Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Sam

Sam

3:09Album Zwolnij? (deluxe) 2026-02-19

Inne utwory od Okekel

  1. MVP
      2:17
  2. Tenten
    hiperpop 3:39
  3. KULT
      4:10
  4. Jurij Gagarin
      2:02
  5. Nigdy
      2:18
  6. MOWALOLA
      2:28
Wszystkie utwory

Inne utwory od Sentino

  1. Lato
      2:58
  2. ŚWIATTOMÓJPLACZABAW
      2:44
  3. Wiecznie
      4:05
  4. Vitalyi
      3:14
  5. CASABLANCA
      3:37
  6. MARBELLA
      2:50
Wszystkie utwory

Opis

Wokalista: Okekel

Wokalista: Sento

Kompozytor, producent: Champion

Inżynier masteringu, inżynier miksowania: xad

Autor tekstów: Eryk Atoyan

Autor tekstów: Sebastian Enrique Alvarez

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Champion.

Już i nie patrzy ludzko na mnie oprócz rodziny.

Robią dla mnie dobrze tylko na niby. Jestem pojebany, ale prawdziwy. Z braciakiem będę, aż kurwa do stypy.

Jestem o-o całej opozycji koszmarem. Pakuję bazę no i jadę dalej.

Nic nie wiecie, bo mnie chuja znacie.

Sam sobie na to zapracowałem przecież.

Sam to przecież sobie wybrałem.

Sam se pozwoliłem, no to dalej lecę. Sam co zarobiłem, to wydaję.

Na dysku same hity.

Nie kręcą mnie już cipy.

Zarabia szmal. Jest już ode mnie wyższy.

Patrzą na nas. Chodzą z boiska VIP-y.

Nikt nie wierzył we mnie. Jakoś mnie to nie dziwi. Miałem się tego wstydzić.

Miałem tego żałować. Miałem być na tym straty. Nie mieć z tego ani grosza.

Niech powiedzą szczerze, kto we mnie nadzieje kładł.

Jeden zeszyt, ciemny pokój, mały dzieciak sam. Mały dzieciak, czyli ja. Przeciwko mnie cały świat.

Pisałem pięć, a nie stać. Nie mogłem się niczego bać. Powtarzał mi to tata. Powtarzał cały czas.

Rodzina będzie ze mną mimo moich wszystkich wad.

Już i nie patrzy ludzko na mnie oprócz rodziny.

Robią dla mnie dobrze tylko na niby. Jestem pojebany, ale prawdziwy. Z braciakiem będę, aż kurwa do stypy.

Jestem o-o całej opozycji koszmarem. Pakuję bazę no i jadę dalej.

Nic nie wiecie, bo mnie chuja znacie.

Sam sobie na to zapracowałem przecież. Sam to przecież sobie wybrałem.

Sam se pozwoliłem, no to dalej lecę.

-Sam co zarobiłem, to wydaję. -Chodź na rapy te same hieny.

Wielcy panowie już zjadłem pół sceny. Dziś uczyć słowem jest żadnym problemem.

Na równi z wyglądu są z Harrym Potterem. Ej, robią ruchy tak jak po wylewie.

Nawet nie wiesz, czy przy stole siedzę. Palę spłotki każdą chorą giewę.

Tak, że żadna matka ich z powrotem weźmie. Mr. Ice i Mr. Money getter.

Znany z sceny i też znany w mediach. Piszą o mnie od początku kultury, a ci starzy mówią, że normalne życie.

Pół debile jakieś dramy. Ej. Pół rozebrane jakieś damy. Ej.

Pół gangsterzy mi nieznani próbują tu za plecami gadać z nami. Ej. Wysyłają prawne pisma.

Chodzą po tych starych dziwkach. Wyplutują, chcą mieć info, a ja spokojnie palę sisia.

Taka kota aparycja. Życie na wypas. Jestem w Madrycie jak Mbappe.

Okej, oni chcą sensację. Idziemy na wojnę jak Hemingway.

Już i nie patrzy ludzko na mnie oprócz rodziny.

Robią dla mnie dobrze tylko na niby. Jestem pojebany, ale prawdziwy. Z braciakiem będę, aż kurwa do stypy.

Jestem o-o całej opozycji koszmarem. Pakuję bazę no i jadę dalej.

Nic nie wiecie, bo mnie chuja znacie.

Sam sobie na to zapracowałem przecież.

Sam to przecież sobie wybrałem. Sam se pozwoliłem, no to dalej lecę.

Sam co zarobiłem, to wydaję.

Obejrzyj teledysk Okekel, Sentino - Sam

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam