Inne utwory od marzo
Opis
Producent: Noya
Producent: ToLi
Autor tekstów: Antonio Adinolfi
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ricordo quando la sera ti accompagnavo
Avevo sempre i sogni sparsi nello zaino
E tu dicevi: "Guarda che noi due ci assomigliamo"
Tenevo fisso nella testa un questionario
Come cresceremo in questa città
Che è riuscita a farci diventare piccoli
Farci credere di avere pochi stimoli
Ho fatto il pieno per non provare paura
Perché se casca il mondo so concederti una fuga
Mi farò sentire, sentire insieme a te
Mi basta un complice per una vita esagerata
Io vorrei portarti via una domenica
Premere il tasto dimentica
Sarebbe bello sdraiarsi e non pensare a crescere
Sì, non pensare a crescere
Per cambiare le regole
E caro amico come finirà?
Mentre pensiamo al domani
Ci sentiamo già in ritardo a questa età
Sai, credo che non so più prendere un treno
Ho lasciato troppo in sospeso
Penso che sarà il solito bar
Però se parto mi ricorderò di te
Mentre saluto tutti a casa mamma starò bene
E guarderò la scia di un altro sogno andare via
Maledetta nostalgia, non ti sembra una follia?
Che vorrei portarti via una domenica
Premere il tasto dimentica
Sarebbe bello sdraiarsi e non pensare a crescere
Sì, non pensare a crescere
Per cambiare le regole
Comunque vada, comunque finisca il viaggio
Avrò sempre i sogni sparsi nello zaino
E vorrei avere la forza di consegnarteli
Ma il coraggio mi è scappato dalle mani
E di tutte le canzoni che canterò per te
Questa è l'unica, l'ultima che ci ha visti crescere
Tłumaczenie na język polski
Pamiętam, jak towarzyszyłem ci wieczorem
Zawsze miałem marzenia porozrzucane w plecaku
I powiedziałeś: „Spójrz, jesteśmy podobni”
Kwestionariusz utkwił mi w głowie
Jak będziemy się rozwijać w tym mieście
Co sprawiło, że staliśmy się mali
Spraw, abyśmy uwierzyli, że mamy niewielką motywację
Napełniłem, żeby się nie bać
Bo jeśli świat upadnie, wiem, jak zapewnić ci ucieczkę
Sprawię, że będę słyszany, odczuwany razem z tobą
Jedyne, czego potrzebuję, to wspólnik w przesadnym życiu
Chciałbym cię zabrać w niedzielę
Naciśnij przycisk zapomnij
Byłoby miło położyć się i nie myśleć o dorastaniu
Tak, nie myśl o dorastaniu
Aby zmienić zasady
I drogi przyjacielu, jak to się skończy?
Gdy myślimy o jutrze
W tym wieku już czujemy się spóźnieni
Wiesz, chyba już nie wiem, jak wsiąść do pociągu
Zostawiłem za dużo wiszącego
Myślę, że będzie to zwykły bar
Ale jeśli odejdę, będę o Tobie pamiętał
Póki żegnam się ze wszystkimi w domu, mamo, nic mi nie będzie
I będę patrzeć, jak znika ślad kolejnego snu
Cholerna nostalgia, nie wydaje ci się to szalone?
Że chciałbym cię zabrać w jedną niedzielę
Naciśnij przycisk zapomnij
Byłoby miło położyć się i nie myśleć o dorastaniu
Tak, nie myśl o dorastaniu
Aby zmienić zasady
Cokolwiek się stanie, jakkolwiek podróż się zakończy
Zawsze będę mieć sny porozrzucane w plecaku
I żałuję, że nie mam siły, żeby je Tobie przekazać
Ale odwaga wymknęła mi się z rąk
I ze wszystkich piosenek, które zaśpiewam dla Ciebie
To jedyny, ostatni, który pozwolił nam się rozwijać