Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Grattini

Grattini

2:50włoska pułapka 2026-05-08

Inne utwory od Fiore Akamono

  1. DA SOLO
  2. Tinky Winky
Wszystkie utwory

Inne utwory od Ed Mars

  1. ALZO IL MEDIO
  2. + FORTE
Wszystkie utwory

Opis

Powiązany wykonawca: Fiore Akamono, Ed Mars

Powiązany wykonawca: Fiore Akamono

Powiązany wykonawca, producent: Ed Mars

Autor tekstów: Andrea Fiorentino

Kompozytor: Edoardo Federico Marabini

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Yeah, yeah, yeah, yeah.

Kamono.

Yeah, bitch beve lemon gin, le dico togliti i jeans, lei mi dice fammi i grattini.

Mi conosci agli occhi a trattini, questo è un fiore raro, non puoi trovarlo nei giardini.

Sogni non riposano dentro i miei vecchi solchi, non sciolgo il palazzo, dobbiamo entrare coi rampini.

Ma accendo il micro per i tuoi quattro quattrini, sono dentro un film, Kamono sono il cattivo.

Pio-pio-piova Kamono flow placcato in oro, il tuo merch sembra sia fatto di pongo.

Quando ho diciassette ho beccato diciotto, ho capito quanto vale questo mondo.

Tette che si staccano dalle pareti quando passo, troia trova il pass per vedermi morire sopra 'sto palco.

Sogni che ci chiamano e ci pagano, trecento Ecstasy mi servono solo per stare calmo.

Ri-ri-ridammi gli occhiali veloci, soldi qua volano come Sonic.

Solo un fiore rimane nell'oasi, copi ma si vede che è l'elemosina.

Copio i miei amici generosi, gli dico con nome a chi vuole, mi fanno dormire sopra i chiodi.

In cantina forte accendo la cena mentre litigo con la tua tipa perché mette il culo sulle stories.

Soldi erano scomodi, adesso facili, sgranocchio rapper, so che sono gracili.

Questo fango non lo togli coi lavaggi, questo fango mi penalizzava, adesso ho tirapaci.

Volo, rapiti coi rapaci, a Ripamonti coi fottuti rettiliani.

Sopra il rettilineo assieme ai miei diavoli, siamo il Manchester United, butta tutto quanto se mi ami.

Yeah, bitch beve lemon gin, le dico togliti i jeans, lei mi dice fammi i grattini.

Mi conosci agli occhi a trattini, questo è un fiore raro, non puoi trovarlo nei giardini.

Sogni non riposano dentro i miei vecchi solchi, non sciolgo il palazzo, dobbiamo entrare coi rampini.

Ma accendo il micro per i tuoi quattro quattrini, sono dentro un film, Kamono sono il cattivo.

Il mio amico in pila va a patatine, tipe però vogliono le palpatine. Ma io non sono mica

Justin Bieber, ho il cappuccio in testa come Palpatine. Traforo rapper come il

Pfizer, stiamo esistendo, cosa ci vuoi fare?

Questa dimensione è diversa, la rete è perversa, sono il più normale.

Be-be-bitch si trucca, io sono vellutata di zucca.

Questa sera ho il cazzo all'annusa perché aveva un amico che sudava per averla. Non sento la voce di nessuno, nessuno, sì, non è quella di

Andria. A tredici anni sui trentatré giri, mi han preso l'anima per un'idea.

Terra di lieto se serve ci ritorno, anche se 'sti sogni non riposano.

Mars mi dice che i nemici non fanno a palla, otolati come questi attengo che indosso.

Volo, rapiti coi rapaci, a Ripamonti coi fottuti rettiliani.

Sopra il rettilineo assieme ai miei diavoli, siamo il Manchester United, brucio le tue navi se mi ami.

Yeah, bitch beve lemon gin, le dico togliti i jeans, lei mi dice fammi i grattini.

Mi conosci agli occhi a trattini, questo è un fiore raro, non puoi trovarlo nei giardini.

Sogni non riposano dentro i miei vecchi solchi, non sciolgo il palazzo, dobbiamo entrare coi rampini.

Ma accendo il micro per i tuoi quattro quattrini, sono dentro un film, Kamono sono il cattivo.

Tłumaczenie na język polski

Tak, tak, tak, tak.

Kamono.

Tak, suka pije gin cytrynowy, mówię jej, żeby zdjęła dżinsy, a ona mówi, żebyś mnie zadrapała.

Znacie mnie z przymrużonymi oczami, to rzadki kwiat, nie można go znaleźć w ogrodach.

Marzenia nie spoczywają w moich starych rytmach, nie rozpuszczam pałacu, musimy wejść z hakami.

Ale włączam mikro za twoje cztery centy, jestem w filmie, Kamono, jestem tym złym.

Pada, pada deszcz, pozłacany strumień Kamono, twój towar wygląda, jakby był ulepiony z gliny.

Kiedy miałem siedemnaście lat, złapałem osiemnaście, zrozumiałem, ile wart jest ten świat.

Cycki schodzą ze ścian, kiedy przechodzę, suko znajdź przepustkę i patrz, jak umieram na tej scenie.

Sny, które nas wzywają i płacą nam, trzysta ekstazy. Muszę tylko zachować spokój.

Oddaj mi ponownie szybkie okulary, pieniądze lecą jak Sonic.

Wiesz, w oazie pozostał tylko jeden kwiat, ale widać, że to jałmużna.

Naśladuję moich hojnych przyjaciół, mówię im po imieniu, komu chcę, każą mi spać na paznokciach.

W mocnej piwnicy zapalam kolację i kłócę się z twoją dziewczyną, bo ona wsadza dupę w historie.

Pieniądze były niewygodne, teraz łatwe, przeżuwam raperów, wiem, że są mizerni.

Tego błota nie usuniesz myciem, to błoto mnie ukarało, teraz mam rozjemców.

Lecę porwany z drapieżnymi ptakami do Ripamonti z pieprzonymi gadami.

Nad prostą z moimi diabłami jesteśmy Manchesterem United, rzuć wszystko, jeśli mnie kochasz.

Tak, suka pije gin cytrynowy, mówię jej, żeby zdjęła dżinsy, a ona mówi, żebyś mnie zadrapała.

Znacie mnie z przymrużonymi oczami, to rzadki kwiat, nie można go znaleźć w ogrodach.

Marzenia nie spoczywają w moich starych rytmach, nie rozpuszczam pałacu, musimy wejść z hakami.

Ale włączam mikro za twoje cztery centy, jestem w filmie, Kamono, jestem tym złym.

Mój ułożony przyjaciel wybiera chipsy, ale on chce chipsów ziemniaczanych. Ale nie jestem

Justin Bieber, mam kaptur na głowie jak Palpatine. Tuneluję raperów takich jak

Pfizer, istniejemy, co chcesz z nami zrobić?

Ten wymiar jest inny, sieć jest przewrotna, ja jestem jak najbardziej normalny.

Be-be-bitch ma makijaż, ja jestem dyniowo-aksamitna.

Dziś wieczorem wącham mojego kutasa, ponieważ miałem przyjaciela, który bardzo się pocił, żeby go mieć. Nie słyszę niczyjego głosu, nikogo, tak, to nie ten

Andria. Mając trzynaście lat na trzydziestu trzech okrążeniach, wzięli moją duszę za pomysł.

Kraina szczęścia, jeśli zajdzie taka potrzeba, wrócę, nawet jeśli te marzenia nie dadzą spokoju.

Mars mówi mi, że wrogowie nie grają w piłkę, otolati takie jak te, które noszę.

Lecę porwany z drapieżnymi ptakami do Ripamonti z pieprzonymi gadami.

Nad prostą z moimi diabłami jesteśmy Manchesterem United, spalę wasze statki, jeśli mnie kochacie.

Tak, suka pije gin cytrynowy, mówię jej, żeby zdjęła dżinsy, a ona mówi, żebyś mnie zadrapała.

Znacie mnie z przymrużonymi oczami, to rzadki kwiat, nie można go znaleźć w ogrodach.

Marzenia nie spoczywają w moich starych rytmach, nie rozpuszczam pałacu, musimy wejść z hakami.

Ale włączam mikro za twoje cztery centy, jestem w filmie, Kamono, jestem tym złym.

Obejrzyj teledysk Fiore Akamono, Ed Mars - Grattini

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam