Opis
Wydany: 2026-04-17
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
A chciałam powiedzieć, że mięknę, gdy Cię słyszę. Więdnę, gdy Cię nie widzę.
Jaki prosty to schemat, że gdy Ciebie nie ma, łez ocean wylewam, bo mięknę, gdy Cię słyszę. Więdnę, gdy Cię nie widzę.
Jaki prosty to schemat, że gdy Ciebie nie ma, łez ocean wylewam.
Dolej mi tych kilka kropli dobrej woli, żebyśmy mogli pobyć.
I płynie powoli brak kontroli.
Ale nie boli żadna Twoja prosta droga, mimo że jest moja tu niezgoda i ja nie chcę z Ciebie robić wroga, tylko nie umiem już serca oddać.
Ale chciałam powiedzieć, że mięknę, gdy Cię słyszę. Więdnę, gdy Cię nie widzę. Jaki prosty to schemat, że gdy
Ciebie nie ma, łez ocean wylewam, bo mięknę, gdy Cię słyszę.
Więdnę, gdy Cię nie widzę. Jaki prosty to schemat, że gdy Ciebie nie ma, łez ocean wylewam.
Oddaj mi mój zdrowy rozsądek.
To dopiero początek, a ja gubię wątek. Dobrze, że piątek.
Jest już i mogę poczuć to wolniej, zanim zrobi się mocniej. Powiedz to głośniej. Powiedz to do mnie. Że żadna
Twoja prosta droga to nie była Twoja dobra wola i ja muszę teraz iść od nowa.
Tylko każdy krok to cięższa noga.
Ale chciałam powiedzieć, że mięknę, gdy Cię słyszę. Więdnę, gdy Cię nie widzę.
Jaki prosty to schemat, że gdy Ciebie nie ma, łez ocean wylewam, bo mięknę, gdy Cię słyszę. Więdnę, gdy Cię nie widzę.
Jaki prosty to schemat, że gdy Ciebie nie ma, łez ocean wylewam.
Bo chociaż mięknę, to jak skała. Brąz ze stali wytrzymała.
Nie ugnę się, nawet jeśli będę sama.
Bo chociaż więdnę, to bez wody przejdę resztę mojej drogi.
Wolę bez niej zwiędnąć, niż się w niej utopić. A chciałam powiedzieć, że mięknę.