Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu JAK SZALONY BYŁ TO CZAS

JAK SZALONY BYŁ TO CZAS

2:132025-10-15

Inne utwory od Pazzy

  1. TO KOLEJNY DZIEŃ
      2:49
  2. LA CAPONE
      2:19
  3. DAAMORE
      3:00
Wszystkie utwory

Inne utwory od vnce

  1. NA MOMENT
      2:45
  2. LA CAPONE
      2:19
  3. CZARNA FURA
      3:03
  4. Uciekaj!
    horrorcore 3:46
Wszystkie utwory

Opis

W powietrzu czuć niepokój – taki, jaki pojawia się, gdy w środku szaleje burza, a na zewnątrz trzeba wyglądać na pewnego siebie. Słowa lecą jak iskry z zwarcia: ostre, prawdziwe, czasem zbyt prawdziwe. Nie chodzi tu o romantyczność – chodzi o czystą energię, nerwy pod skórą i niekończący się wyścig z samym sobą.

Świat wydaje się dziki, ale w tej dzikości jest piękno – to, które rodzi się z uczciwości. Bez filtrów, bez kalkulacji, bez zezwoleń„z góry”. Po prostu głos, który grzmi, bo inaczej się udusi. A w każdym wersie – próba zatrzymania tego, co chcieli nam odebrać: wiary, wolności, naszego miejsca pod szalonym niebem.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Yeah. To jest Pazi, to jest Baby Yet.

To jest dziki świat, dzika miłość.

Jee.

Mamy też taki.

YouTube mnie nie lubi jak państwo gotówy. Nie kalkuluję, nie lubię cenzury.

Jestem nerwowy już chyba z natury. Jak nie zrobię dwóch kawki dziennie z ponury.

Mam motywację na pierwszy babe. Ona chce trochę atencji babe.

Mówiłem będę najlepszy babe. Kiedyś to byłem największy babe.

Jak szalony był to czas.

Jak szalony był to czas.

Jak szalony był to czas. Jak szalony był to czas.

Wezmę z powrotem wszystko to, co chcieli zabrać nam.

Ten pobrudzony sprite jest warty ze dwa K.

Całe życie na barkach i to nie tylko mój pack.

Dziwne odczucie, gdy więcej niż miesiąc mam. Pieniądze to tchórze powieją.

Lecę z wiatrem, nie nadzieją. Porobię całość, ze mną małe yeah. Maluję słowami Matejko.

Widzisz obraz pod powieką. Kiedyś to chcieli mi wmówić, że nie ma tu miejsc.

Ona kocha mój głos, mówi mi. Ona kocha mój głos, nie mam sił.

Kochasz mój głos, lecz nie wiesz co w nim.

Każde słowo to ból. Brzmi jak hymn. YouTube mnie nie lubi jak państwo gotówy.

Nie kalkuluję, nie lubię cenzury. Jestem nerwowy już chyba z natury.

Jak nie zrobię dwóch kawki dziennie z ponury. Mam motywację na pierwszy babe.

Ona chce trochę atencji babe. Mówiłem będę najlepszy babe.

Kiedyś to byłem największy babe.

Jak szalony był to czas.

Jak szalony był to czas. Jak szalony był to czas.

Jak szalony był to czas.

Obejrzyj teledysk Pazzy, vnce, frxn - JAK SZALONY BYŁ TO CZAS

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam