Inne utwory od Seksendört
Opis
Wszystko wokół jakby pokryte cienką mgłą – miasto oddycha popiołem, okna milczą, a nawet czas płynie, kulejąc z tęsknoty. Miłość nie jest tu tylko uczuciem, ale ogniem pod skórą: cichym, ale upartym, nie dającym odpocząć. Słowa spalają się, zanim zdążą dotrzeć do adresata, i pozostaje tylko to – ochrypłe„ojej” w środku, zamiast krzyku.
A jednak w każdym wersie jest dziwna delikatność. Taka jak po ulewie – kiedy asfalt jest jeszcze mokry, ale już pachnie życiem. Po prostu ktoś pozostał w chmurach, a ktoś na ziemi, trzyma popiół w dłoniach i nadal nazywa go miłością.
Słowa: Aydin Ozturk
Muzyka: Onur Akyn
Oryginalna aranżacja: Tuna Velibasoglu
Aranżacja orkiestrowa: Gunce Isik
Produkcja: Seksenert
Dźwięk: Berk Kula
Oświetlenie: Hikmet Karatas.
Nagranie: Ender Balji
Miks: Alper Cemici
Mastering: Baris Buyuk
Menedżer trasy: Aslı Gezytok
Kierownik produkcji: Barkin Kula
Technik sceniczny: Arif Özgür Danacı
Dyrygent: Gündoğdu İşık
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
İçimde kırılıp kalır ağlayan sesin
Susar yüreğimde yüzün, soluğun susar
İçimde kırılıp kalır ağlayan sesin
Susar yüreğimde yüzün, soluğun susar
Sarınıp yarama gitsem, çare değil ki
Yüreğimde yangın çıkar, bu şehir yanar
Oy dilsizim, oy gülmezim, yağmur yüreklim
Oy çiçek bakışlı yârim, rüzgârım benim
Oy dilsizim, oy gülmezim, yağmur yüreklim
Oy çiçek bakışlı yârim, rüzgârım benim
Sensiz yaralıdır zaman, yıllar yaralı
Sararır içimde hüznün, ömrüm sararır
Sensiz yaralıdır zaman, yıllar yaralı
Sararır içimde hüznün, ömrüm sararır
Belki kavuşamam sana, ölüm de gelir
Bulutlara yazdım seni, yağmur yüreklim
Oy dilsizim, oy gülmezim, yağmur yüreklim
Oy çiçek bakışlı yârim, rüzgârım benim
Oy dilsizim, oy gülmezim, yağmur yüreklim
Oy çiçek bakışlı yârim, rüzgârım benim
Oy dilsizim, oy gülmezim, yağmur yüreklim
Oy çiçek bakışlı yârim, rüzgârım benim
Oy dilsizim, oy gülmezim, yağmur yüreklim
Oy çiçek bakışlı yârim, rüzgârım benim
Tłumaczenie na język polski
Twój płaczący głos pozostaje we mnie załamany
Twoje oblicze pozostaje ciche w moim sercu, Twój oddech pozostaje cichy
Twój płaczący głos pozostaje we mnie załamany
Twoje oblicze pozostaje ciche w moim sercu, Twój oddech pozostaje cichy
Nawet jeśli się owinę i dotrę do rany, nie będzie to lekarstwo.
W moim sercu zaczyna się ogień, to miasto płonie
Och, jestem niemy, och, nie śmieję się, moje serce pada
O mój kwiatowooki kochanku, mój wietrze
Och, jestem niemy, och, nie śmieję się, moje serce pada
O mój kwiatowooki kochanku, mój wietrze
Czas jest zraniony bez ciebie, lata są zranione
Twój smutek żółknie we mnie, moje życie żółknie
Czas jest zraniony bez ciebie, lata są zranione
Twój smutek żółknie we mnie, moje życie żółknie
Może nie uda mi się Cię spotkać, śmierć też nadejdzie
Napisałem cię w chmurach, moje deszczowe serce
Och, jestem niemy, och, nie śmieję się, moje serce pada
O mój kwiatowooki kochanku, mój wietrze
Och, jestem niemy, och, nie śmieję się, moje serce pada
O mój kwiatowooki kochanku, mój wietrze
Och, jestem niemy, och, nie śmieję się, moje serce pada
O mój kwiatowooki kochanku, mój wietrze
Och, jestem niemy, och, nie śmieję się, moje serce pada
O mój kwiatowooki kochanku, mój wietrze