Inne utwory od emoslut666
Opis
Dźwięczący smutek, jakby stary kryształ, pęknięty przez czas. Samotność gryzie od środka, zamieniając człowieka w cień człowieka, a miłość brzmi jak ostatni bal - piękny i skazany na zagładę jednocześnie.
Każdy obraz tutaj rozpada się na kawałki: dźwięk dzwonu, topniejący lód, słowa„żegnaj”, które powtarzają się tak często, że stają się niemal modlitwą. Muzyka przenosi nas w stan, w którym wszystko jest już przesądzone, ale mimo to chcemy zatrzymać się jeszcze na chwilę, aby usłyszeć, jak ból zamienia się w pieśń.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Все ли листья мне казалось, что зима не скоро, но шлейф и пришел, и спать меня от горя одиночество щекает человека в человеке, о смерти твердят.
Они хотят больше хлеба.
Осколки тают на ладони, осталось только чуть-чуть зева немило и три звонка все сужает стоки про.
Когда-нибудь все упадет и скажу прощай, любовь, увы, меня соскал последний вал последний раз.
Осколки тают на ладони, осталось только чуть-чуть зева немило и три звонка все сужает стоки про.
Когда-нибудь все упадет и скажу прощай, любовь, увы, меня соскал последний вал последний раз. Одиночество сжирает человека в человеке.
Они хотят еще больше уже водки, а не хлеба. Когда-нибудь мы все умрем. Печально звучит.
Скажу тебе пока прощай, влюбленный.
Осколки тают на ладони, осталось только чуть-чуть зева немило и три звонка все сужает стоки про.
Когда-нибудь все упадет и скажу прощай, любовь, увы, меня соскал последний вал последний раз.
Осколки тают на ладони, осталось только чуть-чуть зева немило и три звонка все сужает стоки про.
Когда-нибудь все упадет и скажу прощай, любовь, увы, меня соскал последний вал последний раз.
Tłumaczenie na język polski
Czy wszystkie liście wydawały mi się, że zima wkrótce nie nadejdzie, ale przyszedł pióropusz i poszedłem spać z żalu, samotność łaskocze człowieka w człowieku, mówią o śmierci.
Chcą więcej chleba.
Fragmenty topią się w dłoni, zostaje tylko niewielka szczelina, a po trzech zawołaniach wszystko zwęża się w odpływie.
Kiedyś wszystko runie i pożegnam się kochanie, niestety ostatni raz zostałem wessany przez ostatni szyb.
Fragmenty topią się w dłoni, zostaje tylko niewielka szczelina, a po trzech zawołaniach wszystko zwęża się w odpływie.
Kiedyś wszystko runie i pożegnam się kochanie, niestety ostatni raz zostałem wessany przez ostatni szyb. Samotność zżera człowieka w człowieku.
Chcą jeszcze więcej wódki, a nie chleba. Pewnego dnia wszyscy umrzemy. Brzmi smutno.
Na razie się z tobą pożegnam, kochanie.
Fragmenty topią się w dłoni, zostaje tylko niewielka szczelina, a po trzech zawołaniach wszystko zwęża się w odpływie.
Kiedyś wszystko runie i pożegnam się kochanie, niestety ostatni raz zostałem wessany przez ostatni szyb.
Fragmenty topią się w dłoni, zostaje tylko niewielka szczelina, a po trzech zawołaniach wszystko zwęża się w odpływie.
Kiedyś wszystko runie i pożegnam się kochanie, niestety ostatni raz zostałem wessany przez ostatni szyb.