Inne utwory od Fukaj
Inne utwory od Vito Bambino
Opis
Wykonawcy towarzyszący: Fukaj, Vito Bambino
Powiązany wykonawca: Fukaj
Wykonawca towarzyszący: Vito Bambino
Kompozytor: Bartosz Biernacki
Kompozytor: Maciej Kowalczyk
Kompozytor: Sebastian Krzemiński
Autor tekstu: Aleksander Wasiluk
Autor tekstu: Mateusz Dopieralski
Producent: Charlie Moncler
Producent: Mak
Producent: Seek
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Weź, co mogę ci dać
Piękno się zbiera od lat
Ona piękna (woo)
Ona mmm, ona woo
Jej strój w szwach pęka
Ona musi być z piekła (woo)
Niczym duch mnie traktuje, jakbym był z powietrza (mmm)
A jego dusza jest lekka (woo)
Tylko ból ciągnie w dół, gdy ciebie nie ma (mmm)
Przyjdą łzy
Przyjdą znów
Przyjdą łzy
Przyjdą znów
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Weź, co mogę ci dać
Piękno się zbiera od lat
Powiedz, co bym musiał zrobić, żeby w głowie zamieszkać twej
Powiedz, co wypada robić wtedy – zrobię, ja to zrobię
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Życie to jest przedstawienie, a ja nie mam maski
I z tobą jak w blackjacka gram w otwarte karty
Jak kocha, to poczeka, no więc czekam
Żebyś ty przestała w końcu mnie traktować jako backup
Jesteś każdym dźwiękiem w moim telefonie
Bardzo boli, kiedy w szpilkach chodzisz mi po głowie, może
Może kiedyś powiesz mi to samo – liczę na to bardzo
Zobacz, jak pasują nasze dłonie, więc nie puszczę nawet na noc jej
Nie zobaczę twoich łez, obiecałem ci to
Lubisz, kiedy leci jazz, kiedy leci Vito
W dzień jesteś jak cień, w sensie bardzo blisko
A w nocy boję się, bo to wszystko znikło
Wiedziałem, że to jest prawdziwe, kiedy twoje imię stało się nagle uczuciem dla mnie
I kiedy je słyszę, no to biegnę tyle, ile sił mam, tak jak zakochany kundel, skarbie
Wystarczy tylko słowo, że mi powiesz, to zaraz będę obok i od razu cię zabiorę
Tam, gdzie można wejść tylko we dwoje, bo swoje oczy widzieć chcę tylko patrząc w twoje
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia
Weź, co mogę ci dać
Piękno się zbiera od lat
Powiedz, co bym musiał zrobić, żeby w głowie zamieszkać twej
Powiedz, co wypada robić wtedy – zrobię, ja to zrobię
Chcesz, zabiorę cię tam
Gdzie sny przychodzą za dnia