Inne utwory od Piotr Cartman
Inne utwory od Voskovy
Opis
Wydany: 2026-04-10
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Konsekwentnie będę zbierał te peso.
Biznesmen, rolnik chce siana jak Bezos i chuj mnie obchodzi czyjeś kręcenie nosem, bo wszechświat was widzi. Jestem jego głosem.
Jest plastik na torbach i plastik na mieście. Sztuczne te cycki i usta coś większe.
Kurwa, ja to na pędzie się zmieniam. Odwieczny progres i zwrotki z podziemia. O! Dawać konkrety.
Mam dość pierdolenia, bo zmieniam planety sobie wręcz od niechcenia.
Ziom, jaki kurwa risk czy skibidi? Zaraz zaczną mówić wszystkie pizdy na mic'i.
Chcę żyć w tandemie. W życiu żadnej bajdy psie, bo przeklejam się przez bloki jak Spider-Man.
Kiedyś dawaj te kali mega. Pozdrów ziomali. Jeden mit mi obalił.
Dzięki temu więcej wiem. Dziś słucham rano up tempo zmiana z Czajkowskim.
Tworzę połączenia z ludźmi jak Poniatowski. Fajny jest ten świat.
Czasami przyznam, ale widziałem rzeczy, przez które zbladłem jak blizna. Wciąż po cichu robię ruchy.
Miej to na względzie, że od dziecka wiedziałem, że Vienio wiedział, że tak będzie.
Nie ręczę za siebie. Jak dojdzie co do czego, to na prędce rozjebie. Wracam do siebie. Elo.
Piję kawkę w Starbucksie, mimo że Starbucks się.
Lubię junkyard rap, gras się, palę blunta. Fanta po caffe latte.
Od zawsze hardcore, od zawsze raban. Wspólny mianownik Wrocław, Warszawa.
Piskam te bęcny nawet kiedy śpię. Fanta po caffe latte.
Syczą szlaufy na mieście. Rzucasz samarki z ból głowy, hejzer.
Ja zawsze laid back, pirat, gejger. Oko zamknięte, papuga tlen, tlen. Daję props. Dzięki nawzajem.
Hmm, nie przesłuchałem. Pardon. Chyba nie chcę Porsche Cayenne.
Uwielbiam kajen sypać na szamę. Turbo. Otwieram bourbon, leje się równo. Potem robiony jest food porn. Za to
PLN wpada gotówką. Czarno na białym tak jak telle z truflą.
Chrom lepszy niż kolor błyszczy. Inni się kurwa pierdolą.
Wszyscy Mo' Bray solą w oku zawistnych. Fajny ten uśmiech, sztuczny jak tipsy. Z colą drinki.
Ona ma dupę jak Lil' Kim. Super! Chcę stworzyć dream team. Wybieram farbę Mo' Bray's
Drippin. Ulubiony sample. Chi ching.
Piję kawkę w Starbucksie, mimo że Starbucks się.
Lubię junkyard rap, gras się, palę blunta. Fanta po caffe latte.
Od zawsze hardcore, od zawsze raban. Wspólny mianownik Wrocław, Warszawa.
Piskam te bęcny nawet kiedy śpię. Fanta po caffe latte.