Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Под моей кожей рисунки, поверх кожи афгана. Читаю рэп амбициозно, будто молодой
Нагано.
А, дерзкий, как два Глока у коленных чашек. Грязные ступени, вся подошва в саже.
Ебанашка, отойди на полметра от Смоки. Просто к тебе не тянет, так бывает и в
Лунохе. Я на блоке хочу рок-н-ролла пару суток.
И чтоб на фоне на репите только старый Ву-Тэнг. Матрица глючит, че нам терять, амиго?
Я оставил следы на ней, будто Вито Лиго.
Пачка мертвых гринго не решит проблему. Твои демоны не спят, не подлежат обмену.
Среди богемы я примат, но отличаюсь вкусом.
Черный ремень на моих джинсах с головой Медузы. Следы на моей шее, там были укусы.
Кто бы мог подумать, я называю их музы.
Тут нет припева, он нахуй не нужен.
Да, услышит это, кто имеет уши. Слышь, мне нужен перекур, я немного загружен.
Видишь, бро, никто тут не святой, и я ничуть не хуже.
Устал от этих тел и безпонтовых кружев.
Да, услышит это, кто имеет уши. Слышь, мне нужен перекур, я немного загружен.
Видишь, бро, никто тут не святой, и я ничуть не хуже.
Среди моих кентов ни одного святого. Хотел бы стать хорошим, не нашел повод.
Я потерял себя в этих комнатах на тусовках. Большинство не помню, большинство массовка.
Мне было лень, и я не стал даже писать припев. На связи мой братишка, говорю: "Барев.
" Я заеду, со мной пара моделей. Но даже с ними я философ, я живой Аврелий.
Тут нет припева, он нахуй не нужен.
Нет припева, он нахуй не нужен.
Тут нет припева, он нахуй не нужен. Да, услышит это, кто имеет уши.
Tłumaczenie na język polski
Pod moją skórą, na skórze Afgańczyka, są rysunki. Rapuję ambitnie, jakbym był młody
Nagano.
Ach, odważny jak dwa glocki w rzepkach kolanowych. Brudne stopnie, sadza na podeszwach.
Skurwielu, odsuń się pół metra od Smokey'a. Po prostu go nie pociągasz, to się zdarza
Lunohe. Chcę rock and rolla na ulicy przez kilka dni.
I tak, że w tle w kółko jest tylko stary Wu-Teng. Matrix jest wadliwy, co mamy do stracenia, amigo?
Zostawiłem na niej ślady jak Vito Ligo.
Sfora martwych gringo nie rozwiąże problemu. Twoje demony nie śpią, nie można ich wymienić.
Wśród bohemy jestem prymasem, ale mam inny gust.
Czarny pasek do moich dżinsów z głową Meduzy. Na szyi miałem ślady, były tam ugryzienia.
Kto by pomyślał, nazywam je muzami.
Nie ma refrenu, jest to cholernie niepotrzebne.
Tak, ten, kto ma uszy, usłyszy to. Hej, potrzebuję przerwy na papierosa, jestem trochę zajęty.
Widzisz, bracie, nikt tutaj nie jest święty, a ja nie jestem gorszy.
Mam dość tych ciał i koronek bez pontonów.
Tak, ten, kto ma uszy, usłyszy to. Hej, potrzebuję przerwy na papierosa, jestem trochę zajęty.
Widzisz, bracie, nikt tutaj nie jest święty, a ja nie jestem gorszy.
Wśród moich kentów nie ma ani jednego świętego. Chciałbym być dobry, ale nie mogłem znaleźć powodu.
Zatraciłem się w tych pokojach imprezowych. Większości nie pamiętam, większość to dodatki.
Byłem leniwy i nawet nie napisałem refrenu. Mój brat jest w kontakcie, mówię: „Barev.
„Wpadnę i zabiorę ze sobą kilka modelek. Ale nawet przy nich jestem filozofem, jestem żywym Aureliuszem.
Nie ma refrenu, jest to cholernie niepotrzebne.
Nie ma refrenu, jest to cholernie niepotrzebne.
Nie ma refrenu, jest to cholernie niepotrzebne. Tak, ten, kto ma uszy, usłyszy to.