Inne utwory od kotolga
Inne utwory od Haranczykov
Inne utwory od Hellfield
Inne utwory od CrackHouse
Inne utwory od VIRTUAL PUNX
Opis
Gdzieś pomiędzy złotym stekiem a tanim meliną rozlał się wieczór – lepki, z brokatem na skórze i zbyt głośnym „mam ten vibe”. Świat, w którym pod palmą nie ma odpoczynku, a alergia na biedę. Gdzie żarty o Marilyn Monroe brzmią w rytmie dźwięków kasy, a glamour i ironia są tak ściśle splecione, że nie wiadomo już, czy śmieją się z siebie, czy po prostu pozują z przyzwyczajenia. Wszystko błyszczy, wszystko się rusza, a nawet zmęczenie ma tu logo Prady. W tej rzeczywistości nie ma miejsca na zadumę – tylko hype, muzyka i przekonanie, że „wiesz, my to mamy”. To samo bezwstydne uczucie sukcesu na wydechu, kiedy nawet syntetyczny blask wygląda jak słońce.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Welcome to the crack house.
Pod Palmą, jeans Balmain, na biedę już alergia.
Lemon Haze płonie, joszuwy, wybrzeży Nicea. Golden Steak, Michelin, ta buda ma kilka gwiazd.
Serio nie wiem jak dziś skończę. Ona daje taki vibe.
Mamy ten vibe. Mamy ten vibe. Wiesz, że mamy ten vibe, vibe, vibe.
Mamy ten vibe.
-Wiesz, że mamy ten vibe, vibe, vibe. -Jej długie nogi. Ma twarz jak Marilyn
Monroe. Ja to Posejdon. Ona w łóżku robi potop.
W ustach ma potok i cyka sobie foto. Kręci się wokół składu jakby miała jo-jo. Dom Pérignon, nie żabki.
Twoje kontrakty kajdanki. Buty Louboutin, mamy wydatki.
Właśnie dlatego one chcą być wifey. Teraz wszyscy chcą być moimi aliante.
Plan na dzisiaj operacja -Alicante.
-Pod Palmą, jeans Balmain, na biedę już alergia. Lemon Haze płonie, joszuwy, wybrzeży Nicea.
Golden Steak, Michelin, ta buda ma kilka gwiazd. Serio nie wiem jak dziś skończę. Ona daje taki vibe.
Mamy ten vibe.
Mamy ten vibe. Wiesz, że mamy ten vibe, vibe, vibe.
Mamy ten vibe.
Wiesz, że mamy ten vibe, vibe, vibe.
Pozdrawiam fanki, co nie wypluwają do umywalki.
Zapraszam na party, bo wujek rozdaje dzisiaj zegarki. Klapki Batomi Louboutin.
Nic nie dali, musiałem wziąć. Ja pracuję, gdy wszyscy śpią.
Refren roku jak tylko zmieniam. W mojej ręce od mojej kobiety znajduje się twoja zaliczka.
Dziś nie odbieram, bo jestem zajęty. Dziewczyny są w stroju króliczka.
Twoi raperzy to fajni gangsterzy. Śpiewają, gdy pyta policja. Spódnice Chanel na twoje afery.
Odpowie ci -moja prawniczka. -Wszystko dla nas, nas.
Teraz mamy ten hype, hype. Wiesz, że mamy ten vibe, vibe. Wiesz, że mamy ten vibe, vibe.
Pod Palmą, jeans Balmain, na biedę już alergia.
Lemon Haze płonie, joszuwy, wybrzeży Nicea. Golden Steak, Michelin, ta buda ma kilka gwiazd.
Serio nie wiem jak dziś skończę. Ona daje taki vibe.
Mamy ten vibe.
Mamy ten vibe. Wiesz, że mamy ten vibe, vibe, vibe. Mamy ten vibe.
-Wiesz, że mamy ten vibe, vibe, vibe. -Serio nie wiem jak dziś skończę.
Ona na mnie już tak działa. Tylko z nią czuję vibe. No i nie chcę iść do spania.
Wykupuję fetę, mon. Nowa torba, nowa Prada. No wiem jak mam zarabiać.
Serio wiem jak mam zarabiać. Teraz wiem jak gonić vara, żeby kosić więcej siana.
Teraz wiesz kto ma swag. No i vibe, vibe, vibe, vibe.