Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Linda Mujer

Inne utwory od Ian Cordova

  1. Lucifer
Wszystkie utwory

Opis

Ciepło i odrobina chuligaństwa: głos, który szepcze o„złotym zamku”, a zaraz potem śmieje się z porysowanych płyt – jakby romantyczka przyszła na imprezę i przyniosła ze sobą butelkę szampana. W każdym wersie – codzienna czułość:„pocałunek przed pracą”,„spotkamy się w tym samym miejscu”, prośby i obietnice, które brzmią jednocześnie poważnie i z przymrużeniem oka. Muzyka jest jak nocna wycieczka po ulubionych ulicach: reggaeton pulsuje, a słowa wygładzają ostre krawędzie, pozostawiając tylko ciepły posmak.

Jest w tym coś szczerego i lekko figlarnego: chęć kradzieży, aby potem odpłacić się restauracją i tańcem do ulubionej piosenki; scenariusz, w którym jednocześnie pojawia się flirt i troskliwość –„zrób jak mama, nie podpal tortu”. Nawet prośba„zaopiekuj się dzieckiem” nie brzmi jak ultimatum, ale jak bezczelna chęć kontynuowania razem – z ryzykiem komiczności i dużym zapasem miłości. Na koniec pozostaje uczucie: chęć tańczenia do rana i zapamiętania każdego zabawnego i ciepłego momentu.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Linda mujer

Y así suena su compa Ian Cordova

Ven p'acá, mija

Linda mujer, sabes que te amo de la cabeza a los pies

Y si quieres un castillo dorado, eso te daré

No te apures por mi bien, tengo un ángel que me ve

Ven, no te dejo sola nomás por nomás

Dame un beso antes de que salga a trabajar

Te miro al ratito en el mismo lugar

Prepárate bien, que te voy a robar, robar, robar, robar

Cuando vuelva, haremos de todo

Finos restaurantes, pide a tu antojo

Mesero, ve, tráeme la de sello rojo

Que quiero brindar mientras le miro bien sus ojos

Mientras le miro bien sus ojos

Véndame, báilame, hazme el amor

Dime qué tanto me amas mientras bailas reguetón

Pon un corridón, luego canta mi canción

Que, la neta, me fascina cuando lo oigo con tu voz

Y, si quieres, vámonos de fiesta

Que sobran billetes pa darle hasta que amanezca

Venga, esta vez manejas

Nomás no me raspes los rines en la banqueta

Bella y también coqueta

Me da risa mirarte cómo eres en la peda

Te pones violenta

Me amas, pero te haces mensa

Quieres ir a dar la vuelta

Disfrutar la noche entera

Dices: "Hasta que amanezca"

Hay que ver para creer

Ver pa creer, como debe ser

Tengo ganas de robarte y ya tenerte de mujer

Para mí eres diez de diez, no te llego ni a los pies

Qué mal gusto has de tener

Qué machín te hago reír, y si te muerdo

Es porque te amo y resistirme yo no puedo

Si me muero, sigue tu camino

Pero antes de irme, ahí nomás te encargo un hijo

Te toca que diga y ahí vas a callarme

Mi amor, no te adelantes, mejor ven para abrazarte

Pero sobre el hijo, una buena practicada

Pa que salga bonito, con la nariz respingada

Eres diez de diez, eres mi mujer

Solo quiero amanecer tocándote tu piel

Hazme de comer como me hacía mi mamá

Aguas, aguas, el comal, la tortilla se va a quemar

Me ayudó a crecer como DVD

Le gusta RBD, le cambio en calor

Porfa, hazme el favor, ponme otro corridón

Ah, cómo me altero yo cuando escucho mi canción

Y, si quieres, vámonos de fiesta

Que sobran billetes pa darle hasta que amanezca

Venga, esta vez manejas

Nomás no me raspes los rines en la banqueta

Bella y también coqueta

Me da risa mirarte cómo eres en la peda

Te pones violenta

Me amas, pero te haces mensa

Quieres ir a dar la vuelta

Disfrutar la noche entera

Dices: "Hasta que amanezca"

