Inne utwory od 2115
Inne utwory od Bedoes 2115
Inne utwory od White 2115
Inne utwory od Doda
Inne utwory od @atutowy
Opis
Błyszczy, ale nie olśniewa. Te„diamenty” nie pochodzą z witryn jubilerskich – są wykute z bólu, nieprzespanych nocy i tej samej upartej wiary, że wszystko ma swoją cenę, oprócz samego siebie. Tutaj luksus pachnie potem, a sukces nie ukrywa siniaków pod oczami. Między kieliszkiem a Biblią, sceną a klatką schodową, witryną Gucci a hot dogiem z„Żabki” – równowaga, która z jakiegoś powodu się utrzymuje.
Odgłos drogich silników miesza się z echem starych podwórek, gdzie kiedyś spano na klatkach schodowych, a teraz liczy się kontrakty warte miliony. Ale nawet pod warstwą szumu i blasku pojawia się coś szczerego: zmęczenie, delikatność i odrobina wdzięczności. Ponieważ wszystko, co zbędne, to tylko dekoracja, a prawdziwe diamenty nie błyszczą na palcach, ale pod skórą.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
-Chciałem mieć diamenty jak Doda -A więc pracuję w weekendy jak kucharz -Słuchaj, co dzień się modlę do Boga -Ale ja nie jestem święty jak Łukasz.
Słuchaj, nie mogę odejść jak pap. Mój brat White doprawi ci skrzydła.
Nie mogę odejść jak pap. Po lewej glock, po prawej Biblia.
Baller, a spałem na klapce. City boy, jestem graczem.
Za zwyczaj znikałem nad -ranem, lecz dla niej -Zostanę na zawsze, bo słyszałem, że legendy odchodzą ostatnie i jak mnie zabraknie, to z moich słów będą robić pierdolone sample.
Ty widzisz diamenty, wychódkę z ran. W odbiciu nie ujrzysz nic oprócz śmian.
Nic więcej.
Nie celuj w serce.
Skrzydła silniejsze od twoich słów unoszą mnie wyżej, na szczyty gór.
Moje -serce. -Dwa jeden jeden pięć.
Zniesie więcej.
Dzisiaj jestem z Dodą i White'm w Warszawie, a jutro na bloku w kebabie.
Bo jestem normalnym chłopakiem, chociaż w tym aucie nic nie jest normalne.
Witam się z Julią Janiawą, Jessicą Mercedes. Czuję się jak Hubert Urbański.
Bo jestem pierdolonym milionerem, bo ruszają hot dogi z Żabki.
Bitka. Kolacja z Gucci.
Ale jak gość z zagranicy gra w Polsce, to ma towar od nas.
Bo gdyby polegał na was, no to by nic nie dostał.
Dziesięciomilionowy kontrakt.
Ale jak ze mną rozmawiasz, to mów do mnie jak do -Burka.
-Jestem popstar, trapstar, rockstar, a te diamenty to tylko ozdoba.
Ty widzisz diamenty, wychódkę z ran. W odbiciu nie ujrzysz nic oprócz śmian.
Nic więcej.
Nie celuj w serce.
Skrzydła silniejsze od twoich słów unoszą mnie wyżej, na szczyty gór.
Moje -serce. -Dwa jeden jeden pięć.
Zniesie więcej.
Dwa jeden jeden pięć. Stop. Oni dzwonią po te teksty. Czujesz się jak sam wiesz kto.
Ale nie odbieram, bo na linii ciągle only call.
Nie dzwonimy dziewięć dziewięć siedem. Mamy pięć pięć sześć.
Ale wcześniej wpisz kierunkowy dwa jeden jeden pięć.
-Nigdy nie byłem prawdziwszy. -Nigdy nie byłem szczęśliwszy.
-Dwa jeden jeden pięć. -To dwa jeden jeden pięć.
-Nigdy nie byłem prawdziwszy. -Nigdy nie byłem szczęśliwszy.
Dwa jeden jeden pięć.
Ej, to jest rodzinny biznes.
Te diamenty to tylko ozdoba, nic więcej.
Atutowy zrobił bit.
My tylko zrobiliśmy swoje.
Yo.