Inne utwory od Młody West
Inne utwory od wane
Opis
Wykonawca stowarzyszony: Młody West, wane
Wykonawca stowarzyszony: Młody West
Powiązany wykonawca: słabnąć
Kompozytor: Brody Fallon
Kompozytor: Kacper Białek
Kompozytor: Krzysztof Bagan
Kompozytor: Leonard Andrysz
Autor tekstu: Mateusz Ziółkowski
Autor tekstu: Kacper Matoszko
Producent: Dynox
Producent: Japonia
Producent: Proxen
Producent: thotsxo
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nie kułam swoje gadki jak hipreserens. Wszystkie kolory banknotów coś jak M&M's.
Znowu zoom. Mercedes Benz SLS.
Jadę w jebanym konwoju tak jak prezydent. Wyrurowany ponad standard pokój president.
Zegarek musi być President.
Człowiek biznesu tutaj to ewenement i nie gadam z dziennikarzem mały Clark Kent.
Mówię całkiem na poważnie. Spytaj na ulicach jak zakręcić się jak hustler.
Mam to robić. Nie jadę do Sogo i Hustlera naprawdę.
Mam dziewczynę w domu, a w telefonie piętnaście. Mieszam Ricka i Balenci. Ba-Ba-Balenci. Znikam w duchu
Patrick Swayze. Razem z kurczem coś jak Navy. Łapię lot do Walencji.
Po hiszpańsku do kasjer. Salej kumalam. Jestem w Berlinie, mam striptizerki.
Wszystko w stylu życia gnoja. Duży bankroll, duży stack. Szef? Tak, to ja.
Na czynnik minus piętnaście. Witam Minnesota.
Co by się nie działo dalej gramy dla zachowań.
Nie kułam swoje gadki jak hipreserens. Wszystkie kolory banknotów coś jak M&M's.
Znowu zoom. Mercedes Benz SLS. Jadę w jebanym konwoju tak jak prezydent.
Wyrurowany ponad standard pokój president.
Zegarek musi być President.
Człowiek biznesu tutaj to ewenement i nie gadam z dziennikarzem mały Clark Kent.
Zagrasz ze mną skończysz marnie. Oswojony squash ma lepiej zdejmij czapkę.
YSL under milli. Miskę biorę, no bo stać mnie. Ja grind around the Rosie.
Czekam aż stack wreszcie spadnie. Nie ma akcji, nie ma gadki. Pora już zawijać. Ba-Ba-Ba Balenci.
Kopiemy jak AC Milan. Rzucam tesle coś jak Elon. Serio wyjebany w pijak.
Serio pierdol to, co mówią. Jesteś graczem. Keep your chin up.
Nikt nie mówił będzie lekko. Krwawe płuca, Yellow Sushi, podwyższone tętno.
Teraz pokój prezydencki i najwyższe piętro. Pięćdziesiątka stacku. Możesz mówić mi
Zaklendo.
Nie kułam swoje gadki jak hipreserens. Wszystkie kolory banknotów coś jak M&M's.
Znowu zoom. Mercedes Benz SLS. Jadę w jebanym konwoju tak jak prezydent.
Wyrurowany ponad standard pokój president.
Zegarek musi być President.
Człowiek biznesu tutaj to ewenement i nie gadam z dziennikarzem mały Clark Kent.