Inne utwory od MIÜ
Inne utwory od Zalia
Opis
Mikser: Enzu
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się pogubił.
A ja znowu powiem mamie, że w końcu wyjdziesz na ludzi.
Wiesz, jaram mnie jak tańczysz na stole, ale nie wziąłbym ciebie za żonę.
Uuu! Myślę co zrobimy wieczorem, ale nie dla ciebie mam pierścionek.
I mówiłem, że zadzwonię, że odpiszę potem.
W przeprosinach złożę życzenia urodzinowe, bo cię lubię trochę kotek, a to niedobrze, bo mam słaby gust do kobiet.
Boże, o!
Wiem jak działają słowa i wiem, co masz w głowie.
I powiem ci dokładnie to, co chce-e-e-esz. Gdy mówisz, że mnie kochasz, wiem, że to nie o mnie.
Ty umiesz mi -powiedzieć to, co chce-e-e-esz.
-A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie -znudzisz.
-A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się -pogubił.
-A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie -znudzisz.
-A ja znowu powiem mamie, że w końcu -wyjdziesz na ludzi. -Ona jest beauty.
Powtarza mi ciągle, że mnie lubi. Pyta, czemu nie widzimy się częściej.
I kiedy mówi: "Nie odrywam oczu od jej buzi", pyta, czemu nie zrobimy nic więcej. A ja nie wiem sam.
Nie rozumiem sam siebie mała. To nie tak, to nie tak, że ja nie chcę.
Po prostu na ostatnim piętrze mocniej wieje wiatr, a ja nie chcę już przeziębień mała. To jest tak.
To jest tak niezręczne.
Całe szczęście dużo rzeczy znika z deszczem, ale nie spadł jeszcze, więc się pierwszy nie odezwę.
I nie ma mowy, że napiszę jej, że tęsknię, nawet jeśli tęsknię i nawet jeśli w tym momencie myślę gdzie jesteś.
Wiem, jak działają słowa i wiem, co masz w głowie.
I powiem ci dokładnie to, co chce-e-e-esz. Gdy mówisz, że mnie kochasz, wiem, że to nie o mnie.
Ty umiesz mi -powiedzieć to, co chce-e-e-esz.
-A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie -znudzisz.
-A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się -pogubił.
-A ja będę ci to mówił, dopóki mi się nie -znudzisz.
-A ja znowu powiem mamie, że w końcu wyjdziesz na ludzi.
A ja będę to tłumaczyć, że on pewnie się pogubił.
A ja znowu powiem mamie, że w końcu wyjdziesz na ludzi.
Jaram jak tańczysz na stole, ale nie wziąłbym ciebie za żonę.
Myślę co zrobimy wieczorem, ale nie dla ciebie mam pierścionek.
I mówiłem, że zadzwonię, że odpiszę potem.
W przeprosinach ci życzenia złożę, bo cię lubię trochę, a to niedobrze, bo mam słaby gust do kobiet.
I mimo że wolę, gdy milczysz, to nie wytrzymujemy ciszy.
W tym samym pokoju, w którym trzymam smutek, zapraszam nowe dziewczyny. Nie potrafię gadać z nimi.
Nie wiem, czy to wynik jest emocji, czy może ich brak.
Co roku mi życzyli, bym nie zmienił się, a zmienił mnie świat.
Co ty wiesz co za-