Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Zabiorę Cię Tam

Zabiorę Cię Tam

3:33Album Znajdź mnie w tym 2026-01-23

Inne utwory od Fukaj

  1. NIE CHCĘ WRACAĆ
      3:24
  2. Woda Księżycowa
      3:11
  3. INTERLUDIUM
      2:21
  4. Zoë Kravitz
      2:52
  5. MANIFEST
      2:20
  6. GOD SAVE THE PRAGUE
      1:41
Wszystkie utwory

Inne utwory od Vito Bambino

  1. MAM TALENT
      3:28
  2. I Ciebie też, bardzo
      3:29
  3. Ritz Carlton - Remix
      2:51
  4. Boję się o Ciebie
      2:56
  5. PÓKI JESTEŚ
      2:31
  6. figle
      3:56
Wszystkie utwory

Opis

Wykonawcy towarzyszący: Fukaj, Vito Bambino

Powiązany wykonawca: Fukaj

Wykonawca towarzyszący: Vito Bambino

Kompozytor: Bartosz Biernacki

Kompozytor: Maciej Kowalczyk

Kompozytor: Sebastian Krzemiński

Autor tekstu: Aleksander Wasiluk

Autor tekstu: Mateusz Dopieralski

Producent: Charlie Moncler

Producent: Mak

Producent: Seek

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Chcesz, zabiorę cię tam

Gdzie sny przychodzą za dnia

Weź, co mogę ci dać

Piękno się zbiera od lat

Ona piękna (woo)

Ona mmm, ona woo

Jej strój w szwach pęka

Ona musi być z piekła (woo)

Niczym duch mnie traktuje, jakbym był z powietrza (mmm)

A jego dusza jest lekka (woo)

Tylko ból ciągnie w dół, gdy ciebie nie ma (mmm)

Przyjdą łzy

Przyjdą znów

Przyjdą łzy

Przyjdą znów

Chcesz, zabiorę cię tam

Gdzie sny przychodzą za dnia

Weź, co mogę ci dać

Piękno się zbiera od lat

Powiedz, co bym musiał zrobić, żeby w głowie zamieszkać twej

Powiedz, co wypada robić wtedy – zrobię, ja to zrobię

Chcesz, zabiorę cię tam

Gdzie sny przychodzą za dnia

Życie to jest przedstawienie, a ja nie mam maski

I z tobą jak w blackjacka gram w otwarte karty

Jak kocha, to poczeka, no więc czekam

Żebyś ty przestała w końcu mnie traktować jako backup

Jesteś każdym dźwiękiem w moim telefonie

Bardzo boli, kiedy w szpilkach chodzisz mi po głowie, może

Może kiedyś powiesz mi to samo – liczę na to bardzo

Zobacz, jak pasują nasze dłonie, więc nie puszczę nawet na noc jej

Nie zobaczę twoich łez, obiecałem ci to

Lubisz, kiedy leci jazz, kiedy leci Vito

W dzień jesteś jak cień, w sensie bardzo blisko

A w nocy boję się, bo to wszystko znikło

Wiedziałem, że to jest prawdziwe, kiedy twoje imię stało się nagle uczuciem dla mnie

I kiedy je słyszę, no to biegnę tyle, ile sił mam, tak jak zakochany kundel, skarbie

Wystarczy tylko słowo, że mi powiesz, to zaraz będę obok i od razu cię zabiorę

Tam, gdzie można wejść tylko we dwoje, bo swoje oczy widzieć chcę tylko patrząc w twoje

Chcesz, zabiorę cię tam

Gdzie sny przychodzą za dnia

Weź, co mogę ci dać

Piękno się zbiera od lat

Powiedz, co bym musiał zrobić, żeby w głowie zamieszkać twej

Powiedz, co wypada robić wtedy – zrobię, ja to zrobię

Chcesz, zabiorę cię tam

Gdzie sny przychodzą za dnia

Obejrzyj teledysk Fukaj, Vito Bambino - Zabiorę Cię Tam

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam