Inne utwory od Clayknot
Opis
Producent: Marcin Giza
Autor: Paula Dudus
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
W każdy dzień głowę mam, wciąż pamiętając twój cień.
I spotyka mnie lęk.
Zamykam oczy nie po to, by spać, a poczuć twój tlen.
Każdy sen małą częścią mnie, bo większość wypełnia ich cień.
Mój mózg wypierać się chce.
Bo z autopsji wie, wyjątki są złe.
Dotknięta jestem czymś silnym niż dłoń.
Przeklęta jestem. Wciąż celuję w swą skroń.
Czemu twoje usta to nie broń?
Do czegoś więcej mnie skłoń.
Dotknięta jestem czymś silnym niż dłoń.
Przeklęta jestem. Wciąż celuję w swą skroń.
Czemu twoje usta to nie broń?
Do czegoś więcej mnie skłoń.
Budzę się, ale wszystko wokół mówi mi, że dalej tkwię w śnie.
Lecz skubię twój tlen.
Gdzie odnajdę, gdzie odnajdę go?
Bo duszę się.
W każdy dzień głowę mam, wciąż pamiętając twój cień.
I spotyka mnie lęk. Zamykam oczy nie po to, by spać, a poczuć twój tlen.
Każdy sen małą częścią mnie, bo większość wypełnia ich cień.
Mój mózg wypierać się chce.
Bo z autopsji wie, wyjątki są złe.
Dotknięta jestem czymś silnym niż dłoń.
Przeklęta jestem. Wciąż celuję w swą skroń.
Czemu twoje usta to nie broń?
Do czegoś więcej mnie skłoń.
Dotknięta jestem czymś silnym niż dłoń.
Przeklęta jestem. Wciąż celuję w swą skroń.
Czemu twoje usta to nie broń?
Do czegoś więcej mnie skłoń.