Inne utwory od Blacha 2115
Opis
Czasami chce się po prostu wyłączyć cały ten hałas – rady innych, wiadomości, przypomnienia, a nawet własne myśli. W głowie osad zmęczenia i głuchy dźwięk niekończącego się wyścigu, a serce albo boli, albo tęskni. W takie wieczory ratuje nie motywacja, nie joga, ale blaszana puszka z czymś, co jest nieco mocniejsze niż zwykły napój.
Wszystko wokół wydaje się błyszczeć – złoto, samochody, lajki – ale prawdziwy blask pojawia się tylko w momencie, kiedy można sobie pozwolić na odrobinę luzu i szczerości. Śmiech z przyjaciółmi, papieros na parkingu, noc bez planów. I niech świat nadal wywiera presję, ale przynajmniej teraz można nacisnąć„reset”. Niech to będzie na krótko, ale za to szczerze.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Jezu Chryste
Kubi
Kubi
Wychodzę sam w nocy myśląc co mógłbym zmienić
Przez tą monotonię się czuję czasami jak za szybą manekin
Mam bóle serca, bo tu nie mieszkasz, nie pomogą tabletki
Hajs za którym biegam szybko ucieka, dzisiaj się chcę wyleczyć
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Już pora by zrobić ten reset po całej tej presji
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Zakładam dresik od Adidas
Złoty zegarek 18 karat
Nie bawię się w robienie zdjęć komuś lecz dobry ze mnie jest aparat
Mój dom świątynia miłości jak Taj Mahal, pal papieros
I przestań mi tutaj mi misiować, a co ja jakiś żelek od Haribo? (Od Haribo)
Nie oddam ci serca, chyba że pod fotką na Insta
Hajsy masz w banku, mam porozrzucane po kilku kasynach
Dziś mam to wszystko
Jakbym się przejmował już dawno bym skończył z zawałem
Moje problemy to buty, jeśli nie pasuje - zegarek
Nie chce wydać - szlauf, czas pozwiedzać Azję
Dotychczas to jadłem tylko chińczyka i zrobiłem jedną Tajlandkę
Było minęło, to już kilka lat wstecz
Czuję brak alkoholu więc nadeszła pora by chyba już lecieć na stację
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Już pora by zrobić ten reset po całej tej presji
W puszce Jack\u0026Cola, Jack\u0026Cola
W puszce Jack\u0026Cola, Jack\u0026Cola
Wsiadam do auta pod alkoholem, bo gdzieś mam wasze zasady
Cię głaszcze mamusia po głowie i pyta z czym chcesz do szkoły kanapki
Przez rap wybieram, nie muszę się martwić chodzeniem na jakieś randki
Nie przez muzykę
Nie przez pieniądze, od dziecka jestem arogancki! (Suka)
Wcześniej pisałem te wersy na kartce
Smutne historie, bo życie pisało mi teksty jak Ghost Rider
Wolę płakać w drogim aucie niż na ławce w parku
Marzę o bogach, ale z głową na karku
Hajs nie daje szczęścia to zrób się na bankrut
I oddaj mi wszystko cwaniaku (ja, ja, ja)
Nie czekam na weekend by wypić, nie chodzę do klubu się bawić
Wystarczy mi cola i whiskey i wieczory z moimi mordami
Z braćmi, w puszce z Jackiem Danielsem
Mam szczęście i nie potrzeba mi nic więcej
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Już pora by zrobić ten reset po całej tej presji
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, Jack\u0026Cola, Jack\u0026Cola
Jack, Cola, Jack, Cola, Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola
Jack\u0026Cola, w mojej puszce Jack\u0026Cola...