Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu BEZSENNOŚĆ

BEZSENNOŚĆ

2:23Album MATKA IDOLKA 2026-02-27

Inne utwory od WERSOW

  1. Santa Cruz
    dyskoteka 2:25
  2. SANTORINI
      2:17
  3. Tu i teraz (AHA)
      2:41
  4. GLOW UP
      3:23
  5. DOROSŁE SERCE
      3:10
  6. KSIĘŻNICZKA
      2:10
Wszystkie utwory

Opis

Wykonawca stowarzyszony: Kleks, WERSOW

Kompozytor: Dominik Buczkowski-Wojtaszek

Kompozytor, producent: Bartek Marszałek

Kompozytor, autor tekstów: Carla Fernandes

Producent: Jan Bielecki

Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Hotel Torino

Autor tekstu: Patryk Kumór

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Lubimy słowa

Tyle jest pięknych bzdur

A zmywa je drobny deszcz, hmm

Tak trudno nam kochać

A kiedy zaczniemy już to trochę za późno jest

Może kiedyś nie będzie gdzie się spieszyć

I choć na chwilę będziemy tu bo

Dziś nie możemy zasnąć

Bo męczą nas sny — pogubieni w nich

Kiedy zrobi się jasno to my będziemy jak ćmy za światłem

Nieidealni, nadnaturalni, bo długa droga na szczyt

Wiesz, my nie możemy zasnąć, dziś nie możemy zasnąć już

Uczymy się cieszyć, kiedy już czegoś brak

Bo chyba wydaje nam się, że to nietykalne jest

Boimy się schować, zapomnieć, że mija czas

A przecież tak mało go jest

Może kiedyś nie będzie gdzie się spieszyć

I choć na chwilę będziemy tu bo

Dziś nie możemy zasnąć

Bo męczą nas sny — pogubieni w nich

Kiedy zrobi się jasno to my będziemy jak ćmy za światłem

Nieidealni, nadnaturalni, bo długa droga na szczyt

Wiesz, my nie możemy zasnąć

Dziś nie możemy zasnąć już

Dziś nie możemy zasnąć już

Dziś nie możemy zasnąć już

Dziś nie możemy zasnąć już

Obejrzyj teledysk WERSOW - BEZSENNOŚĆ

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam