Inne utwory od Max Cooper
Opis
Kompozytor: Max Cooper
Kompozytor: Robert Clout
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Huh, full of lies, you a lack backbone in your body.
-Yeah, yeah.
-Huh, moving sharp, waste no time, I got my -mind running. -Yeah, yeah.
Huh, where I'm at, I don't act, I advise, I revamp.
-Oh, oh, oh.
-I don't lie, it's who you are, never bow to no man.
-Bow to no man.
-Touch the skies, butterflies in my wings, -pelican. -Yeah, yeah.
Grab it by the neck, slam it down, I got heavy hands.
-Oh, oh, oh.
-Paralyzed in a place you don't even -understand. -Oh, oh, oh.
Yeah, what's fake, what's real? Close the gaps in my plan.
Yeah.
Tick-tock, tick-tock.
-Yeah, yeah.
-Zombies all around, you ain't got the heart, left it underground.
Undercover, ultraviolet, 'cause the rest screams loud.
I've got no respect, brain-dead pussies all watered down.
Buried in amongst the mist, like you woke up in a hearse.
-Yeah, yeah.
-Tick-tock, tick-tock, or you rather tick mine, huh? Fuck around, end up missing, then you end up missing out.
You don't think, hardly blink, low-key over-sensitized.
Learn about everything, you don't ever use your eyes.
Psychedelic swimming, clicks like the cracks in the screen.
There's no steps where I've been, where the hell I am?
-Yeah, yeah.
-Bubble wrap to your world, until the iris -comes in. -Pop, pop.
Tick-tock, tick-tock, I already locked mine in.
Huh, full of lies, you a lack -backbone in your body. -Yeah, yeah.
Huh, moving sharp, waste no time, I got my mind running.
-Yeah, yeah. -Huh, where I'm at, I don't act, I advise,
I revamp.
-Oh, oh, oh.
-I don't lie, it's who you are, never bow -to no man. -Bow to no man.
Touch the skies, butterflies in my wings, pelican.
-Yeah, yeah.
-Grab it by the neck, slam it down, I got -heavy hands. -Oh, oh, oh.
Paralyzed in a place you don't even understand.
Yeah, what's fake, what's real?
Close the gaps in my plan. Go.
Down, down.
Yeah.
Down, down.
You don't think, hardly blink, low-key over-sensitized.
Huh, by the hour, you keep lurking in the corner when I pop out.
-Yeah, yeah.
-All that talking you keep doing with no action, can you shut up?
-Yeah, yeah.
-In my world, have a little universe, I -advance. -Yeah, yeah.
Outline, outskirts, outside, I slide.
Huh, neon lights, fully charged, GPS in my -hand. -Yeah, yeah.
Yeah, no one's watching, move your body, can you misbehave?
Everyone's in it, all lost in it, it's so contagious. Tryna set sails, get these fakes off my radar.
Neon lights, fully charged, GPS in my hand.
Yeah, no one's watching, move your body, can you misbehave? Everyone's in it, all lost in it, it's so contagious.
Tryna set sails, get these fakes off my radar.
Everyone's in it, all lost in it, it's so contagious. Tryna set sails, get these fakes off my radar.
Tłumaczenie na język polski
Huh, pełen kłamstw, brak ci kręgosłupa.
-Tak, tak.
-Huh, ruszam się ostro, nie trać czasu, puściłem rozum. -Tak, tak.
Huh, tam gdzie jestem, nie gram, doradzam, reorganizuję.
-Och, och, och.
-Nie kłamię, taki jesteś, nigdy nie kłaniaj się nikomu.
- Nie kłaniaj się nikomu.
-Dotknij nieba, motyli na moich skrzydłach, -pelikan. -Tak, tak.
Złap go za szyję i walnij, mam ciężkie ręce.
-Och, och, och.
-Sparaliżowany w miejscu, którego nawet nie rozumiesz. -Och, och, och.
Tak, co jest fałszywe, co jest prawdziwe? Zamknij luki w moim planie.
Tak.
Tik-tak, tik-tak.
-Tak, tak.
-Zombie dookoła, nie masz serca, zostawiłeś je pod ziemią.
Pod przykrywką, ultrafiolet, bo reszta krzyczy głośno.
Nie mam szacunku, te cipy z martwymi mózgami, wszystkie rozwodnione.
Pochowany we mgle, jakbyś obudził się w karawanie.
-Tak, tak.
-Tik-tak, tik-tak, a może wolisz zaznaczyć moje, co? Pieprz się, a skończysz na tym, że przegapisz, a potem skończysz, że przegapisz.
Nie myślisz, prawie nie mrugasz, jesteś przewrażliwiony.
Dowiedz się wszystkiego, nigdy nie używasz oczu.
Psychodeliczne pływanie, klika jak pęknięcia na ekranie.
Tam, gdzie byłem, nie ma schodów. Gdzie do cholery jestem?
-Tak, tak.
-Folia bąbelkowa do Twojego świata, aż do pojawienia się tęczówki. -Pop, pop.
Tik-tak, tik-tak, już zamknąłem swój.
Huh, pełen kłamstw, brak ci kręgosłupa w organizmie. -Tak, tak.
Huh, ruszaj się ostro, nie marnuj czasu, pobudziłem umysł.
-Tak, tak. -Hę, tam gdzie jestem, nie udaję, radzę,
Odświeżam.
-Och, och, och.
-Nie kłamię, taki jesteś, nigdy się nie kłaniaj - nikomu. - Nie kłaniaj się nikomu.
Dotknij nieba, motyli na moich skrzydłach, pelikanie.
-Tak, tak.
- Złap go za szyję, walnij, mam -ciężkie ręce. -Och, och, och.
Sparaliżowany w miejscu, którego nawet nie rozumiesz.
Tak, co jest fałszywe, co jest prawdziwe?
Zamknij luki w moim planie. Iść.
W dół, w dół.
Tak.
W dół, w dół.
Nie myślisz, prawie nie mrugasz, jesteś przewrażliwiony.
Huh, z każdą godziną czaisz się w kącie, kiedy wyskakuję.
-Tak, tak.
-Całe to gadanie, które robisz bez działania, możesz się zamknąć?
-Tak, tak.
-W moim świecie mam mały wszechświat, I -postęp. -Tak, tak.
Zarys, obrzeża, na zewnątrz, ślizgam się.
Huh, neony, w pełni naładowane, GPS w dłoni. -Tak, tak.
Tak, nikt nie patrzy, ruszaj się, czy możesz się źle zachować?
Wszyscy w tym są, wszyscy się w tym zatracają, to jest tak zaraźliwe. Próbuję wypłynąć, pozbyć się tych podróbek z mojego radaru.
Neony, w pełni naładowane, GPS w dłoni.
Tak, nikt nie patrzy, ruszaj się, czy możesz się źle zachować? Wszyscy w tym są, wszyscy się w tym zatracają, to jest tak zaraźliwe.
Próbuję wypłynąć, pozbyć się tych podróbek z mojego radaru.
Wszyscy w tym są, wszyscy się w tym zatracają, to jest tak zaraźliwe. Próbuję wypłynąć, pozbyć się tych podróbek z mojego radaru.