Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Эпилог

Эпилог

3:172026-04-24

Inne utwory od ANNA ASTI

  1. По барам
      3:57
  2. Царица
      3:35
  3. Ночью на кухне
      3:52
  4. Верю в тебя
      4:10
  5. Феникс
      3:49
  6. Повело
      2:52
Wszystkie utwory

Inne utwory od Dima Bilan

  1. Я твой номер один
      3:09
  2. Я твой номер один
      3:09
  3. Number One Fan
      3:10
  4. Горе-зима
      4:24
  5. Believe
      3:54
  6. Тоска
      3:45
Wszystkie utwory

Opis

Wydany: 24.04.2026

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

В тёмном коридоре вещи

Тонет такси где-то в пробке

Но на сердце много трещин

Ему места нет в коробке

Говоришь слова всё резче

А потом целуешь робко

Будто мой кошмар стал вещим

Лифт застрял, погасли кнопки

Всё, заканчивай, не мучай

А я проволокой колючей

Обмотаюсь на всякий случай

Меня ты больше не получишь

Всё, заканчивай, не трогай

Ставлю точку сама - Ну, с Богом!

Точкой роста моей в итоге

Назовут её в эпилоге!

Когда соберу себя по частям

И мои глаза опять заблестят

Вчерашняя драма превратится в пустяк

У каждой истории есть год спустя

Когда все подруги будут в гостях

А ты не мелькнёшь в моих новостях

Реально счастливые больше не мстят

У каждой истории есть год спустя

Не закрыты ещё двери

Но давно не достучаться

Кто виновен не проверить

Я не в силах тебе сдаться

В них не будет новых серий

Сколько можно издеваться?

Так устал я ждать потери

Напряжение двести двадцать

Всё, заканчивай, не мучай

Поищи на всякий случай

Пару горьких средств подручных

От тоски внезапной жгучей

Всё, заканчивай, не трогай

Будут скатертью все дороги

Сразу за болевым порогом

Теперь встретимся в эпилоге!

Когда соберу себя по частям

И мои глаза опять заблестят

Вчерашняя драма превратится в пустяк

У каждой истории есть год спустя

Когда все подруги будут в гостях

А ты не мелькнёшь в моих новостях

Реально счастливые больше не мстят

У каждой истории есть год спустя

Tłumaczenie na język polski

Rzeczy w ciemnym korytarzu

Taksówka tonie gdzieś w korku

Ale w moim sercu jest wiele pęknięć

Nie ma dla niego miejsca w pudełku

Mówisz te słowa coraz ostrzej

A potem całujesz nieśmiało

To tak, jakby mój koszmar stał się rzeczywistością

Winda się zawiesiła, przyciski wyłączone

To wszystko, dokończ, nie torturuj mnie

A ja jestem za drutem kolczastym

Na wszelki wypadek się owinę

Już mnie nie złapiesz

To wszystko, zakończ to, nie dotykaj tego

Sam z tym skończyłem - No cóż, z Bogiem!

W końcu mój punkt rozwoju

Nadadzą jej imię w epilogu!

Kiedy pozbieram się w kawałki

I moje oczy znów zabłysną

Wczorajszy dramat obróci się w nic

Każda historia ma rok później

Kiedy odwiedzają Cię wszyscy Twoi znajomi

I nie pojawisz się w moich wiadomościach

Prawdziwie szczęśliwi nie mszczą się już

Każda historia ma rok później

Drzwi nie są jeszcze zamknięte

Ale dawno do ciebie nie docierałem

Nie da się sprawdzić, kto jest winny

Nie mogę z ciebie zrezygnować

Nie będzie nowych odcinków

Jak długo można kpić?

Jestem zmęczony czekaniem na stratę

Napięcie dwieście dwadzieścia

To wszystko, dokończ, nie torturuj mnie

Spójrz na wszelki wypadek

Pod ręką kilka gorzkich środków

Od nagłej palącej melancholii

To wszystko, zakończ to, nie dotykaj tego

Wszystkie drogi będą wolne

Tuż powyżej progu bólu

Spotkajmy się teraz w epilogu!

Kiedy pozbieram się w kawałki

I moje oczy znów zabłysną

Wczorajszy dramat obróci się w nic

Każda historia ma rok później

Kiedy odwiedzają Cię wszyscy Twoi znajomi

I nie pojawisz się w moich wiadomościach

Prawdziwie szczęśliwi nie mszczą się już

Każda historia ma rok później

Obejrzyj teledysk ANNA ASTI, Dima Bilan - Эпилог

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam