Inne utwory od UNDA
Inne utwory od Jakub Jan Bryndal
Inne utwory od Kosma Król
Opis
Jakby napisany w pośpiechu dziennik, w którym między wierszami kryją się wątpliwości, złość i rzadkie przebłyski nadziei. Jedni krzyczą„puść”, inni trzymają za nitki, a wewnątrz wszystko pęka, pragnąc wolności i świeżego powiewu wiatru nad zatoką. Nie ma tu gotowych recept na szczęście – tylko szczere wyznanie: być twardym, ale uginać się, upadać i mimo wszystko iść dalej. Muzyka brzmi jak oddech po długim duszeniu – nierówny, ale prawdziwy.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ej jo jo jo take free. Ha.
Ja. Spytasz mnie w osiemnastym jakie mam marzenia? Nie wiem.
Być raperem z prawdziwego zdarzenia? Jebie mnie status, jebie Sława i Jurki brachu.
Chcę pizgać wolne i móc żyć rapem i żyć z rapu.
Moja pierwsza miłość była, bym próbował się zrozumieć. Moja druga miłość była, bym wiedział, że umiem się ogarnąć.
Skumać, poznać co znaczy duma. Kosma to inna postać. To mych porażek suma.
Gramy w grę. Gram o highscore. Wytunek to jest król szkólanie highscore. Raz Casino
Royale a raz Casio. Z dala od nurtu, ale z armią. Cały dzień był umieralnią.
Każdy jęczał albo słuchał śpiewu wiatru. A potem fantastycznie słońce zaszło.
Gdybym się nie umoruszał, nie dokopałbym do skarbu.
Nie zawsze było tak, jak chciałem, ale być może nie chciałem dobrze. Zapierając się, nie wskoczyłbym na falę z prądem.
Daj mu głos, może niech se w końcu krzyknie. Wodzisz go za nos, dajesz mu kolejną nitkę.
Niezły z ciebie agent. Ukrywasz go całkiem sprytnie.
Pamiętaj o przepraszam, kiedy w końcu z ciebie wyjdzie.
Cały świat uzbrojonych, przejebanych budowlańców, ale żaden z nich nie wie, jak rozerwać łańcuch.
Masz być twardy jak beton, ale giąć się tak jak bambus. Obejrzyj se Mulan, może poprawi ci nastrój.
Wszyscy krzyczeli mi puść to.
Nie chciałem się trzymać sam, a było mi w kurwę duszno.
Chciałem nad zatoką łapać wiatr.
Wszyscy krzyczeli mi puść to.
Nie chciałem się trzymać sam, a było mi w kurwę duszno.
-Chciałem nad zatoką łapać wiatr. -Ja.
Spełniłem parę marzeń, ale to nie żadne leki. Mam mental jak rekin, ale wciąż nie jestem happy. Kosma Manekina.
Widzisz wyobrażenia. Chcę czuć beztroskę. Przez lata było na przemian.
Dziś uczę się optymizmu i dobrej myśli. Nieważne jak jadę, ważne jak kończę wyścig.
Pewnie se myślisz, że znowu z brońtłem piści, a Kosmik w chuju ma już dawno co se w oknie -wyścił.
-Czasem się czuję nie na miejscu, tak jak nurek wylewany z wodą z oceanu, kiedy gaszą pożar lasu. Coś nie tak jest ze mną.
Czy to jednak z całą mapą? Odcinam się od spamu albo zastawiam się ścianą.
Chciałbym skórę mieć z kevlaru i nie móc się naciąć.
Łatwo zapnąć się na radość, dzielenie z zajawą. Zimny świat i siano wywołało amok.
Świat toruje drogę psychopatom. A może wchodzisz na szczyt niewłaściwą trasą?
Wszyscy krzyczeli mi puść to.
Nie chciałem się trzymać sam, a było mi w kurwę duszno.
Chciałem nad zatoką łapać wiatr.
Wszyscy krzyczeli mi puść to.
Nie chciałem się trzymać sam, a było mi w kurwę duszno. Chciałem nad zatoką łapać wiatr.
Puść to! Puść to, puść. Coś mi mówi podniesiona gardła. Puść, puść.
Coś mi mówi puść. Coś mi mówi puść to. Łatwiej się barykadować, a nie czuć coś.
Wszyscy krzyczeli mi puść to.
Nie chciałem się trzymać sam, a było mi w kurwę duszno.
Chciałem nad zatoką łapać wiatr.
Wszyscy krzyczeli mi puść to.
Nie chciałem się trzymać sam, a było mi w kurwę duszno. Chciałem nad zatoką łapać wiatr.