Inne utwory od BSK
Opis
Wokal: BSK
Producent: Marcus Wetterstrand
Programista: Marcus Wetterstrand
Inżynier masteringu: młody klakson
Inżynier miksowania: młody klakson
Autor tekstu: Jan Kubat
Kompozytor: Marcus Wetterstrand.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yo!
Czasami nie myślę, ale to właśnie mnie tworzy.
Moje głupie błędy motywują nas, by tworzyć. Moje głupie wersy odwracają mnie od schorzeń. Pusty pokój, puste blistry.
Tak spędziłem roczek, bo nic nie jest takie, jakim się wydaje.
Nie chcę, żebyś czuł ten smutek. Dlatego się nim nie chwalę.
Nie chcę, żebyś czuł tą pustkę jaką Janek.
Dlatego się uśmiecham jak Jim Carrey.
Żeby mnie urodzić mojej mamie odradzali lekarze. Mama, żeby to zrobić, olała stwardnienie rozsiane.
Nie wiem, co rządzi tym krajem. Widzę tylko rozsiane stwardnienie na mapie.
Ja chciałem tylko normalnie żyć jak koledzy z ławek. Wiele kłótni, zaniedbania.
Hej, zwalniają z lekcji w pierwszej klasie. Wtedy się dowiedziałem, że straciłem tatę.
Nagle dorosły zwykły nastolatek. Hej, Janek, lat piętnaście.
Mam już tylko babcię. Nie chce, bym nagrywał, ale kurwa ja musiałem.
Janek dla niej zrobił inżyniera. Noce nieprzespane. Nagrywałem. Podkrążone oczy za mym okularem.
Po tym wszystkim wiedziałem, że już nic nas nie złamie, a i tak zawsze płaczę, jak w szpitalu odwiedzam mamę. Okej, shit happens. Yo. Hej, idź bracie.
To zawsze mam w głowie, gdy kogoś tracę. No a tamci mówią o nas, jakby nas już tu nie było.
Duo to nie płyta. Duo było, kiedy się burzyła.
Duo było, kiedy nie miałem z kim lecieć na wakacje. Rodzice Fifiego zabierali nas nad Gardę.
Od tamtych czasów mówią, że z uśmiechem mi do twarzy.
Wypierałem sytuacje, nie wiedząc, co się wydarzy. Nigdy nie brakowało kasy.
Dziesięć pierwszych koncertów za darmo, żeby ktoś nas zauważył.
Teraz na koncercie premierowym mówią, że znają adres mojej matki. Od tamtej pory gram każdy koncert, jakby miał być tym ostatnim.
Ciągle się uśmiecham, bo ukrywam moje traumy. Ciągle się uśmiecham, kiedy słyszę wasze barsy.
Za to, co narobiłem, przeprosiłem już dwa razy. Nagrywam to w środku trasy.
Nad nami bociany. Niech przyniosą im sumienie, żeby mogli mi wybaczyć.
Nie, nie, nie, nie. Nie chcemy wiecznej walki. Chcemy zniknąć, nie odejść. Krzyczeć, nie mówić.
Ciężko inaczej w miejscu, gdzie każdy chce kłótni.
W socjalowych mediach komentuje rapper co więcej papla niż nabija. Nabijam to całe lato.
Po koncercie cykam fotę z córką polityka. Rok wcześniej fota z dyplomem Politechnika.
Dopóki przed nami prawdziwa publika, będziemy robić.
BSK ładne słowa dla brzydkich historii pisze dla pokolenia nieodpisanych wiadomości.
Tych dwóch gości nie chodzi w miejsca po to, by się wyświetlić.
Mamy swoje ścieżki, wierz mi, nie takie jak samych miejsc i nie wiem, czy mam rację. Mam sporo kompleksów, ciężko mi znaleźć relację.
Nazwij mnie złodziejem. Kradłem mamie na terapię. Wyszliśmy na swoje.
Jadę starym oplem w trasę bez klimatyzacji, ale jesteśmy razem. W pokoju siedzę ze Star Boyem,
Hoshem, Fifim no i z Maksiem. Tamte sytuacje pokazały, że tylko to jest ważne.
Jak myślisz, że jesteś sam, pomyśl kto akceptuje cię zawsze.
Bo środowisko ma moc, dopóki przejmują cię ich słowa.
Nie wiem jaki tu jest morał. Hej, duo nie równa się dwa.
To właśnie jest nasz slogan. Duo!
Czasami nie myślę, ale to właśnie mnie tworzy.
Moje głupie błędy motywują nas, by tworzyć. Moje głupie wersy odwracają mnie od schorzeń. Pusty pokój, puste blistry.
Tak spędziłem roczek.