Inne utwory od Mulen Smuff
Opis
Inżynier masteringu, wokalista, realizator dźwięku, producent: Moulin Smaff
Wokalista: Wiz 93
Kompozytor i autor tekstu: Kornel Ksionzek
Autor tekstu: Dominik Bator
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mam mroczki przed oczami tak jak gania mucha.
Bo wróciłem z apteki razem z torbą skuna.
Co się odpierdala w kraju nie chcę słuchać.
Miało nie być pato, wyszło full natural. Wyszło, no bo cóż szkodzi obiecać?
Różaniec na rękach, obite gęby w aferach. Popisane pyski, na wizji się nic nie zmienia.
Te same nazwiska dalej siedzą na fotelach.
Trzeba kombinować, żeby mieć na lokum.
Mondorki za ladą, ma to swoje plusy.
Najlepiej w tym kraju zarabiają kumple. Czasem chciałbym zasnąć i się nie obudzić.
Mam mroczki przed oczami tak jak gania mucha.
Bo wróciłem z apteki razem z torbą skuna.
Co się odpierdala w kraju nie chcę słuchać.
Miało nie być pato, wyszło full natural. Mam mroczki przed oczami tak jak gania mucha.
Bo wróciłem z apteki razem z torbą skuna.
Co się odpierdala w kraju nie chcę słuchać.
Miało nie być pato, wyszło full natural. Z wódki przy murku na bary mleczne.
Dzieciaki buntu, ciągłe imprezy.
Wracać do domu im już się nie chce.
Dawaj do bramy, nie jakiś backstage. Zmieniamy bazę na nowe miejsce.
Podkręcam fazę, nie daje escape.
I więcej zazę zwijane w letce.
To jest mój azyl, ciągle tu jestem.
Mam mroczki przed oczami tak jak gania mucha.
Bo wróciłem z apteki razem z torbą skuna.
Co się odpierdala w kraju nie chcę słuchać.
Miało nie być pato, wyszło full natural. Mam mroczki przed oczami tak jak gania mucha.
Bo wróciłem z apteki razem z torbą skuna.
Co się odpierdala w kraju nie chcę słuchać.
Miało nie być pato, wyszło full natural.