Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu chyba zetne kłaki

chyba zetne kłaki

4:28Album kolorowe domy 2024-11-21

Inne utwory od Hubert.

  1. NIE CHCĘ WRACAĆ
      3:24
  2. cotton candy
      2:22
  3. kobayashi
      3:38
  4. DM
      2:29
  5. 24/7
      4:05
  6. tw gały to mój basen
      4:23
Wszystkie utwory

Opis

Producent, wykonawca, wokalista, kompozytor, autor tekstu: Hubert.

Reżyser dźwięku, personel studia, inżynier masteringu: ENZU

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Dzisiaj nie wychodzę z chaty

Hej, hej

Dzisiaj nie wychodzę z chaty

Wstaję rano, mama się mnie pyta czy wyspany

W sumie to wyspany

Nie chcę martwić mamy

Więc nie mówię jej

Że sen miałem trochę pojebany

Ale, w sumie nie pamiętam go w ogóle już

Głowa mi się buforuje, jakbym spalił buch

Chce mieć niunię, która wie co lubię

Kupi Ci amulet, choć nie wierzy w znaki zodiaku

Wszystkie czapy, które noszę dzisiaj śpią w praniu

Zasłaniam pod nimi czachę, tak jak MF DOOM

Robię muzę, kiedy w bloku nie ma sąsiadów

Bo nie chce problemów, a oni spojlerów

Dużo miast, dużo imion, dużo twarzy

Wybacz, jeśli Hubert kropka średnio Cię kojarzy

Chowam się do bazy, potrzebuję zmiany

Wyglądam jak kudłaty, chyba zetnę kłaki (Oh)

O, chyba zetnę kłaki

Okej, hej

Zawsze mam otwartą głowę

Ej, fajne masz nazwisko możе zmienisz je na moje, okеj

Wyskoczyłem trochę na głęboką wodę, jak Wielka Krokiew

By the way, zaraz zagramy tam koncert

Lubię zniknąć, potem zrobić większy comeback

Ona chce, żeby w głowie grał mi ambient

Na paliwko wyjebałem całą kasę, bo co zapamiętam już nie stracę

Płynna lawa podświetlona, w mojej lawa lampie

Lubię kiedy Pani pachnie, tak jak słony karmel

Robię to co przyjdzie mi do głowy, tak jak Kanye

Dajcie minimalnie siódme piętro, a nie parter

Czarne skiety Nike'a, nie wiem co to buty

Na dwór idę w kapciach, robię to dla sztuki

Robię to dla fazki

Znają mnie na stacji, już znają w restauracji

Chyba zetnę kłaki (Fuck)

O, yeah

O, chyba zetnę kłaki (Ej)

Bo chyba zetnę kłaki

Bo chyba zetnę kłaki

O, hej

W głowie za mało pamięci, wszystko nagrywam na VHS

Ze dwa lata mnie nie było – co na to fryzjer?

Boję się, że i tak skończę w czyśćcu

Za wyjebany swag i NBA na strumyku

W głowie za mało pamięci, wszystko nagrywam na VHS

Ze dwa lata mnie nie było – co na to fryzjer?

Tnij jak chcesz, wyciszone telefony

Czterdzieści osiem godzin to są kolorowe domy

O, yeah

O, dlatego chyba zetnę kłaki (Ta, zetnę kłaki, uh)

(W końcu zetnę kłaki ziom)

(Muszę ściąć te kłaki, muszę ściąć te kłaki)

- Halo?

- Dobry, wyjdzie Hubert?

Obejrzyj teledysk Hubert. - chyba zetne kłaki

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam