Inne utwory od Cristian Porcari
Opis
Pachnie latem, ale nie tym z pocztówek, tylko tym, gdzie upał przykleja się do skóry, a uczucia do serca. Wszystko zaczyna się jak lekki katar – lekko niezręczne podekscytowanie, drżenie na widok imienia na ekranie, a już temperatura rośnie, a lekarstw nie ma. Miłość jest tu wirusem o pięknych oczach, który powraca dokładnie wtedy, gdy wydaje się, że już się wyleczył.
Muzyka bije w rytm pulsu, głos jest nieco ochrypły, jak po nieprzespanej nocy, a między wierszami słychać to samo„jeszcze trochę” – żeby zadzwonić, pokłócić się, wybaczyć, ponownie wpaść w tę samą pułapkę czułości. Wszystko jest bezsensowne, nielogiczne, ale cholernie żywe – jak letnie przeziębienie, z którego nikt nie chce wyleczyć się do końca.
Muzyka: Christian Porcari, Dael Damsa
Tekst: Christian Porcari
Produkcja: Dael Damsa
Koncepcja kreatywna: Geo Tofan
Operator: Andrei Sechelanu
Montaż i efekty wizualne: Dael Damsa
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tu ești ca răceala cea de vară (ooh)
Mă prinde atunci când m-aștept mai puțin (iar mă ia răceala ta)
Și ca să te vindec iar și iară (ce folos? Am încercat)
Torn alcool la rădăcini
Mi-am pus sufletul pe tavă
Inocența mea bolnavă
Încă te așteaptă să mai vii
Și simt că iar am căzut în capcană
Și iar mă ia cu transpirații-n palmă, în palmă (în palmă)
Când mă gândesc la ce frumoasă ești
Și simt că iar am căzut în capcană
Și iar mă ia cu transpirații-n palmă, în palmă (în palmă)
Când ți-aud numele, dar tu nu ești aproape
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e aproape
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Mi-e dor, mă auzi din nou la microfon
Că nu mai am curaj să pun mâna pe telefon
Ca să te sun, ca să te-aud
Să mai vorbesc, ca să te cert
Ca să mă plâng și apoi să țip
Și după asta să te iert
Am încercaaat
Dar vezi, nu-i despre tine
Mai am și eu de lucrat la calitățile mele cretine
Iartă-mă, n-am vrut să-ți vorbesc aici
Puteam să-ți zic la telefon, dar n-ai curaj să-l mai ridici
Mi-am pus sufletul pe tavă
Inocența mea bolnavă
Încă te așteaptă să mai vii
Și simt că iar am căzut în capcană
Și iar mă ia cu transpirații-n palmă, în palmă (în palmă)
Când mă gândesc la ce frumoasă ești
Și simt că iar am căzut în capcană
Și iar mă ia cu transpirații-n palmă, în palmă (în palmă)
Când ți-aud numele, dar tu nu ești aproape
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e aproape
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e aproape
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e aproape
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Nu mai e, nu mai, nu mai, nu mai e
Tłumaczenie na język polski
Jesteś jak letni chłód (ooh)
Dopada mnie, kiedy najmniej się tego spodziewam (i łapie mnie Twoje przeziębienie)
I leczyć cię w kółko (jaki jest pożytek? Próbowałem)
Polewam korzenie alkoholem
Położyłem swoją duszę na tacy
Moja chora niewinność
Wciąż czekam, aż przyjdziesz ponownie
I czuję, że znowu wpadłem w pułapkę
I znowu bierze mnie z potem w dłoni, w dłoni (w dłoni)
Kiedy myślę o tym, jaka jesteś piękna
I czuję, że znowu wpadłem w pułapkę
I znowu bierze mnie z potem w dłoni, w dłoni (w dłoni)
Kiedy słyszę twoje imię, ale nie ma cię w pobliżu
Już nie, już nie, już nie, już nie
Nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy bliżej
Już nie, już nie, już nie, już nie
Już nie, już nie, już nie, już nie
Tęsknię za tobą, znowu możesz mnie usłyszeć na mikrofonie
Że nie mam już odwagi podnieść słuchawki
Zadzwonić do ciebie, usłyszeć cię
Pozwól mi jeszcze trochę porozmawiać, pokłócić się z tobą
Narzekać, a potem krzyczeć
A potem ci wybaczyć
próbowałem
Ale widzisz, tu nie chodzi o ciebie
Nadal muszę popracować nad swoimi chrześcijańskimi przymiotami
Wybacz, nie chciałem tu z tobą rozmawiać
Mógłbym ci powiedzieć przez telefon, ale nie masz odwagi, żeby odebrać
Położyłem swoją duszę na tacy
Moja chora niewinność
Wciąż czekam, aż przyjdziesz ponownie
I czuję, że znowu wpadłem w pułapkę
I znowu bierze mnie z potem w dłoni, w dłoni (w dłoni)
Kiedy myślę o tym, jaka jesteś piękna
I czuję, że znowu wpadłem w pułapkę
I znowu bierze mnie z potem w dłoni, w dłoni (w dłoni)
Kiedy słyszę twoje imię, ale nie ma cię w pobliżu
Już nie, już nie, już nie, już nie
Nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy bliżej
Już nie, już nie, już nie, już nie
Nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy bliżej
Już nie, już nie, już nie, już nie
Nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy więcej, nigdy bliżej
Już nie, już nie, już nie, już nie
Już nie, już nie, już nie, już nie