Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Szczyt

Szczyt

3:31Album Trapical Moon 2018-06-01

Inne utwory od Blacha 2115

  1. ADRENALINA
  2. WEEKEND 2115
      2:51
  3. Mademoiselle
      3:06
  4. TURYSTA
      2:49
  5. KETCHUP
      3:05
  6. Playboy (dla Lanka)
      3:14
Wszystkie utwory

Opis

Gdzieś pomiędzy dzikim pragnieniem a złym nawykiem wszystko znów zamienia się w chaos. Tutaj miłość bardziej przypomina wyścigi uliczne bez hamulców – dym, upał, krzyki i lekki zapach nieszczęścia. Każdego dnia obietnica bycia„na szczycie”, a wychodzi jak zwykle: trochę namiętności, trochę alkoholu, trochę bólu. I mimo wszystko ciągnie – bo w tym ogniu choć się spala, ale żyje się.

Tutaj czułość nie tkwi w słowach, ale w tym, jak trzymać za włosy, nie tracąc przytomności umysłu. Świat blednie do poziomu nawigacji GPS, gdzie zamiast trasy są emocje, a każdy zakręt prowadzi nie w górę, ale w głąb. Brudno, szczerze, głośno. Jakby szczęście można było przekląć i nadal pozostać sobą.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

My man Worek on this bitch...

Przedstaw mi swój plan, chce zwiedzić z tobą świat

Czym mniej wiesz tym lepiej śpisz, po prostu zaufaj

Jakie masz plany, szansę daj mamy

Dobry start bani, ile masz wiary, że to przetrwamy

Się nie zawali to obiecuje Ci ja

Tyle suk by chciało mnie Ci zabrać

One nie patrzą w głąb serca tylko patrzą na Instagram

Ty tak samo możesz wybierać, owijać wokół palca

Ale w cipce masz tych cweli i im każesz wypierdalać, ajaja

Chce zabrać Cię na szczyt, nie wtedy gdy tracisz oddech

Choć pod górę trzeba iść i to nie jest takie proste

W nocy zostań moją queen z rana zrób się znów na żonę

Wypróbujmy każdą z nich by pierdolić monotonie

Ey, ey, ey, ey, ey

Ey, ey, yeah, yeah, yeah

W drodze na szczyt...

Pokaż mi drogę jak TomTom, bo zgubić się łatwo jak w Tokyo

Nie ma Cię tutaj, ciągle się wkurwiam, dlaczego nie mogę cię dotknąć

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Pokaż mi drogę jak TomTom, bo zgubić się łatwo jak w Tokyo

Nie ma Cię tutaj, ciągle się wkurwiam, dlaczego nie mogę cię dotknąć

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Szarpię Cię za włosy, krzyczysz ciągnij mocniej

Mógłbym ci je wyrwać, ból przewyższają emocje

Kiedy mówisz kocham słowa nie rzucasz nigdy na wiatr

Twoja dupa, kurwa kozak, olać tą Nicky Minaj

Ciągle po głowie chodzi sex, ey, rzadko już wstajemy z łóżka

Nienawidzę tych spin czy spięć, zejdź z głowy mi bo kurwa

Oszaleje nie wiem co się dzieje, sięgam po butelkę i mam w chuju wszystko

Po czym wytrzeźwieje i przemyślę przez noc, napiszę tekst co lekko jebnie milion (o, o)

Każdy patrzy na nas jakby chciał zamienić życie

Twoje oczy zapatrzony w nie jak obraz Mona Lise

Dla nich jesteś nieznana jak zastrzeżony numer

Dla mnie jesteś trap królową wokół wszystkich kurew

Ey, ey, ey, ey, ey

Ey, ey, yeah, yeah, yeah

W drodze na szczyt...

Pokaż mi drogę jak TomTom, bo zgubić się łatwo jak w Tokyo

Nie ma cie tutaj, ciągle się wkurwiam, dlaczego nie mogę cię dotknąć

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Pokaż mi drogę jak TomTom, bo zgubić się łatwo jak w Tokyo

Nie ma cie tutaj, ciągle się wkurwiam, dlaczego nie mogę cię dotknąć

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Zgubiła mnie droga na szczyt, zgubić chciałaś mnie ty

Obejrzyj teledysk Blacha 2115 - Szczyt

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam