Inne utwory od MAYOT
Opis
Pełen chaosu, z domieszką ironii i młodzieńczej zuchwałości. Tutaj każde słowo jest jakby rzucane na bit, jak moneta do automatu – z nadzieją, że wypadnie jackpot. Brak logiki, za to dużo energii: węgiel, imprezy, nowa fala i poczucie, że cały świat to niekończąca się atrakcja, gdzie można sobie pozwolić na wszystko, a nawet trochę więcej.
Taki utwór nie wyjaśnia, a raczej wypala – jak bateria, której nie oszczędza się, bo jutro można kupić nową.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Плаг – не батарейка, зарядил 2к рублей
Буду смотреть, как МС прикурит с моих углей
Не надо со мною играть – я не укулеле
Раньше я делал хуйню, потом все ахуели
Я кинул Майоту Сау, потом с ним покурили
Да, рили, я реальный джигга, Гарик дает хит мне
Да, я хиппи, make me happy
С HOOD2HOOD на трапе
Джигга, ты же дурень
Не пизди мне, у тебя нету бабок
У меня и мы через него дубасим
Новая волна, она говорит всем: Купайтесь
Я толкаюсь на бите, мне мало места, я на массе
Я не мастеринг, сука, я и есть мастер
Новая волна, New Wave, мы, как Dead Dynasty
С броуди пау пау, пишу рэп, и мне без разницы
Да, я даю пау, этот меня вдохновляет
Братик, он упал в CDG, бледный в ресторане
Что, куда и где я знаю, у меня есть связи
Я кручу, как вальс, потом из меня поток валится
Потерялся в облаках, заебался слазить
Я топчу не Vans'ы, да, я люблю одеваться
И у меня мотивация, сука, я рожденный хаслить
Меня просто берет в сон, а паренек сидит на панике
Я работал очень много, пора в баиньки на завтра
Я отдал всего себя, у меня нет пути назад
Джигга, мы не обезьяны, едем на Банане
Мы не поросята на Кабане, мы не наркоманим
Копы моросят, у меня есть в моем кармане
Толпы говорят мне: "luvdakash", – а раньше я ебланил
Tłumaczenie na język polski
Wtyczka nie jest akumulatorem, opłata 2 tys. rubli
Będę patrzeć, jak MC zapala papierosa od moich węgli
Nie baw się ze mną – nie jestem ukulele
Kiedyś robiłem gówno, a potem wszyscy oszaleli
Wrzuciłem Mayota Sau, po czym paliliśmy z nim
Tak, Riley, jestem prawdziwym dżigą, Garik mnie uderza
Tak, jestem hipisem, uszczęśliw mnie
Z HOOD2HOOD na rampie
Jigga, jesteś głupcem
Nie pieprz mnie, nie masz pieniędzy
Mam i przebijamy się przez to
Nowa fala, mówi wszystkim: pływaj
Naciskam na wędzidło, brakuje mi miejsca, jestem na masie
Nie jestem mistrzem, suko, jestem mistrzem
Nowa fala, nowa fala, jesteśmy jak Dead Dynasty
Z Brodiem pow pow, piszę rap i nie obchodzi mnie to
Tak, daję pow, ten mnie inspiruje
Bracie, wpadł w CDG, blady w restauracji
Co, gdzie i gdzie wiem, mam znajomości
Kręcę się jak walc, potem wypływa ze mnie strumień
Zagubiony w chmurach, zmęczony schodzeniem w dół
Nie depczę Vansów, owszem, lubię się przebierać
I mam motywację, suko, urodziłam się, żeby się męczyć
To mnie po prostu usypia, a facet wpada w panikę
Ciężko pracowałem, jutro czas spać
Dałem z siebie wszystko, nie ma odwrotu
Jigga, nie jesteśmy małpami, jedziemy na bananie
Nie jesteśmy świniami na dziku, nie jesteśmy narkomanami
Policja mży, mam to w kieszeni
Tłumy mówią mi: „luvdakash” – i zanim się pieprzyłem