Inne utwory od PRIANA
Opis
Producent: PRIANA
Producent: D_storted
Inżynier miksowania, inżynier masteringu: Goldy1love
Autor tekstu: Арутюнова Кристина Левонівна
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Нічне місто, ліхтарі і так хочеться втекти туди, де лише я і ти.
Ця втеча лиш для двох, ми поїдемо туди, де не чути голосів. Є тільки ми.
Забудемо про те, що хвилює нас.
Дорога нас лікує, лікує час. Ми змінимось і вже не буде нас, не буде нас.
І на нас, боже, на нас ніхто.
Тікаємо від шуму метро. І на нас, боже, на нас ніхто.
Разом втечемо, разом втечемо.
На нас, боже, на нас ніхто. На нас, боже, на нас ніхто. На нас, боже, на нас ніхто, ніхто, ніхто.
На заправках теплий чай, мої руки зігрівай, лише назад не повертай.
Крізь туман і ніч удвох від тривожних думок ми втекли і тепер спокій в голові.
Забули те, що так хвилювало нас.
Дорога нас лікує, лікує час.
Так добре тут з тобою, тисни на газ, тисни на газ.
Я, ти, розмови, наш плейлист для дороги. Ти говориш до мене таким ніжним тоном.
Я, ти, розмови, наш плейлист для дороги. Твої худі на мені і ми такі вільні.
Вільні, ми такі вільні.
Вільні, ми такі вільні. Такі вільні, ми такі вільні.
Такі вільні.
І на нас, боже, на нас ніхто.
Тікаємо від шуму метро. І на нас, боже, на нас ніхто.
Разом втечемо, разом втечемо. І на нас, боже, на нас ніхто.
Тікаємо від шуму метро.
І на нас, боже, на нас ніхто. Разом втечемо.
Подалі від шуму.
Подалі від споки. Не натовпу в метро.
Ми з тобою разом втечемо.
Tłumaczenie na język polski
Nocne miasto, latarnie, a ja chcę uciec do miejsca, gdzie jestem tylko ja i ty.
Ta ucieczka jest tylko dla nas dwojga, pójdziemy tam, gdzie nie słychać głosów. Jesteśmy tylko my.
Zapomnijmy o tym, co nas martwi.
Droga nas leczy, czas nas leczy. Zmienimy się i nie będzie nas więcej, nie będzie nas.
A na nas, mój Boże, nikt na nas nie jest.
Uciekamy od hałasu metra. A na nas, mój Boże, nikt na nas nie jest.
Ucieknijmy razem, ucieknijmy razem.
Na nas, mój Boże, nikt nie jest na nas. Na nas, mój Boże, nikt nie jest na nas. Na nas, mój Boże, nikt, nikt, nikt nie jest na nas.
Podgrzej herbatę na stacjach benzynowych, ogrzej mi ręce, tylko ich nie odwracaj.
Przez mgłę i wspólną noc uciekliśmy od niepokojących myśli i teraz w głowach zapanował spokój.
Zapomnieliśmy, co nas tak martwiło.
Droga nas leczy, czas nas leczy.
Dobrze tu z tobą, dodaj gazu, dodaj gazu.
Ja, Ty, rozmowy, nasza playlista na drogę. Mówisz do mnie takim delikatnym tonem.
Ja, Ty, rozmowy, nasza playlista na drogę. Jesteś na mnie chudy i jesteśmy tacy wolni.
Wolni, jesteśmy tacy wolni.
Wolni, jesteśmy tacy wolni. Tak wolni, jesteśmy tacy wolni.
Tak wolny.
A na nas, mój Boże, nikt na nas nie jest.
Uciekamy od hałasu metra. A na nas, mój Boże, nikt na nas nie jest.
Ucieknijmy razem, ucieknijmy razem. A na nas, mój Boże, nikt na nas nie jest.
Uciekamy od hałasu metra.
A na nas, mój Boże, nikt na nas nie jest. Ucieknijmy razem.
Z dala od hałasu.
Z dala od spokoju. Nie tłum w metrze.
Ty i ja uciekniemy razem.