Inne utwory od Can Bonomo
Opis
Producent, inżynier miksowania, inżynier masteringu: Emre Malikler
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ne kadar fazla anahtar ve o kadar fazla kilit var.
Çakılı bir çivim yok. Beklentim ne bu hayattan?
Bazen kırıp bazen çaldım. Uçsuz bir çocuktum. Çok az vakitli ölüm.
Çok çok intiharlar gördüm.
Bazen açıp bazen soldum. Kaç kez aşık oldum.
Aldattım, aldanmadım. Hiç gülmedim. Hep öldüm.
Bir başına.
Bir başına.
Kimler aldı attı beni bak perperişan oldum.
Nerde yarışan her işe karışan ellerinde soldum. Hasret esti küstü rüzgar üflediler söndüm.
Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Çok düşünmek acıtır. İçersen geçer anca.
Gündüz beni terk eden gece gelen bir sancı.
Bazen delip bazen kestim paslı kör bıçaktım.
Benim canım kendim bensem siz ne yapacaktım.
Bir başına.
Bir başına.
Kimler aldı attı beni bak perperişan oldum.
Nerde yarışan her işe karışan ellerinde soldum. Hasret esti küstü rüzgar üflediler söndüm.
Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Kimler aldı attı beni bak perperişan oldum. Nerde yarışan her işe karışan ellerinde soldum.
Hasret esti küstü rüzgar üflediler söndüm. Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Vurdular da ölmedim ayaklı cesede döndüm.
Tłumaczenie na język polski
Im więcej kluczy, tym więcej zamków.
Nie mam wbitego paznokcia. Czego oczekuję od tego życia?
Czasem go łamałem, a czasem kradłem. Byłem beznadziejnym dzieckiem. Śmierć w bardzo krótkim czasie.
Widziałem wiele samobójstw.
Czasem się otwierałem, a czasem blakłem. Ile razy się zakochałem?
Oszukałem, nie dałem się oszukać. Nigdy się nie śmiałem. Zawsze umierałem.
Sam.
Sam.
Spójrz, kto mnie zabrał i wyrzucił, jestem nieszczęśliwy.
Gdzie zniknąłem w Twoich rękach, rywalizując i wtrącając się we wszystko? Przyszła tęsknota i wiatr mnie zdmuchnął.
Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.
Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.
Za dużo myślenia boli. To minie tylko jeśli to wypijesz.
Ból, który opuszcza mnie w ciągu dnia i pojawia się w nocy.
Czasem przekłuwałam, czasem przecinałam, byłam zardzewiałym, tępym nożem.
Moja droga, gdybym był sobą, co bym z tobą zrobił?
Sam.
Sam.
Spójrz, kto mnie zabrał i wyrzucił, jestem nieszczęśliwy.
Gdzie zniknąłem w Twoich rękach, rywalizując i wtrącając się we wszystko? Przyszła tęsknota i wiatr mnie zdmuchnął.
Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.
Spójrz, kto mnie zabrał i wyrzucił, jestem nieszczęśliwy. Gdzie zniknąłem w Twoich rękach, rywalizując i wtrącając się we wszystko?
Przyszła tęsknota i wiatr mnie zdmuchnął. Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.
Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.
Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.
Zastrzelili mnie, ale nie umarłem, zamieniłem się w chodzące zwłoki.