Inne utwory od Zippy Ogar
Inne utwory od po prostu Kajtek
Inne utwory od Boron
Inne utwory od Favst
Opis
Muzyka: ulubiona
Słowa: Zippy Ogar, po prostu Kaytek, Boron
Miks/mastering: Enzu
reż./wyd.dodatkowe/kolor: KOOZA
produkcja: Alan Zajonc
asystent dekoratora: Michał Gurski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
To wszystko dla ciebie.
Upłynęło tyle lat, a ja dziś czuję się cieniem tych wspomnień.
Ale cały czas czuję ten sam żar, jakbym po raz pierwszy tańczył z ogniem.
I nagle bum! Spalony jak crème brûlée. Uwierzyłem, że mnie rozumiesz.
Spójrz na mnie, kiedy latasz gdzieś.
I zanim odfruniesz.
Zostań jeszcze chwilę i zatrzymaj czas, żebym nigdy już nie musiał cię odkładać na później.
Obiecałem być szczerym ci w każdej ze spraw, ale skłamałem nie raz, raz, raz, raz, raz.
Kiedy mówiłem, że nie musimy się martwić o kwit, a za plecami odkładałem, żeby było na czym. Że będzie lepiej, jestem pewien.
A nieraz nie byłem. Paradoksalnie czuję lżej, gdy wieszasz mi się na szyję.
Tak idę z tobą przez to życie. Niebo, piekło i skandale.
Tyś pieniędzy na Wenecji, tulę szaty mi Kantaria. W końcu wracam.
Nie było mnie chyba pół wieku i nie wiem, kiedy znowu odejdę gdzieś na drugi biegun.
Ale to naiwne tak.
I nagle bum! Spalony jak crème brûlée. Uwierzyłem, że mnie rozumiesz.
Spójrz na mnie, kiedy latasz gdzieś.
I zanim odfruniesz. I nagle bum! Spalony jak crème brûlée.
Uwierzyłem, że mnie rozumiesz. Spójrz na mnie, kiedy latasz gdzieś.
I zanim odfruniesz. Lubię sobie na ciebie patrzeć.
Zawsze najłatwiej było mi o tobie pisać. Przy twoim imieniu zapisałem, że na zawsze.
I nagle jesteś we wszystkich moich zeszytach.
Najlepsze wieczory mamy bez uszywek, bo wystarczy tylko to, co między nami. Kiedyś poznałem taką rudą dziewczynę. I co?
I tak trwa już to latami.
A ten świat jest dla nas niewygodny.
Więc dawaj, chodź, znajdziemy sobie inny. Tylko powiedz, co mam zrobić, żebyś odsłoniła blizny.
I nagle bum! Spalony jak crème brûlée.
Uwierzyłem, że mnie rozumiesz. Spójrz na mnie, kiedy latasz gdzieś.
I zanim odfruniesz. I nagle bum! Spalony jak crème brûlée.
Uwierzyłem, że mnie rozumiesz. Spójrz na mnie, kiedy latasz gdzieś.
I zanim odfruniesz. Poparzyłem się zbliżeniem, bo chciałem lecieć na żywioł.
Mówili mi żyj chwilą, więc planów u mnie nie było.
Czy masz tak, że czujesz strach, kiedy jesteś jak ćma, ale uciekasz od światła?
Zgubiłem nas w lesie gęstych braw, ale na koniec dnia czekam tylko na twój aplauz.
Nie powiem nic, co mogłoby ugasić żar, lecz gdybym ci wycisnął łzy, to polecę sam.
I nagle bum! Spalony jak crème brûlée. Uwierzyłem, że mnie rozumiesz.
Spójrz na mnie, kiedy latasz gdzieś.
I zanim odfruniesz.
I zanim odfruniesz.
I zanim odfruniesz.