Inne utwory od Ninho
Opis
Pachnie naftą i drogimi perfumami. Gdzieś pomiędzy modlitwą matki a szampanem o czwartej nad ranem toczy się targowanie się z losem – o przetrwanie, o sukces, o to„jeszcze trochę”. Świat kręci się tu wokół banknotów, strzałów i słowa„nazwisko”, a delikatność wyraża się w obietnicy po prostu dożyć jutra. W każdym wersie jest trochę zmęczenia, trochę brawury i odrobina wiary, że po tych wszystkich tysiącach w końcu znajdzie się miejsce na spokój. Może nawet pod niebem, gdzie czekają już starzy przyjaciele.
Rejestrator: Fabrice Landry
Mistrz: Florent Sabaton.
Wokalista: Nino
Realizator dźwięku: Philippe Delsar
Kompozytor: Chadi
Autor tekstu: Nino
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Chady
Hey, hey
Bientôt, j'irai au ciel rejoindre Rimkus, le petit Lamine
Regarde la vie qu'on mène, on fait ça que pour la famille
On a toujours fait que du sale et nos parents ne font que prier
Pardonne-moi si j'suis pas là, c'est qu'je cours derrière les milliers
J'suis avec Savastano dans un quatre étoiles en Crète
Pas très loin de Malia, elle est chargée sous le maillot
Le nez dans mes affaires, bébé, m'attends pas pour le dîner
Et si c'est trop bizarre, bah, j'disparaîtrais comme Houdini
Vaillant comme Souleymane, vaillant comme Mekness et Dimeh
À deux doigts de péter l'million, mais ce pédé s'fait désirer
Pour l'instant, j'suis dans le hall, sous doré, j'réfléchis
Qui aura le sourire en coin de bouche si je flanche
Ceux qui parlent fort sont que des baltringues déguisées
J'ai les chaussures qui piquent, j'arrive vers les Champs-Élysées
On peut t'enlever la vie pour sauver nos réputations
Évitons toutes les tentations, à l'heure qu'il est, j'suis dans l'avion
On tire, laisse-les planter, j'arrive en tête du peloton
J'suis là que pour la plata (j'suis là que pour la plata)
Le lundi et le mardi, le gérant s'lève à cinq heures par peur qu'on vienne l'éclater
(Par peur qu'on vienne l'éclater)
Y a rien d'facile dans l'argent facile, Zé Pequeno me fascine
357 Magnum, pas de grappling
Y a la volaille qui rapplique, on s'échappe
Minuit pété sous champ', demain j'serai aux Seychelles
Et pour avoir cette vie-là, j'ai remonté les bretelles
Quand le rêve est trop long, le réveil est brutal
Black Panther, comme la daronne de Tupac
Les barreaux ou les tropiques, on prendra l'argent d'tout-par
Et de toute façon, c'est nous les bests en vrai
Dis-leur qu'ils restent tranquilles ou le machin va discuter
Tu veux donner des coups d'mains, allez, baise ton père
J'ai mon papier, j'ai mon équipe, j'suis pas dans la mendicité
Élève dissipé d'après les dires du prof'
Cinq ans plus tard, son fils me demandera une to-ph'
500 mille albums plus tard, ma tête a pas gonflé
Le prochain s'appellera "Destin", j'vais tout vous raconter (et j'dirai que la vérité)
Bientôt, j'irai au ciel rejoindre Rimkus, le petit Lamine
Regarde la vie qu'on mène, on fait ça que pour la famille
On a toujours fait que du sale et nos parents ne font que prier
Pardonne-moi si j'suis pas là, c'est qu'je cours derrière les milliers
Oh-oh oh-oh oh, oh-oh oh-oh
Pardonne-moi si j'suis pas là, c'est qu'je cours derrière les milliers
Oh-oh, oh-oh, oh, oh-oh, oh-oh
Pardonne-moi si j'suis pas là, c'est qu'je cours derrière les milliers
Tłumaczenie na język polski
Chady
Hej, hej
Wkrótce pójdę do nieba, aby dołączyć do Rimkusa, małego Lamine'a
Spójrz na życie, jakie prowadzimy, robimy to tylko dla rodziny
Zawsze robiliśmy tylko brudne rzeczy, a nasi rodzice tylko się modlili
Wybaczcie, że mnie tam nie ma, to dlatego, że biegnę za tysiącami
Jestem z Savastano w czterogwiazdkowym hotelu na Krecie
Niedaleko Malii jest obciążona pod koszulką
Nos w moje sprawy, kochanie, nie spodziewaj się mnie na kolacji
A jeśli to będzie zbyt dziwne, cóż, zniknę jak Houdini
Dzielni jak Souleymane, dzielni jak Mekness i Dimeh
Już prawie milion, ale ten pedał jest poszukiwany
Na razie jestem w holu, pod złotem, myślę
Kto będzie miał uśmiech w kąciku ust, jeśli się załamię
Ci, którzy mówią głośno, są po prostu głupcami w przebraniu
Buty mnie swędzą, zbliżam się do Pól Elizejskich
Możemy odebrać ci życie, żeby ocalić naszą reputację
Unikajmy wszelkich pokus, właśnie jestem w samolocie
Strzelamy, niech się rozbiją, a ja dostanę się na czoło stawki
Jestem tu tylko dla plata (jestem tu tylko dla plata)
W poniedziałek i wtorek menadżer wstaje o piątej w obawie, że ktoś przyjdzie i go przyłapie.
(Z obawy, że ktoś przyjdzie i go rozerwie)
W łatwych pieniądzach nie ma nic łatwego, fascynuje mnie Zé Pequeno
357 Magnum, bez chwytania
Pojawia się drób, uciekamy
Midnight pierdnął w polu, jutro będę na Seszelach
I żeby mieć takie życie, zaciągnęłam pasy
Kiedy sen jest zbyt długi, przebudzenie jest brutalne
Czarna Pantera, jak córka Tupaca
Bary czy tropiki, wszędzie zabierzemy pieniądze
A tak w ogóle, to w prawdziwym życiu jesteśmy najlepsi
Powiedz im, żeby zachowali ciszę, bo inaczej rzecz będzie się kłócić
Chcesz pomóc, to daj spokój, pieprz swojego ojca
Mam swoją gazetę, mam swój zespół, nie żebrzę
Uczeń rozproszony według słów nauczyciela
Pięć lat później jego syn poprosi mnie o kontakt telefoniczny
500 tysięcy albumów później głowa mi nie puchnie
Następny będzie nosił tytuł „Przeznaczenie”, opowiem Wam wszystko (i powiem tylko prawdę)
Wkrótce pójdę do nieba, aby dołączyć do Rimkusa, małego Lamine'a
Spójrz na życie, jakie prowadzimy, robimy to tylko dla rodziny
Zawsze robiliśmy tylko brudne rzeczy, a nasi rodzice tylko się modlili
Wybaczcie, że mnie tam nie ma, to dlatego, że biegnę za tysiącami
Och, och, och, och, och, och, och
Wybaczcie, że mnie tam nie ma, to dlatego, że biegnę za tysiącami
Och, och, och, och, och, och, och
Wybaczcie, że mnie tam nie ma, to dlatego, że biegnę za tysiącami