Inne utwory od 9ssey
Inne utwory od AG
Inne utwory od luokhan
Opis
Błyszcząca karuzela z metkami zamiast serc: wszystko szeleści opakowaniami, błyszczy nowymi łańcuchami i pachnie drogimi krewetkami na kolację. Tutaj zasady znikają szybciej niż metki z witryn, a życie zamienia się w niekończącą się imprezę z lekkim posmakiem toksyczności. Trochę chaosu, trochę śmiechu i już każda metka na ubraniu jest ważniejsza niż jakiekolwiek rozmowy o wieczności.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zdzieram z niej skórę, rzucam w kąt. Wow.
Pewnie chciała sobie część sumy, zdziera kłós. Wow. Koniec, zbieram z niej stówę. Chciała deszcz.
Jutro przychodź ci na tubę. Chciała test. Zdzieram z niej skórę, czytam metki. Wow.
Jeśli zdzieram z niej łachy, nie są basic. Wow. Chciała wziąć bluzę. Wszędzie siedzi bez.
Wszędzie siedzi, myci siunie. Chciała mnie.
To jest bitch i nie możesz tego mówić swojej bestie. I nigdy małej nie przystępujesz best friend.
Bo nie będzie jej się chciało robić więcej. No i wnioskuję, że tak będzie dalej. Lepiej.
Nikt tego nie zrobił przed. Chcem z dupy zrobić trend. Witają mnie ze sprzętem.
To jest śmieszne. Mój ziomal to Benjamin. To co robię to Benjamin. Dzwoń i to nie
Benjamin. Z nim zrobię co konieczne. Nieważne co, to ma być dużo.
Nieważne jaki koszt, jadę z kurwą. Tak jest.
Nieważne czy to płaszcz czy to futro. Założy dopiero jutro.
Wow. Zdzieram z niej skórę, rzucam w kąt. Wow.
Pewnie chciała sobie część sumy, zdziera kłós. Wow. Koniec, zbieram z niej stówę. Chciała deszcz.
Jutro przychodź ci na tubę. Chciała test. Zdzieram z niej skórę, czytam metki. Wow.
Jeśli zdzieram z niej łachy, nie są basic. Wow. Chciała wziąć bluzę. Wszędzie siedzi bez.
Wszędzie siedzi, myci siunie. Chciała mnie.
Zdzieram z niej skórę, bo ten hajs musi być wielki. Zdzieram ciągle grosz, bo z tego będą drogie metki.
Zdzieram z niej ciuchy od Chanela, suka moja bejbi. Potem na kolacji za dwie paki jem krewetki.
Nie ma na mnie chuja, to już wiem. Tak jak ten. Nowa paka dla mnie jest na sen.
Trochę pojebało mi się w głowie, ale konta stanie zen. Także chyba to zrobiłem.
Chyba wiem. Bardzo lubię patrzeć, kiedy trzęsie mi tą dupą.
Wiem, że skurwysyny widzą ruch. Jestem pod lupą. Z życiem mam toksyczną relację, jest moją suką.
Także zdzieram zasady. Się bawię, jakbym umarł jutro.
Zdzieram z niej skórę, rzucam w kąt. Wow.
Pewnie chciała sobie część sumy, zdziera kłós. Wow. Koniec, zbieram z niej stówę. Chciała deszcz.
Jutro przychodź ci na tubę.
Chciała test. Zdzieram z niej skórę, czytam metki. Wow.
Jeśli zdzieram z niej łachy, nie są basic. Wow. Chciała wziąć bluzę. Wszędzie siedzi bez.
Wszędzie siedzi, myci siunie. Chciała mnie.