Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu po co mi to???

po co mi to???

3:40Album kolorowe domy 2024-11-21

Inne utwory od Hubert.

  1. NIE CHCĘ WRACAĆ
      3:24
  2. cotton candy
      2:22
  3. kobayashi
      3:38
  4. DM
      2:29
  5. 24/7
      4:05
  6. tw gały to mój basen
      4:23
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor, autor tekstu, producent, współautor, wokalista: Hubert.

Inżynier masteringu, personel studia, realizator dźwięku: ENZU

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Czekam na Ciebie jak (woah)

1500 poduszek

Czekam na Ciebie jak (woah)

Okej, hej

Czekam na Ciebie na stacji jak Hachiko

Kilometry znowu wyznaczają nam ryzyko

1500 poduszek i Twoje wyro (oh)

Po co mi to??? Po co mi to???

Czekam na Ciebie na stacji jak Hachiko

Kilometry znowu wyznaczają nam ryzyko

1500 poduszek i Twoje wyro (fuck)

Po co mi to???

Serio wiem, że trzymasz moje ciepło tak jak termos (hej)

Miałem lekko, miałem spokój, teraz ciągle patrzę w cellphone

No bo okazało się, że trochę tęskno mi do Ciebie

Kiedy siedzę ja u siebie, Ty u siеbie

Moje ziomy wiedzą, co robię w niеdzielę

To nie kościół, ale modlę się o (więcej im tego dajcie)

Ta, cztery województwa dalej nosisz moją szarą hoodie

Tak cię zaklepałem, nie wtajemniczaj koleżanek (ale)

Dzwoń, jak się nudzisz, ponudzimy się razem (uh)

Mam taki game, jaki chciałem mieć w gimnazjum

Shout-out dla dziewczyn z gimnazjum

Nie wiedziałam, że będziesz rapować

Ej chwila, chwila, chwila

Trzeb- trzeba było pytać (okej)

Czekam na Ciebie na stacji jak Hachiko

Kilometry znowu wyznaczają nam ryzyko

1500 poduszek i Twoje wyro (oh)

Po co mi to??? Po co mi to???

Czekam na Ciebie na stacji jak Hachiko

Kilometry znowu wyznaczają nam ryzyko

1500 poduszek i Twoje wyro (fuck)

Po co mi to???

Okej hej

Trochę tu więdnę bez Ciebie

Od miesięcy nie miałem dobrego spania

Chodź, pokażę Ci cały prawy brzeg

Gdzie pali się jazz, pewnie gdzieś spotkamy Adama

Sunset zamieniam na sunrise

Bo co noc siedzimy do rana (tu nie ma spania, nie)

Jak wracam na chwilę do chaty, to cieszy się tata i mama

Brat rośnie nie do poznania

Wróciłem z Poznania, wróciłem z Wrocławia

Za chwilę znów muszę spadać

Sauna by się tu przydała

Brakuje mi miejsca w kalendarzu, chociaż nie mam kalendarza

I jak Dalai Lama taki sam pomimo trendów

U braci Kacperczyk jem kanapkę na backstage'u

Arczi Rojek gratuluje mi występu

Byłem trochę shaky, kiedy doszło do handshake'u

Z kumplami dla śmiechu wyprzedaję każde venue

Kilka lat temu nudziliśmy się w liceum

Rozsadzała nas po kątach, mnie i mego ziomka

Teraz młodszym klasom pokazuje nas na fotkach

Podejrzliwy sąsiad myśli

Że sprzedaję narkotyki

Kiedy podjeżdżają Jeepy (wroom)

Uważaj BG, bo te panie będą sticky

W doborowym towarzystwie poleciałem do Afryki

I na festiwalach w tylu miastach darłem mordę

Jak Grubson na szczycie góry, rozkręciłem koncert

W Amsterdamie spędzam piątek i sobotę

Mówią coś o kropce, chociaż nie ma jej w paszporcie (-cie, cie, cie)

Czekam na Ciebie na stacji jak Hachiko

Kilometry znowu wyznaczają nam ryzyko

1500 poduszek i Twoje wyro (oh)

Po co mi to??? Po co mi to???

Czekam na Ciebie na stacji jak Hachiko (Hachiko)

Kilometry znowu wyznaczają nam ryzyko (ryzyko)

1500 poduszek i Twoje wyro (fuck)

Po co mi to??? Po co mi to??? (Woah)

Więcej im tego dajcie

Obejrzyj teledysk Hubert. - po co mi to???

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam