Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Rzeźnia i gruz

Rzeźnia i gruz

3:412025-10-20

Inne utwory od Jakub Jan Bryndal

  1. Banan
      2:47
  2. Outro (cuty: DJ Panda)
      3:47
  3. Banan
      2:47
  4. Local Hero
      2:54
  5. Puść to.
      3:31
  6. Puść to.
      3:31
Wszystkie utwory

Opis

Gdzieś pomiędzy szaleństwem klubowym a poezją postindustrialną – puls, który nie pyta o pozwolenie. Wszystko chrypi, kruszy się, dymi, ale żyje. Tutaj brud nie jest wstydem, ale fakturą; pot jest jak brokat pod reflektorami. Świat rozpada się na rytmy i dźwięki, a każdy bit jakby na nowo składał kości w ciele. W tym huku jest dziwne oczyszczenie: kiedy bas uderza pod żebrami, staje się jasne – tak, można i w metal, i w gnojowicę, i w chaos, byle czuć. Przecież właśnie tak, z roztopionym drutem pod skórą, w końcu rozumiesz, co to znaczy być człowiekiem. Rap, produkcja: Jakub Jan Brindal Saksofon: Kasper Krupa Ośla głowa, flekston: José Manuel Albán Juárez Mix i mastering: Envee

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Don't grab the limit just give me some more of it.

Don't grab the limit just give me some more of it. Don't grab the limit just give me some more of it.

They always told me ADHD did it.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy melać i polona morda.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy lepaj gnój. Mhm.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy melać i polona morda.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy lepaj gnój. Mhm.

Mogymy dobra siemano, mogymy komitet przeciwdziałania balansom, mogymy sala spocona tak bardzo, że przyda się kapok, mogymy kabeł, bajla, balafon, mogymy szazam i szalom, mogymy urwane ryje, typu że face ID pojebało.

Mogymy żeziom niedobrze od basu.

Mogymy dobra siemano, mogymy komitet przeciwdziałania balansom, mogymy sala spocona tak bardzo, że przyda się kapok, mogymy kabeł, bajla, balafon, mogymy szazam i szalom, mogymy urwane ryje, typu że face ID pojebało.

Mogymy żeziom niedobrze od basu.

Czekałem długo, chociaż nie wiedziałem, że to na ten moment.

Mordziaci tak mi grają, że coś we mnie płonie. Naczynie wypełnia się płynem.

Elektrony wreszcie biegną w jedną stronę.

Myśli przestają gonić. Kończą monolog Donald Dracz i DJ Pojeb.

Nie mam już wątpliwości. Tu jest początek i jest koniec. Nareszcie czuję się jak człowiek.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy melać i polona morda.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy lepaj gnój. Mhm.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy melać i polona morda.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy lepaj gnój. Mhm.

Lubię grać solones. Lubię z bandą co ma vibe podobny szponcić.

Lubię, kiedy basy urywają ludziom głowy, ale nie tak, że tryskają im aorty, tylko tak, że nagle widać, że to mapy, a nie boty. Lubię wracać na melinę, czuć, że jest zrobione.

Konsumować szwedzki stół, nawet plastikowy.

Ruszać w drogę, potem pozamulać trochę, potem znów nakurwiać ogień. Świeże powietrze niuchać w nocy.

Z klawusami coś odczuwać, w chmurach bujać trochę. Na miejscówach szukać spoty.

Nowy towar puszczać w obieg. Lubię crossovery w randomowym gronie.

Lubię na afterze szare -niebo nad stalowym morzem.

-Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy melać i polona morda.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy lepaj gnój. Mhm.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy melać i polona morda.

Mogymy żeżej gruz, mogymy metali ciężka czopka, mogymy lepaj gnój, mogymy lepaj gnój. Mhm.

Obejrzyj teledysk Jakub Jan Bryndal, Kacper Krupa - Rzeźnia i gruz

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam