Inne utwory od Chivas
Opis
Wokalista, producent: Chivas
Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Jan Szarecki
Producent: Jan Sopacua
Kompozytor i autor tekstów: Krystian Gierakowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zwykle walczę z samym sobą, kiedy pójdziesz spać.
I mam nadzieję, że dziś też zdążysz, zanim w moje oczy znowu zawieje wiatr.
Powoli mam tego dooost.
Jeżeli spadnę, to pewnie znajdziesz mnie tam, gdzie zwykle.
Ja to ogarnę. Nie próbuj mnie łapać tylko, bo tak mi szkoda twoich rąk.
Krzywdzę wszystkich naokoło. Ludziom pękają serca, jak wybrali ten balon.
Kiedy walczę z samym sobą, nie chcę, żebyś była obok.
Pozwól na chwilę utonąć, bo z tych paru gorzkich łez zrobiło się jezioro.
Od dawna chciałaś spędzić trochę czasu nad wodą. I niech to się dalej kręci. Baw się tak, ile możesz.
Baw się, baw się tak, i tak co noc. Daleko od domu. Czemu moje dłonie są czarne?
Czuję się jak Eddie Brock z "Spidy". Potrzebuję ściany i ścianki.
Po prostu mnie zamknij gdzieś, jeśli jeszcze chcesz zobaczyć mnie. Mamy mało czasu, wiesz.
Mamy mało czasu. Heej!
Jeżeli spadnę, to pewnie znajdziesz mnie tam, gdzie zwykle.
Ja to ogarnę. Nie próbuj mnie łapać tylko, bo tak mi szkoda twoich rąk.
Krzywdzę wszystkich naokoło. Ludziom pękają serca, jak wybrali ten balon.
Kiedy walczę z samym sobą, nie chcę, żebyś była obok. Nie chcę, żebyś to widziała.
Obiecaj, że uciekniesz, a później wróć. Widzisz, że robisz to dla nas.
Także kochanie, biegnij, ile masz tchu. Tylko później wróć.
Szczerze nie wiem, co mam czuć.
Powiedz, ile razy.
Powiedz, ile razy.
Już powiedziałem, że to koniec, który dostanę z twoich powiek.
Szczerze, już nie wiem, co mam zrobić.
Wiem, jestem nienormalny. Chcesz, to możesz mnie zostawić.
Tylko później.