Inne utwory od Blacha 2115
Inne utwory od Beteo
Opis
Życie jak gra, w której kody do pieniędzy są zapisane bezpośrednio we krwi. Świat, w którym problemy rozwiązuje nie psycholog, ale telefon do sprzątaczki, a jedynym dylematem jest wybór między szarymi a czarnymi dresami. Wszystko lśni, grzmi i leje się złotem, jak szampan w podświetlanym basenie. Ale za tym blaskiem kryje się lekki posmak symulacji: jakby wszystko było prawdziwe, ale bez konsekwencji.
Tutaj można złamać sto serc, kupić dom z czterema sypialniami i ani razu nie poczuć wyrzutów sumienia – to po prostu nowa misja w Trap Sims. Iluzja kontroli, w której jednym naciśnięciem przycisku można zmienić los, o ile nie zapomni się, że kod na szczęście z jakiegoś powodu nie działa.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Złamałem tyle serc. Łatwo przyszło, łatwo poszło.
Przed domem nowy benz i nie boli to nikogo. Haj z nieba tak jak deszcz, na szyi się świeci złoto.
Żyjesz tak jak -chcesz bracie, jebać ciszę nocną. -Chciałbym mieć życie jak w The Sims.
Wisuję sobie koło, nagród, chuja pieniędzy.
Rucham co noc ilu ma chcę, by znaczy, że znajdziemy wspólny język. Robię co chcę, wstaję kiedy chcę. Stresy?
Jakie mordo stresy?
Mój jedyny problem z milionem na koncie to jakie założę dziś dresy.
Wow.
Zrobiłem syf, wycwania sprzątaczkę.
Ej, płacze mi syn, z którą nieważne. Yeah.
Cztery łazienki, cztery sypialnie i w każdej z nich obraz wartości, że mógłbym se za to postawić jebaną chatę.
I nie mam już zmartwień. Moje zmartwienia nie istnieją.
Tak jak ty, tak jak będzie głos w gwieździe. A zbudowałem willę, nie odczułem nawet.
Ja idę popływać, a potem się najem. Nie ma tu miejsca dla ciebie jak frajer. Trap Sims.
Złamałem tyle serc.
Łatwo przyszło, łatwo poszło. Przed domem nowy benz i nie boli to nikogo.
Haj z nieba tak jak deszcz, na szyi się świeci złoto. Żyjesz tak jak chcesz bracie, jebać ciszę nocną.
To pierdolony jest Trap Sims i chuj z tym, że żyję tym tylko w mojej małej wyobraźni. Weź puść bit, aż rozrywie głośnik, aż zaczną z łez popały.
Wódki, jakby że o nią na pewno wystarczy. Pierdol to wszystko, się napij.
Niech twoje życie -to Trap Sims. -Złamałem tyle serc.
Dziś to nieważne, jak widzę cię. Dziś to nieważne, jak widzę je. Robię ten papier na willę, nie chleb.
I chociaż nie kupię tej willi, to ważne, że mam taki cel.
Bo w każdym mieście chcę mieć apartament za ciężką pracę, a nie hakment. To Trap Sims.
Moje dzieciaki dostaną wszystko, zobaczysz. Ale nie znaczy, że dostaną wszystko na tacy.
Ogarnę swoje życie, będzie wszystko na spacy.
Chcę to jedyne, a nie wydać wszystko na szmaty. Rozumiesz mnie? Wrzucam klapki na stopy.
Ej, biorę hajsy na topy. Ej, i w iPhone piszę nowy tekst. Wyku świeci słońce, to jest dobry dzień.
Wyku parę razy grałem w Simsy, wrzucałem ludzi do basenu, zabierając im jebane drabinki. Ej, może byłem złym dzieciakiem, a może wiedziałem, że ludzie to dziwki.
Dlaczego ludzie to dziwki? Dlaczego ludzie to dziwki? Yeah, yeah.
Tylu ludzi mnie zawiodło. Zrobiłbym też tak dziś.
Dajcie mi zrobić hajsy, jeszcze ogarnę sobie stan. To jest Trap Sims.
Ej, wyku, wyku to jest Trap Sims. Ej.
Złamałem tyle serc.
Łatwo przyszło, łatwo poszło. Przed domem nowy benz i nie boli to nikogo.
Haj z nieba tak jak deszcz, na szyi się świeci złoto.
Żyjesz tak jak chcesz bracie, jebać ciszę -nocną.
-To pierdolony jest Trap Sims i chuj z tym, że żyję tym tylko w mojej małej wyobraźni.
Weź puść bit, aż rozrywie głośnik, aż zaczną z łez popały. Wódki, jakby że o nią na pewno wystarczy.
Pierdol to wszystko, się napij. Niech twoje życie to Trap Sims. Ej. To pierdolony jest Trap
Sims i chuj z tym, że żyję tym tylko w mojej małej wyobraźni.
Weź puść bit, aż rozrywie głośnik, aż zaczną z łez popały. Wódki, jakby że o nią na pewno wystarczy.
Pierdol to wszystko, się napij. Niech twoje życie to Trap Sims.