Inne utwory od Zippy Ogar
Inne utwory od po prostu Kajtek
Inne utwory od Boron
Opis
Muzyka: Jonathan
Słowa: Zippy Ogar, po prostu Kajtek, Boron
Miksowanie/mastering: Enzu
Reżyser: Jakub Podgórski
Operator: Stasiek Wojczyk
Montaż/kolor: Józek Erkiurt / Wojciech Wiśniewski
Producent: Karolina Susło
Kierownik produkcji: Krzysztof Lipiński
Asystent producenta: Mateusz Wojtków
I wiek naszej ery: Józek Erkiért / Wojciech Wiśniowski
Mistrz: Tony Beleki
Elektryk: Igor Gruszyński
Iskra: Efe Gorkem Bozkurt
1. asystent operatora: Maciej Maleć
Scenograf: Wiktoria Świtalska.
MUA: Zuzanna Chmielewska
Stylista: Weronika Jeleń
Asystent stylisty: Milena Faber
Stylistka aktorska: Olivia Lopałewska
Dźwięk: Kuba Kaczorek
Wideo BTS: Maks Bardyszewski
Aktorka: Zuzia Zawitkowska
Czarny charakter: Michał Rybaczewski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Dasz radę policz moje występki, grzechy, zasługi i dobre chęci.
Te kłótnie o nic.
Luźne zaczepki. Wy głupy jak jeszcze byliśmy dziećmi.
Powiedz, ile łez potrzeba, by zmądrzeć i niespełnionych obietnic, żeby spłacić dług?
Bóg wie, dlaczego znowu błądzę. Może wyciągnę lekcję, nim rozleję tusz.
Co ja wiem o wylanym pocie, chorobie, głodzie i bólu?
Co ja wiem o nieprzespanych nocach i dziurawej parze butów?
Co ja wiem o biciu głową w ścianę, ciągłym przebijaniu muru?
Co ja wiem o życiu pełnym dostatku i cudów? Chyba nic.
-Chyba nic. -Chyba nic.
-Co ja wiem. -Chyba nic.
-Chyba nic. -Chyba nic.
Co ja wiem.
Znowu wyruszam w drogę. Pożyczam siano od zioma.
Mówię, że zwrócę we wtorek, a wtorek zamienię na środę. Wbiję z Gibonem na zgodę posypiać pusa po pionie.
Znowu pretensje do dzieciaków skazanych na życie poniżej średniej.
Wakacje to tylko te w Polsce, bo to najlepsze, najtańsze. Od tego wiązania bolą ręce.
Końca z końcem w sensie. Ale co ja wiem o schodach? Jechałem windą na ostatnie piętro.
Czasem muszę spojrzeć w dół, stamtąd odetchnąć. Jestem kroplą w tym morzu.
Rzucałem szkołę. Czułem się, jakbym był tylko krok od przełomu. Dzieciak chyba jest jebnięty.
Dziadek wybijał to pasem, a mój stary chciał być lepszy, więc zamykał to w sobie. Ja to gadałem z mikrofonem.
Dla nich to tym bardziej chore i nie wiedzą, jak to leczyć. Już nie patrzę za plecy.
Co ja wiem o wylanym pocie, chorobie, głodzie i bólu?
Co ja wiem o nieprzespanych nocach i dziurawej parze butów?
Co ja wiem o biciu głową w ścianę, ciągłym przebijaniu muru?
Co ja wiem o życiu pełnym dostatku i cudów? Chyba nic.
-Chyba nic. -Chyba nic.
-Co ja wiem. -Chyba nic.
-Chyba nic. -Chyba nic.
Co ja wiem.
Wiemy tyle co nic i to chyba nam wystarcza.
Czasem boli, kiedy spojrzy w oczy naga prawda.