Inne utwory od Cypis
Inne utwory od Diho
Inne utwory od Major SPZ
Inne utwory od Funky Beatz
Opis
Wydany: 26.02.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yo!
Cypis, Dicho, Major SPZ.
Lecimy z tym.
I tak klasycznie. Sprawdź to gówno.
2026.
Cała sala. Dziś się z nami zapierdala. Cała sala. Bawi się, aż wstanie dzień.
Cała sala. Znowu kurwa się naćpała. Cała sala. Krzyczy Dicho, Cypis, SPZ. Dicho,
Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb. Dicho,
Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb. Cypis,
Dicho, SPZ. W klubie sypię w NFZ. Nakurwiamy i nie śpimy. Kruszymy i palimy.
Ona wciąga tak jak Dyson. Basta kurwia niczym Tyson. Oczy wielkie, nóżka chodzi.
Dzisiaj nic mnie nie obchodzi. Tego party i VIP loża. Porobieni od węgorza.
Łycha cola wjada z lodem. Robię pasy jej dowodem. Osiemnacha. No to lacha.
Taki ze mnie jest dwiracha. Klimat mega dojebany tak jak cycki twojej mamy.
Tak jak cycki twojej mamy. Tak jak cycki twojej mamy. Tak jak cycki twojej mamy.
Jeb, jeb, jeb, jeb. Cała sala. Dziś się z nami zapierdala. Cała sala.
Bawi się aż wstanie dzień. Cała sala. Znowu kurwa się naćpała. Cała sala. Krzyczy Dicho,
Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho,
Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb. Dicho, Cypis,
SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb. Po tym gęsto na sali.
Od prochu pikawa wali. Pikawa chyba ze stali. Sami kurwa narkomani.
Najebany to bardzo dobrze. Kocioł pali to bardzo dobrze. Kreska, kreska tonie morsem.
Zwijam rurą i walę w nozdrze. Jak jest wóda to przejebane.
Polski brutalnie koko chanel. Tu nazywamy kokochrzanem. Walisz tylko jak nie ma kamery.
Stukam więcej niż kowale. Kreska, butla i ziomale. Idę z blantem to czekaj z żarem.
Szykuj dupki i gorzałę. Cała sala. Dziś się z nami zapierdala. Cała sala.
Bawi się aż wstanie dzień. Cała sala. Znowu kurwa się naćpała. Cała sala. Krzyczy Dicho, Cypis,
SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb.
Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ.
Jeb, jeb, jeb, jeb. Niech żyje bella vida loca. Do góry szklanki pijemy do dna.
Cała sala ma już nokaut. W autokarach będzie orgia. Stara Nokia, dwa numery.
Jesteśmy skończeni. Biorę ją na dwa adaptery.
Odpalam bit, wjeżdża stara gwardia. Co ty myślałeś, że odjebała mi palma?
Koko chanel i dzika szałwia. Dzisiaj w nocy będzie awaria. Ludzie kochają dyskoteki.
Cały parkiet już się lepi. Takie leki to mam z apteki.
Weź nie zaglądaj mi do kartoteki. Cała sala. Dziś się z nami zapierdala. Cała sala.
Bawi się aż wstanie dzień. Cała sala. Znowu kurwa się naćpała. Cała sala. Krzyczy Dicho, Cypis,
SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb.
Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Dicho, Cypis, SPZ. Jeb, jeb, jeb, jeb