Inne utwory od Blacha 2115
Opis
Kiedy zachodzi słońce, miasto zmienia swoje oblicze. Zamiast koszul biurowych pojawiają się bluzy z kapturem i trampki, zamiast planetek – kliknięcia zapalniczek. Życie budzi się tam, gdzie w ciągu dnia było to„niedozwolone”: pod neonowymi szyldami, na zadymionych podwórkach, na tylnym siedzeniu starego BMW. Wszystko jest głośne, zuchwałe i jakoś szczere – bez pozornej inteligencji i obcych zasad. Nikt tu nie pisze pracy dyplomowej, ale za to wie, jak szybko zarobić i nie dać się złapać. Trochę brudu, trochę blasku – i w tej dziwnej równowadze pojawia się własna prawda. Po prostu niektórzy żyją w ciągu dnia, a inni – gdy zapada zmrok.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Blacha 2115, prra, prra
Supreme!
Zaczynam żyć gdy zapada zmrok
Gdy zapada zmrok, gdy zapada zmrok
Wtedy gdy śpisz
Zaczynam żyć gdy zapada zmrok
Gdy zapada zmrok, gdy zapada zmrok
Wtedy gdy śpisz
Blacha, łapie za mikrofon, Ty chuja koleżki
Nie wiem kto jest prezydentem Polski, wiem jak z palca strzelić
Jej na pierwszej randce ściągam kabaretki
Ty zestresowany włączasz kurwa kabarecik
Boisz się o zdradę? O tak to jest Twój strach
Jej nie daje spokoju aż ledwo co wstaje z łóżka
Nie znam historii, pisowni, to Cie wkurwia?
Czy raczej, że jeżdżę BM-ką gdy czekasz na busa
Szlugi zdrowiu szkodzą, mówisz mi to po co
Przecież widzę na obrazkach, nie jestem idiotą
Nie interere mnie świat i zagraniczne wojsko
I konflikty polityczne, które zakończą się wojną
Zaczynam żyć gdy zapada zmrok
Gdy zapada zmrok, gdy zapada zmrok
Wtedy, gdy śpisz
Zaczynam żyć, gdy zapada zmrok
Gdy zapada zmrok, gdy zapada zmrok
Wtedy, gdy śpisz
Jak Aladdin zapierdalam
AMG, świnie patrzą się
Ty rachunek szmulom płacisz, Zeppara
Nie ma szans na wpadkę
Jaka ciąża, bierz tabletke
W tym czasie Ty pchasz wózek kurwa z nie swoim dzieckiem
Cały czas na fazie, studia znam, tylko college porn
Co dała Tobie matura, pochwalisz się rodzicom?
Blacha, czekam na chachment, aż siądzie pieniądz
Zrobisz go w kilka lat, marnując czas, ciężko jebiąc
Osiem lat przedłużone, prawo jazdy
Za odpierdalanie pracowałem przez rok na same mandaty
Odbijam się od dna brat, daj spokój ścierwo
Odbijać się od spraw, sam znajdź drogę pewną
Zaczynam żyć, gdy zapada zmrok
Gdy zapada zmrok, gdy zapada zmrok
Wtedy, gdy śpisz
Zaczynam żyć, gdy zapada zmrok
Gdy zapada zmrok, gdy zapada zmrok
Wtedy, gdy śpisz