Hay que ver para creer

Linda mujer, sabes que te amo de la cabeza a los pies

Y si quieres un castillo dorado, eso te daré

No te apures por mi bien, tengo un ángel que me ve

Ven, no te dejo sola nomás por nomás

Dame un beso antes de que salga a trabajar

Te miro al ratito en el mismo lugar

Prepárate bien, que te voy a robar, robar, robar, robar

Cuando vuelva, haremos de todo

Finos restaurantes, pide a tu antojo

Mesero, ve, tráeme la de sello rojo

Que quiero brindar mientras le miro bien sus ojos

Mientras le miro bien sus ojos

Ánimo, Radiante

Tłumaczenie na język polski

Ładna kobieta

I tak właśnie brzmi jego przyjaciel Ian Cordova

Chodź tu, mija

Piękna kobieto, wiesz, że kocham Cię od stóp do głów

A jeśli chcesz złoty zamek, to ci go dam

Nie martw się o mnie, mam anioła, który mnie widzi

Chodź, nie zostawię cię samego tylko przez wzgląd na to

Daj mi buziaka, zanim pójdę do pracy

Patrzę na Ciebie po chwili w tym samym miejscu

Przygotuj się dobrze, mam zamiar cię okraść, okraść, okraść, okraść

Kiedy wrócę, zrobimy wszystko

Świetne restauracje, zamawiaj według własnego uznania

Kelner, idź i przynieś mi tego z czerwoną pieczęcią

Co chcę wznieść toast, patrząc mu w oczy?

Kiedy patrzę uważnie w jego oczy

Sprzedaj mnie, zatańcz ze mną, kochaj się ze mną

Powiedz mi, jak bardzo mnie kochasz, tańcząc reggaeton

Pobiegnij i zaśpiewaj moją piosenkę

Ta sieć mnie fascynuje, gdy słyszę ją w twoim głosie

A jeśli chcesz, chodźmy na imprezę

Jest mnóstwo rachunków, które trzeba mu dać do świtu

No dalej, tym razem ty prowadzisz

Tylko nie zarysuj mi felg na chodniku

Piękna i zarazem zalotna

Śmiech mi się robi, jak patrzę na ciebie, jak jesteś w pedzie

stajesz się agresywny

Kochasz mnie, ale robisz z siebie głupca

Chcesz się przejść?

Ciesz się całą noc

Mówisz: „Do świtu”

Trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć

Widząc, że wierzę, tak jak powinno być

Chcę cię ukraść i mieć za żonę

Dla mnie jesteś dziesięciu na dziesięciu, nie mogę nawet dosięgnąć twoich stóp

Jaki ty musisz mieć zły gust

Co za żart, rozśmieszam cię i jeśli cię ugryzę

To dlatego, że cię kocham i nie mogę się oprzeć

Jeśli umrę, podążaj swoją ścieżką

Ale zanim odejdę, po prostu powierzę ci syna.

Twoja kolej, żeby to powiedzieć, a potem mnie uciszysz

Kochanie, nie przesadzaj, lepiej przyjdź i cię przytulę

Ale co do syna, dobra praktyka

Żeby wyszło ładnie, z zadartym nosem

Jesteś dziesięć na dziesięć, jesteś moją kobietą

Chcę się tylko obudzić dotykając twojej skóry

Spraw, żebym jadła tak, jak kazała mi mama

Woda, woda, komal, tortilla się spali

Pomogło mi to w rozwoju jako DVD

Lubi RBD, zmieniam mu ciepło

Proszę, wyświadcz mi przysługę i daj mi kolejny wytrysk

Ach, jak bardzo się denerwuję, kiedy słucham mojej piosenki

A jeśli chcesz, chodźmy na imprezę

Jest mnóstwo rachunków, które trzeba mu dać do świtu

No dalej, tym razem ty prowadzisz

Tylko nie zarysuj mi felg na chodniku

Piękna i zarazem zalotna

Śmiech mi się robi, jak patrzę na ciebie, jak jesteś w pedzie

stajesz się agresywny

Kochasz mnie, ale robisz z siebie głupca

Chcesz się przejść?

Ciesz się całą noc

Mówisz: „Do świtu”

Trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć

Piękna kobieto, wiesz, że kocham Cię od stóp do głów

A jeśli chcesz złoty zamek, to ci go dam

Nie martw się o mnie, mam anioła, który mnie widzi

Chodź, nie zostawię cię samego tylko przez wzgląd na to

Daj mi buziaka, zanim pójdę do pracy

Patrzę na Ciebie po chwili w tym samym miejscu

Przygotuj się dobrze, mam zamiar cię okraść, okraść, okraść, okraść

Kiedy wrócę, zrobimy wszystko

Świetne restauracje, zamawiaj według własnego uznania

Kelner, idź i przynieś mi tego z czerwoną pieczęcią

Co chcę wznieść toast, patrząc mu w oczy?

Kiedy patrzę uważnie w jego oczy

Odwagi, Promienny

Obejrzyj teledysk Ian Cordova - Linda Mujer

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam