Inne utwory od ANNA ASTI
Inne utwory od Dima Bilan
Opis
Wydany: 24.04.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
В тёмном коридоре вещи
Тонет такси где-то в пробке
Но на сердце много трещин
Ему места нет в коробке
Говоришь слова всё резче
А потом целуешь робко
Будто мой кошмар стал вещим
Лифт застрял, погасли кнопки
Всё, заканчивай, не мучай
А я проволокой колючей
Обмотаюсь на всякий случай
Меня ты больше не получишь
Всё, заканчивай, не трогай
Ставлю точку сама - Ну, с Богом!
Точкой роста моей в итоге
Назовут её в эпилоге!
Когда соберу себя по частям
И мои глаза опять заблестят
Вчерашняя драма превратится в пустяк
У каждой истории есть год спустя
Когда все подруги будут в гостях
А ты не мелькнёшь в моих новостях
Реально счастливые больше не мстят
У каждой истории есть год спустя
Не закрыты ещё двери
Но давно не достучаться
Кто виновен не проверить
Я не в силах тебе сдаться
В них не будет новых серий
Сколько можно издеваться?
Так устал я ждать потери
Напряжение двести двадцать
Всё, заканчивай, не мучай
Поищи на всякий случай
Пару горьких средств подручных
От тоски внезапной жгучей
Всё, заканчивай, не трогай
Будут скатертью все дороги
Сразу за болевым порогом
Теперь встретимся в эпилоге!
Когда соберу себя по частям
И мои глаза опять заблестят
Вчерашняя драма превратится в пустяк
У каждой истории есть год спустя
Когда все подруги будут в гостях
А ты не мелькнёшь в моих новостях
Реально счастливые больше не мстят
У каждой истории есть год спустя
Tłumaczenie na język polski
Rzeczy w ciemnym korytarzu
Taksówka tonie gdzieś w korku
Ale w moim sercu jest wiele pęknięć
Nie ma dla niego miejsca w pudełku
Mówisz te słowa coraz ostrzej
A potem całujesz nieśmiało
To tak, jakby mój koszmar stał się rzeczywistością
Winda się zawiesiła, przyciski wyłączone
To wszystko, dokończ, nie torturuj mnie
A ja jestem za drutem kolczastym
Na wszelki wypadek się owinę
Już mnie nie złapiesz
To wszystko, zakończ to, nie dotykaj tego
Sam z tym skończyłem - No cóż, z Bogiem!
W końcu mój punkt rozwoju
Nadadzą jej imię w epilogu!
Kiedy pozbieram się w kawałki
I moje oczy znów zabłysną
Wczorajszy dramat obróci się w nic
Każda historia ma rok później
Kiedy odwiedzają Cię wszyscy Twoi znajomi
I nie pojawisz się w moich wiadomościach
Prawdziwie szczęśliwi nie mszczą się już
Każda historia ma rok później
Drzwi nie są jeszcze zamknięte
Ale dawno do ciebie nie docierałem
Nie da się sprawdzić, kto jest winny
Nie mogę z ciebie zrezygnować
Nie będzie nowych odcinków
Jak długo można kpić?
Jestem zmęczony czekaniem na stratę
Napięcie dwieście dwadzieścia
To wszystko, dokończ, nie torturuj mnie
Spójrz na wszelki wypadek
Pod ręką kilka gorzkich środków
Od nagłej palącej melancholii
To wszystko, zakończ to, nie dotykaj tego
Wszystkie drogi będą wolne
Tuż powyżej progu bólu
Spotkajmy się teraz w epilogu!
Kiedy pozbieram się w kawałki
I moje oczy znów zabłysną
Wczorajszy dramat obróci się w nic
Każda historia ma rok później
Kiedy odwiedzają Cię wszyscy Twoi znajomi
I nie pojawisz się w moich wiadomościach
Prawdziwie szczęśliwi nie mszczą się już
Każda historia ma rok później