Inne utwory od скало
Opis
Autor tekstów, rap, inżynier miksowania: Коноплянко Сергій
Kompozytor, Beats, producent: Дубровін Кіріл
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Спогад, як теплий день десь посеред травня.
З часом позитив лиш не лишає пам'ять. Молодість прекрасна, танці щодо ранку.
Я досі відчуваю, ніби тільки вчора тяф. Я, жуєчка, кібарики, найки, що топчуть падік.
Ми коротали дні на квартирах жили кварталі. Пізніше пізнали паби, драми, що через дами.
Пізніше мій коріш дав мне, якось у часі канув. І оп, зміна кадру, а я вже змінив команду.
І стоп, вільний, наче птахи, я не чую травлю.
Мікро, мій єдиний друг і місто новий клич. І виходить, що раз кличе, чому не іти поближче?
Зараз маю все люди, друзі і близькі. Я зараз маю все, про що колись я і не мріяв.
Та тільки от той падік, якому топтали найки.
В пам'яті воскрес і просив, щоб не забували той день.
Спогад, як теплий день десь посеред травня.
З часом позитив лиш не лишає пам'ять. Молодість прекрасна, танці щодо ранку.
Я досі відчуваю, ніби тільки вчора тяф. Та от вчора, не сьогодні, ми вже повиростали.
Лиш інколи тепер, і то рідко, ниряю в пам'ять. Де друзі на конекті, не розкидані на картах.
Час плине так швидко, не встигаєш і встигати.
І от питання тепер хто і де? Хтось серед алей, хтось іде зараз через Едем.
І скільки днів таких у пам'яті ще відгукнеться?
Десь майбутній я зараз в нових кросах пройдеться. І цей падік світлий, що залитий сонцем.
Він запам'ятає через під'їзд на віконце. З часом подивившись у вікно, він пригадає.
Мить, коли той день попросив його пам'ятати. Думай.
Tłumaczenie na język polski
Wspomnienie jak ciepły dzień gdzieś w środku maja.
Z czasem pozytyw nie opuszcza pamięci. Młodość jest piękna, tańczy o poranku.
Wciąż mam wrażenie, jakby to było zaledwie wczoraj. Ja, żujący, cybariki, naiki, którzy depczą padika.
Dni spędzaliśmy w apartamentach dzielnicy. Później poznali puby, teatry, a to przez panie.
Później dał mi to mój chłopak, jakoś zapadło w czasie. I och, zmiana kadru, a ja już zmieniłem zespół.
I zatrzymaj się, wolny, jak ptaki, nie słyszę przynęty.
Micro, mój jedyny przyjaciel i nowy pseudonim miasta. I okazuje się, że skoro dzwoni, to czemu nie podejść bliżej?
Teraz mam wszystkich ludzi, przyjaciół i krewnych. Mam teraz wszystko o czym nigdy nie marzyłam.
Ale tylko ten padik, którego zdeptały Nike.
Zmartwychwstał w pamięci i prosił, aby nie zapomnieć tego dnia.
Wspomnienie jak ciepły dzień gdzieś w środku maja.
Z czasem pozytyw nie opuszcza pamięci. Młodość jest piękna, tańczy o poranku.
Wciąż mam wrażenie, jakby to było zaledwie wczoraj. Ale wczoraj, nie dzisiaj, już dorośliśmy.
Tylko czasami, a potem rzadko, zagłębiam się w pamięć. Gdzie przyjaciele są online, a nie rozproszeni po mapach.
Czas leci tak szybko, że nawet nie masz czasu.
I teraz pytanie kto i gdzie? Ktoś jest wśród alejek, ktoś idzie teraz przez Eden.
A ile takich dni będzie jeszcze pamiętanych?
Gdzieś przyszłość mnie przeminie w nowych nartach biegowych. A ten padik jest jasny, zalany słońcem.
Będzie pamiętał przez wejście do okna. Z biegiem czasu, patrząc przez okno, przypomni sobie.
Moment, w którym ten dzień kazał mu sobie przypomnieć. myśleć