynku ani snu, bo mam klucz, to taki mały biały proszek, który pobudza mnie do dalszego wysyłania, a także wysyłania ładunku na drugą stronę.
Zwroty życia i to jest dobry temat.
Oznaczone przeznaczenie, jestem zwykłą żyłą, bo nie pękłem. Cóż, te noce, kiedy nie jadłem i poniosłem tysiące strat.
A teraz widzą mnie spokojnego na krześle.
Jestem cichy i noszę charolón.
Jak słodycze z piñaty, że jest el jale.
A kto chce się zaplątać, niech mu na to pozwoli.
Działajmy ostro, przyjacielu, Ojcze Chrzestny.
Tak, tak.
Zacząłem od zera i nigdy nie narzekałem. Nawet gdy się potknę, wstaję.
Ludzie na drodze po prostu mnie oszukali. Kto by powiedział, że dzisiaj jestem fajniejszy od tych biczów.
Zwroty życia i to jest dobry temat.
Oznaczone przeznaczenie, jestem zwykłą żyłą, bo nie pękłem. Cóż, te noce, kiedy nie jadłem i poniosłem tysiące strat.
A teraz widzą mnie spokojnego na krześle.
Jestem cichy, niosę charolón.
Jak słodycze z piñaty, że jest el jale.
A kto chce się zaplątać, niech mu na to pozwoli.