Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Pokerface

Pokerface

2:37Album Trapical Moon 2018-06-01

Inne utwory od Blacha 2115

  1. ADRENALINA
  2. WEEKEND 2115
      2:51
  3. Mademoiselle
      3:06
  4. TURYSTA
      2:49
  5. KETCHUP
      3:05
  6. Playboy (dla Lanka)
      3:14
Wszystkie utwory

Opis

Asfalt buczy jak bas z głośników, a światła nadjeżdżających samochodów nie są zagrożeniem, a jedynie scenografią do filmu, w którym zasady nie obowiązują. Wszystko tutaj przesiąknięte jest benzyną, pewnością siebie i lekkim zmęczeniem cudzymi zasadami moralnymi. Świat, w którym zamiast dyplomu są chromowane felgi, a zamiast spokoju – prawnik na szybkim wybieraniu. To oczywiście ironiczne, gdy dorosłość wygląda jak niekończąca się gra w pokera z losem: stawki są wysokie, twarze kamienne, ale każdy wie, że blef też jest tu walutą.

Pod tym rykiem silnika kryje się dziwna szczerość. Żadnych poz, żadnej„świadomości”. Po prostu młodość, hałaśliwa, bezczelna i nieco zmęczona próbami bycia przyzwoitą.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

250 po autostradzie

Chuj w foto-radar

Tablice nieważne

Moi bracia piękni i młodzi

Się nie angażuj, nikt nie szuka żony

Kary za rozpierdol w hotelach

Nie wygrasz, jak nie umiesz ściemniać

Życie jeden wielki hahment

Chyba, że się trafi loteria

Wszyscy nagle chcą się bratać

Nie ma miejsca tu dla was

Pakiet w bagażniku auta

Zwęszą pokerowa twarz

Nie ma sensu się wykłócać

Niech pierdoli, posłucham

Całą resztą się już zajmie nie ja

Tylko mój adwokat

Hajs na wypadki bez wpadki

40 koła do taśki

Mówią, że mam się ogarnąć

Ogarnę, jak będę bogaty

Gram w otwarte karty

Pokerface

Wzywaj policję

Jestem spokojny jak ocean

Gdy Cię zjada stres

W AMG na pełnych obrotrach

Noga jak cegła, gaz non stop do końca

Policja się patrzy jak wystawiam środkowy palec im z okna

Chodzę do studia

W chuju mam Hoghwart

Nie pójdę na studia

Obrabuje post bank

Jak z muzyką nie wyjdzie

Spokojnie mam swój plan b

Wszyscy nagle chcą się bratać

Nie ma miejsca tu dla was

Pakiet w bagażniku auta

Zwęszą pokerowa twarz

Nie ma sensu się wykłócać

Niech pierdolą, posłucham

Całą resztą się już zajmie nie ja

Tylko mój adwokat

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Poker-pokerface (yeah)

Poker-pokerface

Nosze czapkę, by mnie widzieli

To, co rejestrują kamery

Szkoda mi baterii na nudne-nudle

Zamawiam kurwy jak catering

Mój świat to to, co widzisz na klipach

Twój świat, internet, grupki i tibia

(Twój świat, internet, grupki i tibia)

Wszyscy nagle chcą się bratać

Nie ma miejsca tu dla was

Pakiet w bagażniku auta

Zwęszą pokerowa twarz

Nie ma sensu się wykłócać

Niech pierdolą posłucham

Całą resztą się już zajmie nie ja

Tylko mój adwokat

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Poker-pokerface

Poker-pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Pokerface

Poker-pokerface

Poker-pokerface

Obejrzyj teledysk Blacha 2115 - Pokerface

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam