Inne utwory od Robert Cichy
Opis
Są takie stany, kiedy w środku jest głośno jak w silniku„Batmobilu” i nie da się zatrzymać – nawet jeśli jedziesz prosto w burzę. Wszystko wydaje się być pod kontrolą, ręce na kierownicy, ale powietrze jest już nieco zatrute, myśli świszczą jak wiatr w tunelu. Im szybciej biegniesz, tym bardziej chcesz naprawdę odetchnąć, bez domieszek obcych głosów i sztucznych uśmiechów.
Tutaj puls zamiast basu, rozpacz zamiast hamulców, a cały ten wyścig – nie za kimś, ale przed tym, co przylgnęło do skóry i nie chce się odkleić. Świat szarzeje, twarze znikają, pozostaje tylko ruch – mokry, szalony, aż do utraty tchu. I w tym szaleństwie jest z jakiegoś powodu pewna uczciwość: kiedy pędzisz przez deszcz, nie ma już znaczenia, kto miał rację. Najważniejsze, że nadal jesteś w stanie pędzić.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
To zatruwa mi powietrze. Zrozumiałem to na szczęście.
Zanim będę wszędzie, zanim sprzedam cię za bezcen.
Zanim wciągnie mnie to głębiej. Od niedawna takie rześkie. Coraz droższe.
Najlepsze, bo trzymam swoje lejce.
Zanim wysiądą mi ręce, zanim wciągnie mnie to głębiej.
Nie złapiemy się na mieście, chociaż masz darmowe wejście. Nie będę tam, gdzie jesteś.
Będę.
Będę.
Tak jak batmobil gonię do utraty tchu.
Gonię cię ostatkiem sił.
Mnie zabraknie miejsc, do których mogę biec.
Gonię za tym noc i dzień.
Nie zatrzymasz mnie, bo będę tam, gdzie deszcz.
To dobrze wiedzieć. To pijanie.
Dla nich jesteś tylko mięsem. Możesz cały się wykrzeszać.
Nie zrobisz żadnych changes z tym.
No bo jesteś tylko mięsem.
No bo jesteś tylko mięsem. Twoje oczy takie wielkie.
Mimo że to niebezpieczne, to nie powiemy reszcie nic.
No bo jesteś tylko mięsem.
No bo jesteś tylko mięsem. Wszystko było tylko testem. Wszystko to around blef.
Nie pozostajemy faceless.
Będę.
Będę.
Tak jak batmobil gonię do utraty tchu.
Gonię cię ostatkiem sił.
Mnie zabraknie miejsc, do których mogę biec.
Gonię za tym noc i dzień.
Nie zatrzymasz mnie, bo będę tam, gdzie deszcz.
To dobrze wiedzieć. To pijanie.