Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Черный человек, Pt. 2

Черный человек, Pt. 2

3:022026-04-14

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Черный человек, ты не смеешь этого, ты ведь не на службе живешь водолазовой.

Что мне до жизни скандального поэта? Пожалуйста, другим читай и рассказывай.

Черный человек глядит на меня в упор, и глаза покрываются голубой плевой.

Словно хочет сказать мне, что я жулик и вор, так бесстыдно и нагло обокравший кого-то.

Друг мой, друг мой, я очень и очень болен.

Сам не знаю, откуда взялась эта боль.

То ли ветер свистит над пустым и безлюдным полем, только крошу в сентябрь осыпает мозги алкоголь.

Ночь морозная, тих покой перекрестка. Я один у окошка, ни гостя, ни друга не жду.

Вся равнина покрыта сыпучей и мягкой известкой, и деревья, как всадники, съехали в нашем саду. Где-то плачет ночная зловещая птица. Деревянные всадники сеют копытливый стук.

Вот опять этот черный на кресло мое садится, приподняв свой цилиндр и откинув небрежно сюртук.

Слушай, слушай, хрипит он, смотря мне в лицо, сам все ближе и ближе клонится.

Я не видел, чтоб кто-нибудь из подлецов так ненужно и глупо страдал бессонницей.

Ах, положим, ошибся. Ведь нынче луна. Что же нужно еще напоенному дремом Эмику?

Может, с толстыми ляжками тайно придет она, и ты будешь читать свою дохлую томную лирику. Ах, люблю я поэтов! Забавный народ!

В них всегда нахожу я историю, сердцу знакомую, как прыщавой курсистки длинноволосый урод, говорит о мирок половой, истекая истомою.

Не знаю, не помню.

В одном селе, может, в Калуге, а может, в Рязани, жил мальчик простой в крестьянской семье, желтоволосый, с голубыми глазами.

И вот стал он взрослым, к тому ж поэт, хоть небольшой, но убатистой силою, и какую-то женщину сорока с лишним лет называл скверной девочкой и своею милою.

Черный человек, ты прескверный гость. Эта слава давно про тебя разносится.

Я взбешен, разъярен, и летит моя трость прямо к морде его переносицу.

Месяц умер, синеет в окошко рассвет. Ах, ты, ночь! Что ты, ночь, наковеркала?

Я в цилиндре стою, никого со мной нет, я один и разбитое зеркало.

Tłumaczenie na język polski

Czarny człowieku, nie waż się tego robić, nie żyjesz w służbie nurka.

Co mnie obchodzi życie skandalicznego poety? Przeczytaj i powiedz innym.

Czarny mężczyzna patrzy na mnie wprost, a jego oczy są pokryte niebieską błoną dziewiczą.

Jakby chciał mi wmówić, że jestem oszustem i złodziejem, że tak bezwstydnie i bezczelnie kogoś okradłem.

Mój przyjacielu, mój przyjacielu, jestem bardzo, bardzo chory.

Nie wiem skąd wziął się ten ból.

Albo wiatr gwiżdże nad pustym i opuszczonym polem, we wrześniu do mózgu sypią się jedynie okruchy alkoholu.

Noc jest mroźna, na skrzyżowaniach panuje cisza. Jestem sama przy oknie, nie czekam na gościa ani przyjaciela.

Całą równinę porasta luźna i miękka lipa, a drzewa niczym jeźdźcy zgromadziły się w naszym ogrodzie. Gdzieś płacze złowieszczy nocny ptak. Drewniani jeźdźcy sieją hałas kopyt.

Tutaj znowu ten czarny mężczyzna siada na moim krześle, podnosi cylinder i beztrosko wyrzuca surdut.

Słuchaj, słuchaj, sapie, patrząc mi w twarz, sam pochyla się coraz bliżej.

Nie widziałem, żeby którykolwiek z tych łajdaków cierpiał na bezsenność tak niepotrzebnie i głupio.

Ach, powiedzmy, że się myliłem. W końcu dzisiaj jest księżyc. Czego jeszcze potrzebuje senny Emik?

Może potajemnie przyjdzie z grubymi udami, a ty przeczytasz swoje martwe, ospałe teksty. Och, kocham poetów! Zabawni ludzie!

Zawsze znajduję w nich historię znajomą mojemu sercu, jak pryszczaty student z długowłosym dziwakiem rozmawiający o małym światku seksu, wyczerpany rozleniwieniem.

Nie wiem, nie pamiętam.

W jednej wsi, może w Kałudze, a może w Riazaniu, w rodzinie chłopskiej mieszkał prosty chłopiec, żółtowłosy, o niebieskich oczach.

A potem stał się dorosły, i to poetą, choć mały, ale o nierównych siłach, i jakąś ponad czterdziestoletnią kobietę nazwał paskudną dziewczyną i swoją ukochaną.

Czarny człowieku, jesteś bardzo złym gościem. Ta sława szerzy się o Tobie od dawna.

Jestem wściekła, wściekła, a moja laska leci prosto na nasadę jego nosa.

Miesiąc umarł, świt za oknem błękitnieje. Och, ty nocy! Co zrobiłeś, noc?

Stoję w cylindrze, nikogo przy mnie nie ma, jestem sam i widzę rozbite lustro.

Obejrzyj teledysk СДП - Черный человек, Pt. 2

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam